W Giewartowie powstaje klub sportowy. Choć skupiać ma się na sportach wodnych, możliwe będzie utworzenie innych sekcji. – Praktycznie każdej, do której będą chętni – zapowiada założyciel.
Wraz z uruchomieniem nowej plaży w Giewartowie zaczęła na niej działać wypożyczalnia sprzętu wodnego SUP AKCJE i inne atrakcje. – Mamy w ofercie SUPy, deski do windsurfingu czy coraz popularniejsze ostatnio deski do wing foil’a, które po nabraniu prędkości lewitują nad wodą, za sprawą wbudowanej płetwy. Mamy też rowerki wodne i kajaki, a także leżaki, piłki, zabawki i akcesoria plażowe. Jednym słowem wszystko, co uatrakcyjnia pobyt na plaży – mówią właściciele bazy. Z roku na rok poszerzają swoją ofertę. Obok wypożyczalni sprzętu działa szkółka, sauna, jacuzzi. Od tego sezonu w ofercie znalazły się też rejsy po jeziorze. Na tym jednak właściciele bazy SUP AKCJE i inne atrakcje nie poprzestają. – Od dłuższego czasu lokalni mieszkańcy zwracali nam uwagę, że w okolicy nie ma zbyt wielu zajęć dla dzieci. Stąd pomysł zorganizowania półkolonii, a także klubu sportowego – mówią. Półkolonie już działają i czekają na pozostałych chętnych. Nie ma sztywno określonych terminów rozpoczęcia i zakończenia turnusu, zapisać się można praktycznie z dnia na dzień. Klub sportowy powstać ma wkrótce. Nazywać się będzie Wydra. Obecnie trwają prace nad statutem, wkrótce ma ruszyć nabór chętnych. Co ważne, klub ma działać całorocznie, a nie tylko w wakacje. Na początek jego założyciele planują utworzenie sekcji olimpijskich sportów wodnych, głównie żeglarstwo czy windsurfing. Myślą też o pływaniu. – Możemy utworzyć praktycznie każdą sekcję, do której będą chętni zawodnicy. Mamy na myśli zarówno dzieci, młodzież, jak i dorosłych – mówią założyciele klubu.
W klubie obowiązywać będą składki członkowskie. W przypadku żeglarstwa mają wynosić w granicach 800-1000 zł na rok. Ale klub zamierza działać również charytatywnie. – Prowadzimy także fundację Fala Pomocy, która w ramach klubu zamierza aktywnie pomagać. Chcemy organizować darmowe rejsy i szkolenia dla dzieci z domów dziecka oraz dzieci z rodzin, które są w trudnej sytuacji finansowej i nie mogą sobie pozwolić na opłacenie składek członkowskich – mówią założyciele klubu.




















