Do tragedii doszło na terenie jednostki wojskowej w Powidzu. Śmiertelnie postrzelił się pracownik firmy ochroniarskiej.
Nieżyjącego mężczyznę w sobotę znalazł inny pracownik firmy ochroniarskiej, który miał go zmienić. Na ciele widoczna była rana postrzałowa. Szybko ustalono, że mężczyzna śmiertelnie postrzelił się ze służbowej broni. Okoliczności tragedii wyjaśnia Prokuratura Rejonowa Poznań-Grunwald, w ramach której funkcjonuje dział do spraw wojskowych. – Wykluczono udział osób trzecich – poinformował Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Więcej informacji śledczy nie ujawniają. Wiemy jedynie, że zmarły mężczyzna miał ok. 45 lat, był mieszkańcem powiatu gnieźnieńskiego.
fot. zdjęcie ilustracyjne






















Jednostke wojskowa pilnuje firma ochroniarska????
Wszystkie jednostki wojskowe są chronione przez firmy ochroniarskie.
A firma ochroniarska zatrudnia ludzi tylko chorych,bo pewnie trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności?
Boże chroń Polskę!
Jak była zasadnicza służba to jednostki były chronione przez kompanie wartownicze.
Ja chyba śnie
Jak byłem na warcie, to zawsze spałem To były czasy,,,,
do tragedii by nie doszło, gdyby postrzelił się granatnikiem