Dzieci z paszportami covidowymi mogą bez ograniczeń korzystać z dmuchańców w słupeckiej hali. – MOSiR wprowadził właśnie segregację sanitarną dzieci? – pytają zbulwersowani czytelnicy.
Słupecki MOSiR organizuje szereg wydarzeń sportowo-rekreacyjnych, by dzieciom i młodzieży umilić ferie. W przyszłym tygodniu zaprasza do hali sportowej na darmowe dmuchańce. Każdego dnia dostępne będą dwa bloki: od 10.00 do 12.00 i od 12.00 do 14.00. Dzieci codziennie mogą skorzystać z jednego z nich. Chyba, że są zaszczepione – wtedy mogą szaleć na dmuchańcach bez ograniczeń. Ten zapis na plakacie promującym wydarzenie zbulwersował wielu naszych czytelników. Pytają, czy MOSiR wprowadza w ten sposób segregację sanitarną dzieci. Sprawę komentują też internauci. – Nie wierzę. Organizatorzy postanowili posortować dzieci za pomocą paszportów covidowych. W ten sposób będą lepsze i gorsze. Ktoś, kto to organizował, powinien mieć świadomość, że nie o zdrowie i rozprzestrzenianie wirusa tu chodzi. Od dawna wiadomo, że zaszczepieni i niezaszczepieni rozprzestrzeniają go tak samo. Także nie chodzi o zagrożenie życia dzieci, bo zgony wśród nich są niemal zerowe. Chodzi o mobbing na rodzicach, by zapłakane dziecko przyszło do domu i oznajmiło, że kolegę wpuścili, a mnie nie. Tak oto konflikt dorosłych sprowadzono na pociechy, bo dzięki nieszczęściu dziecka, ktoś osiągnie swój cel. Wyjątkowa bezmyślność organizatora – to komentarz w naszego portalu slupca.pl.
– Nie wiem dlaczego robi się z tego aferę – dziwi się Beata Nadgrodkiewicz, dyrektor słupeckiego MOSiRu i dodaje, że zapis o dzieciach z paszportami covidowymi wprowadzono tylko po to, by umożliwić większej liczbie osób skorzystanie z atrakcji.
– Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, obłożenie hali może wynieść 30 procent. Dlatego z dmuchańców może korzystać jednocześnie maksymalnie 50 dzieci. Ponad tę liczbę możemy wpuścić tylko osoby zaszczepione. To nie jest tak, że dzieci zaszczepione zabiorą miejsce dzieciom niezaszczepionym, tylko będą mogły wejść dodatkowo. W ten sposób, zgodnie z przepisami, z atrakcji będzie mogło skorzystać więcej dzieci – wyjaśnia pani dyrektor.
Dodaje, że nadal jest dużo wolnych miejsc na każdy z przyszłotygodniowych bloków. Najdłuższa lista w tej chwili liczy 20 osób. Zapisy przyjmowane są telefonicznie (63 277 26 14) lub mailowo (biuro@mosirslupca.pl).






















Przepisy trzeba respektować. Dobrze że ktoś pomyślał i tak napisał, bo w innym przypadku weszła by maksymalna (określona przepisami) ilość dzieci bez sprawdzania czy są szczepione czy nie, straciliby na tym wszyscy.
Przepraszam a w jaki sposób by stracili. Czy 3, 5 lub 10 lat temu kiedy nie było tej propagandy ktoś stracił?
Poza tym nie słyszałem o paszporcie COWIDowym ale o COVIDowym abstrahując że paszport w ogóle nie powinien dotyczyć żadnych chorób.
Pani Nadgrodkiewicz stosuje taktykę rodem faszystowską wg której wytłumaczeniem jest „myśmy tylko wykonywali rozkazy”. Każdy kto przykłada rękę do tej koronapsychozy zostanie kiedyś rozliczony bez względu czy działał zgodnie z obowiązującym bezprawiem czy nie.
