Radni klubu Prawa i Sprawiedliwości nie będą pracować w komisjach Rady Powiatu Słupeckiego. Powodem jest sytuacja, która wydarzyła się wczoraj (23.05) podczas drugich obrad rady.
Klub Prawa i Sprawiedliwości wnioskował o to, by przewodniczącym Komisji Rewizyjnej był radny Jan Dąbek. Na to nie zgodziła się większość radnych, która w głosowaniu wybrała na tę funkcję Annę Kusiołek.
Oprócz wcześniej wspomnianych radnych w komisji zasiądą także Aleksandra Kazuś-Wróblewska, Mikołaj Niezbecki i Artur Opłatkowski.
Na reakcję klubu PiS nie trzeba było długo czekać. – Rządząca powiatem większość złamała dziś niepisaną dobrą praktykę poprzednich kadencji i wybrała swojego szefa komisji rewizyjnej. W cywilizowanych demokracjach kierowanie komisją kontrolującą pracę Zarządu z reguły powierza się przedstawicielowi opozycji. Cóż…
W efekcie klub Prawa i Sprawiedliwości podjął w konsekwencji decyzję o zbojkotowaniu pozostałych komisji Rady Powiatu Słupeckiego. Nikt z pięciorga członków naszego klubu nie będzie uczestniczył w pracach tych komisji – poinformował w mediach społecznościowych radny Jacek Bartkowiak.






















szkoda komentowac ,pajeczyna sie dalej przędzie
PiS zachowuje się jaksle dzieci w piaskownicy . Ludzie dajcie spokój dajcie porządzić innym później osądzajcie i rozliczajcie a nie na początku kadencji.
Jednak przegrana boli oj mocno boli .
Trudno się pisiorom pogodzić z przegraną
Zabrać diety.
Cały PIS……żenada…..
NIech idą na skargę do tego z Nowogrodzkiej
A w komentarzach uśmiechnięta Polska Tuska. Od sierpnia, po rachunkach za prąd, będzie to uśmiech przez łzy.
Rzeczywiście z taką mentalnością i rozumieniem otaczające nas rzeczywistości to nic dziwnego że mamy w starostwie takie władze. Elektorat ziejacy nienawiscia ludzie pozbawieni empatii co ten rudy i spółka z wami zrobił. Argumentacja jaką przytaczcie to dziecko z przedszkola przebija. A tu mają jeszcze majstrować przy edukacji to dopiero będzie elektorat
Pisiorki obrażone jak za Witek którą nie dopuścili na marszałka
Bracia na Białorusi na was czekają z otwartymi rękami.
Oby tylko nie zapomnieli zrezygnować z wynagrodzenia za „pracę” w tych komisjach skoro je bojkotują:)