Wyobraź sobie taką sytuację. Wybierasz się na przejażdżkę rowerową. Docierasz na promenadę, po której spaceruje kilka osób. Przejeżdżasz rowerem promenadę, po czym… dostajesz 500 zł mandatu. Brzmi absurdalnie? Niekoniecznie, bo możliwość zastosowania takiej kary daje projekt regulaminu korzystania z promenady nad Jeziorem Słupeckim, który wstępnie zaakceptowali już słupeccy radni.
W projekcie regulaminu, w punkcie 7 czytamy: „Promenada przeznaczona jest wyłącznie do korzystania przez pieszych, pieszych z wózkami dziecięcymi, niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich”. Koniec, nikt więcej nie może tam się poruszać, nie licząc służb ratunkowych i służb technicznych, które za zgodą zarządcy mogą wjechać samochodem. Nie będziesz mieć zatem prawa wjechać na promenadę rowerem, na rolkach czy hulajnogą. A jeśli wjedziesz narazisz się na mandat, i to całkiem wysoki. Art. 54 kodeksu wykroczeń mówi, że: kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Zatem ten scenariusz, o którym piszę na początku ma pełne podstawy prawne. Z udowodnieniem popełnienia wykroczenia policja nie będzie miała żadnego problemu, bo przecież promenada jest monitorowana, a nagrania przez określony okres są przechowywane.
Na temat proponowanego zakazu wjazdu rowerem na promenadę rozmawiałem z kilkoma radnymi. Większość twierdziła, że inaczej nie da się zapewnić bezpieczeństwa na promenadzie. Bo młodzież czasami jeździ jak szalona i może dojść do wypadku – mniej więcej taką argumentację słyszałem. Zgoda, niektórzy jeżdżą tam jak szaleni, tylko jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że jak miasto w regulaminie zapisze zakaz jazdy rowerem na promenadzie to zagrożenie zniknie. Zastanówmy się jeszcze, jaki procent odwiedzających promenadę to ci rowerowi szaleńcy? 1, 2, 5 procent? Myślę, że nie więcej. Pozostałe 95 procent, jak zakładam, to rozważni, rozsądni ludzie, którzy kiedy zobaczą na promenadzie tłum spacerowiczów to po prostu z roweru zejdą i go poprowadzą. Ale władze miasta najwyraźniej wyszły z innego założenia. Skoro parę procent stwarza zagrożenie, to zabrońmy wszystkim jeździć rowerem po promenadzie. Uważam, że to mocno niesprawiedliwe wobec zdecydowanej większości rozsądnych mieszkańców Słupcy.
Od niektórych radnych usłyszałem też argument, że zapis w regulaminie zabraniający rowerzystom wjazdu na promenadę pozwoli policji karać tych, którzy stwarzają zagrożenie. Według mnie to próba wyważania otwartych drzwi. Obowiązuje przecież art. 98 kodeksu wykroczeń, w którym zapisano: kto, prowadząc pojazd poza drogą publiczną, strefą zamieszkania lub strefą ruchu, nie zachowuje należytej ostrożności, czym zagraża bezpieczeństwu innej osoby, podlega karze grzywny albo karze nagany. Na moje oko ten przepis w zupełności wystarczy, by policja mogła karać tych, którzy za nic będą mieli bezpieczeństwo innych użytkowników promenady. I to, czy w regulaminie będzie zakaz dla rowerzystów czy nie, nie ma żadnego znaczenia.
Sporo kontrowersji budzi też basen. Jeszcze nie tak dawno władze miasta zapowiadały, jak to fajnie będzie się w nim kąpać, że wcale nie będzie trzeba czekać aż woda się nagrzeje, bo przecież basen ma system podgrzewania wody i jeszcze w maju będzie można się tam kąpać. No i ludzie faktycznie w maju się kąpią, korzystając z pięknej pogody. Dziś, kiedy byłem na promenadzie kąpali się akurat ojciec i dwóch synów. Spokojnie, kulturalnie, bez żadnych szaleństw. Po prostu relaksowali się w nowej atrakcji turystycznej miasta. Problem w tym, że chyba w ten sposób popełnili wykroczenie, bo przy basenie stoi już znak zakazujący kąpieli. Według projektu regulaminu korzystania z basenu legalnie wykąpać się będziemy mogli dopiero 1 lipca. W najbliższe ponad 5 tygodni w upalne dni pozostanie nam przy basenie co najwyżej pospacerować, jeśli nie będziemy chcieli narazić się na karę.