KIEDY BEZPRAWIE STAJE SIĘ PRAWEM OPÓR STAJE SIĘ OBOWIĄZKIEM – to jest przesłanie dla Pani Dyrektor.
To prawda. Dzięki czujności organizatora może wejśc więcej dzieci. To olejny absurd. Organizator musi dobrze pokombinować, zeby zdrowe dzieciaki mogły się w większej ilości pobawić.
Czytam i nie wierzę co taki redaktor potrafi napisać i tym samym wywołać straszną fale hejtu na niewinne osoby.
Bzdura, limity są właśnie po to, żeby zmusić wszystkich do szczepień
To może nie bierzcie pieniędzy z podatków ludzi, którzy nie mają tych paszportów? Może cała budżetówka niech się zrzeknie wyciągania łap po pieniądze ludzi, którzy się tym nie szczepią…
W punkt. Tutaj już im nie przeszkadza że ktoś nie przyjął zbawiennego eliksiru.
popieram
W pełni się z Tobą zgadzam. Niech nie biorą podatków od niezaszczepionych i… Zakaz korzystania z dróg i chodników publicznych, zakaz podróżowania samolotami, zakaz korzystania z restauracji, hoteli… Wtedy gwarantuję, że po szczepionkę poleciałbyś pierwszy no chyba, że nadal byłbyś tak g….
No i proszę. Sam wrzuciłem plakat MOSiR-u dokładnie go nie czytając, mając dobre intencje lansowania imprez dla dzieci na ferie zimowe. I co? Chylę czoła kolego Majewski za czujność przeciw segregacji sanitarnej. Popieram Twój instynkt i wrażliwość. Teraz będę uważnie czytał wszystkie plakaty, które nam nadsyłają. Dziękuję za dobrą lekcję młodszy kolego ze starszej klasy. Duży props ode mnie.
Jakim trzeba być ignorantem i bezmózgiem żeby „zaszczepić” własne dziecko? Dobrowolnie poddać własne dziecko eksperymentowi medycznemu? Kto Wam później pomoże? Urząd Miasta? MOSiR? Lekarz? Państwo, czy może owsik? Ludzie wiedza jest na wyciągnięcie ręki wystarczy poszukać. Oczywiście w telewizji tego nie znajdziecie, na wp czy onecie również. Oni wszyscy są opłaceni łącznie z lekarzami którzy dostają dodatkową kasę za śmierć pacjenta na srowid a nie za wyleczenie. Obudźcie się zanim będzie za późno.
Czego ci zaszczepieni się boją przecież nie umrą to jest paranoja .!! Przecież jesteście super odporni zaszczepieni !!!! zastanawia mnie to dlaczego jest taka nagonka na nie sczepionych , bo albo szczepionka działa i nie macie się czego bać albo ta szczepionka nie działa i wówczas propaganda telewizyjna to kłamstwo ? Segregacja jest nie legalna jest to zapisane w Konstytucji !! Chyba że żyjemy w państwie nazistowskim ?
Możecie się nie zgadzać z limitami, hejtować ile chcecie, ale ważniejsze jest by powstrzymać rozprzestrzenianie się pandemii niż wykłócać się. Każdy powinien skupić się na tym i ten zaszczepiony i ten anty, a obostrzenia są wszędzie.
Po co to wszędzie są limity. Ja jestem za tym skoro będą osoby zaszczepione to więcej dzieci wejdzie proste jak dwa plus dwa. Po co ta afera .
Gdybyś choć odrobinę poczytał a nie słuchał wiadomości w tv to wiedziałbyś lub wiedziałbyś bo nie wiem do kogo się zwracam, ż żaden ograniczenia typu kwarantanna czy ograniczona liczba osób w różnych lokalach i w końcu te straszne maseczki nie zatrzymają transmisji tego wirusa
Tygodnik Do Rzeczy: Najwyższy czas się obudzić
Z lek. med. Jerzym Milewskim, specjalistą chorób wewnętrznych oraz rynku farmaceutycznego rozmawia Paweł Zdziarski.
