Burmistrz Jacek Szczap odpowiedział na interpelację radnego Marcina Pietrzykowskiego.
NIedawno radny zgłosił pomysł zainstalowania przy słupeckim magistracie urzędomatu. Twierdzi, że wpłynie to na podniesienie komfortu i jakości życia mieszkańców miasta. – Urzędomat to urządzenie działające na podobnej zasadzie co urządzenia paczkowa, wykorzystywane przez firmy pocztowe i kurierskie. Atutem takiego urządzenia jest możliwość odebrania określonych dokumentów po godzinach pracy urzędu. Mieszkanka/Mieszkaniec miasta będą mogli samemu dostosować czas, w którym odbiorą ważne pismo lub dokument. Kiedy dokument dotrze do urzędu lub będzie gotowy do wydania, pracownik włoży go do urzędumatu. Mieszkaniec na podany numer telefonu otrzyma sms z podanym kodem PIN do otwarcia skrzynki. Podobne urządzenie zostało zamontowane przy jednym z wydziałów Urzędu Miasta w Poznaniu. Proszę o rozważenie powyższej inicjatywy oraz podjęcie stosownych rozmów ze Starostwem Powiatowym w Słupcy celem optymalizacji poniesionych kosztów zamontowania ww. urządzenia – Marcin Pietrzykowski napisał w interpelacji.
Burmistrz Jacek Szczap w odpowiedzi na interpelację zapewnia, że propozycję radnego dokładnie przeanalizowano pod kątem rodzaju spraw załatwianych w urzędzie miasta, które mogłyby być obsługiwane przy użyciu urzędomatu. I tak, w przypadku postępowań administracyjnych lub podatkowych doręczanie pism za pośrednictwem urzędoamtu nie spełnia wymogów dotyczących skuteczności doręczeń. Z urządzenia można by skorzystać w sprawach, które są realizowane bez wydawania decyzji administracyjnych, choć nie wszystkich. Przykładowo, w sprawach meldunkowych czy dotyczących wydawania dowodów osobistych konieczne stawiennictwo osobiste. Burmistrz zwraca uwagę, że w Urzędzie Miasta w Słupcy wiele spraw załatwianych jest „od ręki” i nie ma potrzeby ponownej wizyty po odbiór dokumentów. Nie ma też systemu kolejkowego, a doręczanie dokumentów, kiedy sprawa nie wymaga osobistego stawiennictwa odbywa się za pośrednictwem poczty elektronicznej, upoważnionego pracownika lub operatora pocztowego.
Z odpowiedzi burmistrza wynika, że koszt zakupu i wdrożenia urzędomatu to kwota ok. 200 tys. zł.
– Biorąc pod uwagę powyższe oraz znikomy odsetek spraw, które mogłyby być obsługiwane przy wykorzystaniu urzędumatu należy stwierdzić, że jego zakup i wdrożenie w Urzędzie Miasta w Słupcy w chwili obecnej nie jest zasadne – pisze burmistrz Jacek Szczap.
Zauważa też, że obowiązujące i oczekujące na wejście w życie rozwiązania prawne i techniczne przypisują ogromną rolę doręczeniom elektronicznym. – W jednostkach samorządu terytorialnego, w tym w Urzędzie Miasta w Słupcy trwają przygotowania do wdrożenia usługi e-doręczeń, gdzie obowiązkiem administracji będzie w pierwszej kolejności doręczenie przesyłki do adresata przy wykorzystaniu Publicznej Usługi Rejestrowanego Doręczenia Elektronicznego, w przypadku zaś braku posiadania przez mieszkańca skrzynki do e-doręczeń będzie obowiązywać nas doręczenie za pomocą Publicznej Usługi Hybrydowej. Dopiero w następnej kolejności, w przypadku gdyby niemożliwym było doręczenie za pomocą dwóch pierwszych usług będzie można zastosować inny sposób doręczenia przesyłki – pisze burmistrz.






















Czemu tak nie dbał o mieszkańców jak. wprowadzali abonament woda ścieki realna pomoc a nie bzdety.
Bo nie chodzi o dbanie o mieszkańcow. Chcą się wykazać że coś robią, że mają jakiś pomysł, ale to wszystko pozór. Rozwoju dla Słupcy jak nie było tak i nie ma.
Pyrzyk i spółka zniszczyli mi projekt który by się przyczynił do rozwoju Słupcy