Czy naprawdę po to za grube miliony miasto wybudowało promenadę i basen, żeby teraz wprowadzać tam zakaz za zakazem? O co tak naprawdę chodzi? Żeby pochwalić się, że Słupca ma fajne miejsce ze słynnymi okrągłymi pomostami, czy żeby ludzie mogli się w rzeczywistości cieszyć się całą infrastrukturą nad jeziorem?
Ostateczne głosowanie w sprawie regulaminu promenady i basenu odbędzie się na jutrzejszej sesji Rady Miasta. Mam prośbę do radnych. Dokładnie przemyślcie, czego tak naprawdę oczekują Słupczanie, którzy ledwie kilka tygodni temu Was wybrali.





















Super napisane. Obawiam się tylko, że radni nie wyjdą poza swoją strefę komfortu, bo im się wydaje że zakaz wszystko załatwia. Niestety biorąc od uwagę liczne ciekawe pomysły radnych śmiem twierdzić, że Słupczanie nie wybierają mądrze i później mamy takie kwiatki.
Zakaz jazdy rowerem na promenadzie pozwoli na wlepienie delikwentowi mandatu i to 500 zł – to dlaczego tych mandatów nie dostają rowerzyści jeżdżący rowerami po chodnikach?! Też łamią prawo!!! I stwarzają dużo większe zagrożenia! Promenada służy rekreacji, jest szeroka, a i ruch dużo mniejszy!
Proszę przeczytać prawo o ruchu drogowym. Jeśli chodnik ma szerokość od 2m i więcej, wówczas poruszający się rowerem może jechać chodnikiem, gdy nie ma ścieżki rowerowej. Natomiast większym zagrożeniem są uczestnicy na rowerach na drogach dla pojazdów samochodowych.
Przyjeżdżasz na promenadę i zostawiasz rower, pospacerujesz i wracasz po rower, jedziesz dalej. Nie widzę problemu bo tak powinno być. Pseudo rowerzyści najchętniej by tymi rowerkami jeszcze po pomoście jeździli a i pewnie do basenu by wjechali albo po leżakach pojeździli, ewentualnie by parkowali te swoje graty przed każdym pomostem albo inną „atrakcją”. Co do basenu to nie rozumiem, nie ma ratownika to zawsze jest zakaz. Może woda jest skażona albo basenik uszkodzony. Redaktor pewnie jak jedzie nad morze to pierwszy jak zobaczy zakaz kąpieli szybko biegnie do wody się popluskać a w Sopocie bluzga na zakaz jeżdżenia rowerkiem po molo
Za nim zrobią zakaz jazdy rowerem to niech najpierw zrobią miejsca parkingowe dla rowerów razem ze stojakami oczywiście .
Lekka przesada z tymi zakazami,zakaz powinien dotyzyc jazdy hulajnoga ,wrotkami deskorolkami.Kazdy rozsadny rowarzysta powinien wiedziec kiedy zejsc z roweru jak jest wiecej osob.Radni powinni zajac sie wprowadzeniem zakazu jazdy rowerami po chodniku na ul.Kopernika.Nie ma tam zatoczki ,samochody stoją wzdluż chodnika.Niebezpieczenstwo duze,poniewa czesto jest tak ,ze ktos ustawia sie wzdluz chodnika ,otwiera drzwi ,a tutaj przyslowiowo koło nosa śmiga albo rower albo hulajnoga.O wypadek nie trudno.Powinien stac tam zakaz jazdy pojazdami jednosladowymi.Dzieci tam sporo,psow spacerujacych po trawniku z osiedla Niepodleglosci i Kilinskiego.O tym panowie radni podyskutujcie i zlożcie wniosek na sesjach o uregulowanie tego tematu
Powiniście zakazać też biegania po tej promenadzie, bo niektórzy biegają naprawdę szybko. 🙂
Czym różni się promenada w Powidzu od nasze promenady a tam jakoś głupich zakazów nie wprowadzają
Brakiem pana D.