Lek. med. Jerzy Milewski: Od samego początku mamy do czynienia z sytuacją, w której nie wiemy, ile tak naprawdę osób choruje i umiera na COVID-19. Niestety, Ministerstwo Zdrowia, GIS czy PZH nie zadbały o to, żebyśmy dysponowali rzetelnymi danymi, które pozwoliłyby nam lepiej rozumieć tę sytuację.
———————————————
Źródło: Puls Medycyny
Przy premierze zostanie powołana nowa rada ds. walki z koronawirusem, ale w zmienionej formule – oprócz lekarzy będą w niej doradzać także m.in. ekonomiści czy socjolodzy – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.
14 stycznia trzynastu z siedemnastu członków Rady Medycznej do spraw COVID-19 przy premierze poinformowało o rezygnacji z doradzania rządowi w sprawie epidemii.
Czytam i nie wierzę….co za ciemnogród i wiara w spiskowe teorie…..Skąd ludzie te informacje bzdurne bierzecie? Poważnie myślicie, że szczepionka to takie ciężkie zło a covid nie istnieje? Aż strach pomyśleć do czego jeszcze możecie być zdolni….Pani Beata bardzo dobrze postąpiła, plakat jasny, wszystko wiadomo To w dobrym interesie wszystkich dzieci Chodzi o ich bezpieczeństwo, o co ta nagonka?
A ja powiem inaczej, ani nie jestem zbytnim zwolennikiem szczepień, ani anty. Choć sam się zadzwoniłem bo wymagała ode mnie tego moja praca. Totalnie nie rozumiem przeciwników szczepień, dlaczego zioną taką nienawiścią, dla mnie jest to indywidualna sprawa każdego. Tylko proszę nie mówcie że to nie istnieje, ponieważ zabrało co najmniej kilku moich znajomych, moje dziecko także ucierpiało znacznie przez to cholerstwo. Powiedzmy sobie szczerze że z racji tego iż mam medyka w bardzo bliskiej rodzinie znam realia tej choroby i wiem że najbardziej lekceważą to ci których ta choroba nie dotknęła. Nie życzę wam żebyście musieli się z tym zetknąć, ale uszanujcie wolę innych pozdrawiam.
W socjalizmie dzielnie walczy się z problemami, które nie istnieją w żadnym innym ustroju. Dokładnie tak jak LL. Kto Tobie powiedział, że ludzie przeciwni tej konkretnej szczepionce uważają, że nie ma COVIDA. Nikt tak nie twierdzi mało tego większość osób uważanych za antyszczepionkowców przeszła wszystkie szczepienia poza tym jednym za którego nikt nie chce wziąć odpowiedzialności. Jeżeli się szczepiłeś to tylko i wyłącznie Twoja sprawa tak samo jak to czy ja się szczepiłem czy nie bo to moja sprawa. zachowanie dyrektor Nadgrodkiewicz to po pierwsze działanie niezgodne z konstytucją za które kiedyś może zostać pociągnięta do odpowiedzialności a po drugie co gorsze swoim bezrefleksyjnym działaniem dołączyła do bandy, która doprowadziła w Polsce do około 150 tysięcy nadmiarowych zgonów. Segregować dorosłych można próbować, dorosły sobie da radę ale segregować nic nie winne dzieci to taki Auschwitz. Nie chciałbym być w skórze osób odpowiedzialnych za tą dyskryminację jeżeli z tego powodu któreś z dzieci sobie coś zrobi.
No qźwa, kto ma uszanować wole
To przecież osoby zaszczepione taką nagonke robią.
Jeśli ktoś się boi lub zwyczajnie nie może, to odp.. się od niego.
Jego sprawa, jego życie
A zaszczepionym przecież nic nie grozi.
W Izraelu już 4ta dawka nic nie dała, będą kolejne?
