Kuratorium Oświaty nie zgadza się na likwidację Przedszkola Gminnego w Piotrowicach.
Rada Gminy Słupca pod koniec stycznia podjęła uchwałę o zamiarze likwidacji przedszkola, a później wójt zwróciła się z wnioskiem do kuratorium o wydanie opinii w tej sprawie. Plany zamknięcia placówki gmina tłumaczyła względami ekonomiczno-demograficznymi. Wskazywała m.in. na małą liczbę dzieci oraz analizy wskazujące na to, że w kolejnych latach liczba ta się nie zwiększy. Kuratorium zwróciło jednak uwagę, że podawane przez gminę w wniosku dane dotyczące liczby dzieci w przedszkolu są rozbieżne. Raz jest mowa o 12 dzieciach, a później, w tym samym wniosku, o 16. – Takie rozbieżności w zapisach nie mogą pozostać niezauważone i nie można ich pominąć przy wydawaniu opinii w przedmiotowej sprawie – podkreśla kuratorium
Zwraca też uwagę na godziny otwarcia przedszkola (7.00 – 15.00) i fakt, że rodzice i dyrektor trzy lata temu zwrócili się do wójta z prośbą o zgodę na wydłużenie czasu pracy przedszkola o 1 godzinę. Władze gminy się na to nie zgodziły, a w uzasadnieniu zamiaru likwidacji zapisały, że w Piotrowicach ofertę wychowania przedszkolnego ma prywatne przedszkole. Według kuratorium, takie podejście do sprawy może wskazywać na celowe działanie gminy.
Gmina we wniosku zapewnia, że dzieci z Piotrowic będą mogły uczęszczać do Młodojewa. Problem w tym, że w danych statystycznych dotyczących Młodojewa też występują rozbieżności. Gmina mówi o 50 miejscach przedszkolnych, podczas gdy do tamtejszego przedszkola uczęszcza teraz 32 dzieci. Tymczasem z protokołu kontroli wynika, że wymiary sal umożliwiają prowadzenie zajęć maksymalnie dla 40 przedszkolaków. – Mając to na uwadze nie można przyjąć, że dzieci obecnie uczęszczające do przedszkola w Piotrowicach oraz przyjęte w wyniku rekrutacji na kolejny rok szkolny będą mogły realizować wychowanie przedszkolne w przedszkolu w Młodojewie – uznało kuratorium i podkreśla, że gmina nie przekazała im informacji dotyczącej dowozu dzieci do i z przedszkola w Młodojewie.
Kuratorium nie przekonały argumenty gminy dotyczące tego, że liczba dzieci w ostatnich latach nie rokuje możliwości utrzymania tak małego, a tym samym kosztownego przedszkola. – Wydając opinię w sprawie likwidacji przedszkola nie można kierować się wyłącznie czynnikiem ekonomicznym – uważa kuratorium.
W swej opinii nadzór pedagogiczny zwraca też uwagę, że likwidacji placówki sprzeciwia się lokalne środowisko. Kuratorium docenia to, że rodzice własnymi siłami i nakładami dążą do utrzymania przedszkola, które stanowi ważny element w ich życiu społecznym. Nie bez znaczenia jest też opinia nauczycielskich związków zawodowych, według których likwidacja przedszkola spowoduje znaczne pogorszenie warunków nauki dzieci zarówno w Piotrowicach, jak i w Młodojewie.
Biorąc pod uwagę wymienione wyżej argumenty, a także m.in. dobrą ocenę pracy nauczycieli oraz wysoką dbałość o zdrowe żywienie w placówce, kuratorium wydało negatywną opinię w sprawie likwidacji przedszkola w Piotrowicach. Postanowienie nie jest prawomocne. Gmina może odwołać się do ministerstwa. O ostatecznych rozstrzygnięciach w tej sprawie poinformujemy.






















to nic że jest więcej pracowników jak dzieci …..Biorą 500+ niech zapiszą do prywatnego albo wożą do Młodojewo albo Słupcy !!! Ja nie chce żeby utrzymywać bez sensu i trwonić moje pieniądze !!!
Piszesz nieprawdę. A 500+ nie biorą, tylko dają na dziecko. Słupca to Gmina Miejska Słupca. Piotrowice to Gmina Słupca. Każda gmina ma obowiązek zapewnić edukację na swoim terenie. Przeczytaj jeszcze raz tekst i policz na palcach. Sprawdź informacje, a potem pisz. I jeszcze jedno: to nie są tylko twoje pieniądze.
Moje dziecko zostało przeniesione z zatłoczonego przedszkola w Słupcy do Piotrowic, i z biegiem czasu widzę, że była to bardzo dobra decyzja. Tutaj jest czas poświęcony dzieciom i podejście do każdego dziecka z osobna, szkoły nigdy nie były i nie będą w celach zarobkowych, chyba, że prywatne za 1000zł miesięcznie 🙁
A co myślicie o zespole szkolno-przedszkolnym? Nie znajdziesz alternatywy w gminie gdy dzieci są zaniedbane. A taka sytuacja sprzyja lekceważeniu dzieci i rodziców. Potrzeby są zależne od wieku A tu misz masz