A kiedy wróci zewnętrzna siłownia i ławeczki z oparciem czy na to również jest zakaz .Czy na trawie można rozłożyć koc czy też jest zakaz .Na to wychodzi że zanim powstała promenada to teren był bardziej relaksacyjny niż teraz.
Świetny komentarz do całej sytuacji. A może teraz trzeba zaprosić tych reporterów, którzy tak wysławiali pomysły utworzone w naszym mieście, żeby nagrali ciąg dalszy? Może wtedy także trochę więcej ludzi w Polsce zobaczyłoby jak w Słupcy absurd goni absurd?
3-6 letnie dziecko na rowerku czy hulajnodze również zostanie ukarane mandatem ? gdzie w bezpiecznym miejscu zostawić rower? często tam bywam i osób na rowerach jest sporo, i nie wszyscy jeżdżą, poprostu prowadzą rower bo nawet nie ma miejsca gdzie można je ustawić, na ta chwile nie ma gdzie auta w weekend zaparkować a gdzie tu dopiero rowery ustawić ? będą piesze spacerki policjantów żeby wyłapać tych „łamiących prawo” ? czy będą siedzieć przed ekranem i przeglądać kamery ?
Do Anonim: Proszę dokładnie przeczytać prawo o ruchu drogowym – Jazda po chodniku jest możliwa, gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, GDZIE PRĘDKOŚĆ POJAZDÓW PRZEKRACZA 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów.
Proszę dokładnie przeczytać prawo o ruchu drogowym – Jazda po chodniku jest możliwa, gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, gdzie prędkość pojazdów PRZEKRACZA 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów. W mieście prędkość pojazdów jest raczej ograniczona do 50, nieprawdaż?
Kto jątrzy temat „ Jeziora Słupeckiego”? Jak myślicie? Kto miał mieć interes czy udziały w budkach gastronomicznych?
Skoro zakaz goni zakaz to proponuję całkowity zakaz spożywania alkoholu
Skoro zakaz goni zakaz to proponuję całkowity zakaz spożywania alkoholu nad jeziorem
Słusznie…
Bardzo dobrze zakaz jazdy rowerem na promenadzie popieram na początek trzeba wprowadzić trochę cywilizacji w użytkowaniu przestrzeni publicznej przecież już piszą o zanieczyszczony Ch toaletach rowerach na po mostach trzeba stopniowo przyzwyczajać ludziska do takich miejsc bo u Nas coś wspólnego to coś niczyje więc można niszczyć . Więc kontrola i dyscyplina to przemawia najlepiej do wandali Ja nie przecenial bym odwoływania się do rozsądku to czasami nie dziala
Proszę Państwa , proszę otworzyć oczy .. czy wy nie widzicie , że cała promenada i inwestycja powstała tylko i wyłącznie pod prywatną inwestycję , ażeby ściągnąć tu bizmesmenów i elitę , ażeby mogli się bawić ..
a nie dla normalnych mieszkańców , którzy będą im tylko tam przeszkadzać ..
Dlaczego chodnik miejski łączy się z prywatną inwestycją i nie widać co jest czyje.. ??? przypadek – nie sądzę..
dla nas nic się robi , główna droga czy chodnik nad jezioro straszy i jest bardziej niebezpieczny niż ci rowerzyści i tym nikt z radnych się nie przejmuję.. ale pseudo biznesmenom słupeckim się pomaga .. chore..