Coraz więcej wiemy o okolicznościach tragedii, do której doszło w sylwestrową noc w Sługocinie. Jak już informowaliśmy, 29-latek zaatakował nożem rodziców. Z ustaleń prokuratury wynika, że najpierw rzucił się na mamę, później na tatę, który próbował ją bronić. Mama miała rany klatki piersiowej i brzucha. Mimo tak poważnych obrażeń, zdołała uciec. Kiedy w jej domu rozgrywał się horror, wyskoczyła przez okno i udała się do sąsiada. Stamtąd zawiadomiono policję.
Oboje rodzice nadal są w szpitalu, kobieta w ciężkim stanie. Ich syn przebywa w areszcie.




