Było tak 50% osób hejtujacych nie przeczytało plakatu, tylko podkreślone hity mediowe, niestety część też nie zrozumiała zasad na plakacie, ale to nie ważne, trzeba zebrać ekipę z Wawy i innych miast na swoim profilu i dojechać i zwyzywać od faszystów itp bo tak łatwiej, bo ktoś nie myśli jak oni. Bez tego przepisu ilość dzieci (na blok to 50 zaczepionych i nie zaczepionych dzieci sala by musiała zostać zamknięta do następnego bloku. I tu już widzę co by hejterzy pisali. Natomiast dzięki tym że jest zapis o paszporcie, to jest możliwa taka sytuacja, 40 dzieci nieszczepionych i 10 zaszczepionych zapisuje się blok, natomiast kto ma akurat paszport może dołączyć i bawić się razem nawet setka dzieci na blok. A tu widzę że mniejszość znowu strachem i niezrozumieniem sensu walczy ze światowa niesprawiedliwością. A na sztandarach mają precz z SS , pomyście że nie wszyscy muszą się zgadzać z wami i jeśli wy tak ostro walczycie o waszą prawdę, to pomyślnie że są też osoby z inną prawdą i mają takie same prawo do życia jak Wy.
Na plakacie stoi jak wół: „Dzieci z paszportami cowidowymi mogą skorzystać bez ograniczeń”. Po pierwsze nie ma czegoś takiego jako COWID. Więc za sam błąd językowy powinno być MOSIRowi wstyd. Po drugie przesłanie jest jasne. Dzieci wyszczepione na tego najbardziej znanego wirusa są lepsze od pozostałych bo mogą korzystać bez ograniczeń które narzucono pozostałym. To jest segregacja w czystej postaci niezależnie na jakie bezprawne akty powoła się Pani Dyrektor. Słusznie ktoś zauważył, że może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej za łamanie Konstytucji. I mam nadzieję, że tak się stanie. Nikt nie zdaje sobie sprawy jak taka dyskryminacja w połączeniu z tym całym cyrkiem zdalnego nauczania ma wpływ na psychikę dzieci. I nie ma tu żadnej nagonki antyszczepionkowców. Pozostała garstka ludzki logicznie myślących próbująca bronić resztek wolności jakie jeszcze są. Z drugiej strony jest orydnarna, chamska propoganda promująca preparaty genetyczne będąca w fazie testów, przedstawiane jako jedyne panaceum na stworzony sztucznie problem mniemanej pandemii.
A jak Tru/mp leczył się m.in. cynkiem i witaminą D3 to pisali, że nie można uważać, że to pomaga i żeby nie naśladować w domu sposobów leczenia Trum/pa, mimo, że taką terapię doradzili mu wtedy najlepsi lekarze na bazie różnych badań i źródeł. A teraz eureka! Brawo, z takim tempem odkrywania prawdy przez mainstreamowe media pandemia potrwa ładnych parę lat, bo nawołujecie wciąż do szczypań, paszportów sanitarnych i obostrzeń mimo, że wszystko na to wskazuje, że nie powstrzymuje to wirusa ani na trochę.
Ja już zaczynam „wariować”
Jak to rozumieć
Jeśli przyjdzie 40 dzieci niezaszczepionych i 10 zaszczepionych to jest blok
może do bloku dołączyć kolejne 50 z paszportami
Więc cała setka będzie się bawiła wspólnie.
Jaki to ma sens, skoro dziecko zaszczepione zaraża tak samo jak niezaszczepione.
A jeśli do bloku 50 os. będzie chciało dołączyć 100 zaszczepionych?
Niech to ktoś wyjaśni, bo już mam chyba „wariacje” poszczepienne/a jestem dopiero po 2ch dawkach/
Idąc tym tokiem myślenia to może w szkołach też zrobić limity i uczyć tylko dzieci zaszczepionych plus 30 % niezaszczepionych, tych które się pierwsze zgłoszą? No bo w szkole mogą być wszystkie ale bawić się to już nie, paranoja