Krzysztof Machowiak poruszył problem samochodów, które stoją na publicznych parkingach i wiele wskazuje na to, że od dłuższego czasu nie są używane. Urząd Miasta zapowiada działania, by zgodnie z prawem auta te usunąć.
– Parking to nie muzeum – to wspólne dobro! – pisze radny Machowiak. – Uprzejmie informuję, że po licznych Państwa zgłoszeniach dotyczących porzuconych pojazdów zalegających na parkingach naszego miasta (m.in. na Placu Szkolnym, ul. Kilińskiego) sprawa jest w trakcie weryfikacji przez miejskie instytucje. Wkrótce zapadnie decyzja, w jaki sposób – zgodnie z prawem – usunąć te eksponaty – dodaje radny. Z jego wyliczeń wynika, że obecnie na parkingach w mieście stoi kilkanaście takich aut.
Grzegorz Kozielski z urzędu miasta potwierdza podjęcie działań, które mogą – zgodnie z prawem – doprowadzić do usunięcia samochodów z parkingów. Trzeba jednak udowodnić, że pojazd od dłuższego czasu nie jest używany. – Fakt, że samochód jest zarejestrowany i ubezpieczony wcale nie wyklucza możliwości usunięcia go z publicznego parkingu. Konieczne jest jednak wykazanie, że pojazd od dłuższego czasu nie jest używany. Kierujemy dziś do Komendy Powiatowej Policji w Słupcy pismo w tej sprawie z prośbą o dokonanie oględzin takich samochodów. Jeśli uda się wykazać, że samochód od dłuższego czasu nie jest używany, może zostać wydana dyspozycja usunięcia go na wskazany przez miasto parking. W naszym przypadku to teren po Miejskim Zakładzie Energetyki Cieplnej – tłumaczy Grzegorz Kozielski. Dodaje, że to nie jest nowa sprawa, bo w ciągu ostatnich lat kilkukrotnie samochody usuwane były z parkingów na terenie miasta, zgodnie z wyżej opisaną procedurą. Jak dodaje urzędnik, przepis pozwala miastu, by po upływie określonego terminu – jeśli właściciel samochodu się nie zgłosi – wystawić auto na przetarg, albo je zezłomować.
fot. Krzysztof Machowiak





















Faktycznie jak zalegają długo i widać gołym okiem że opuszczone to warto zrobić miejsce dla innych
Faktycznie jak zalegają długo i widać gołym okiem że opuszczone to warto zrobić miejsce dla innych
Jeśli opłacone to niech stoją, lecz z drugiej strony jak nikt nie jeździ to szkoda miejsca parkingowego. A mamy w całym mieście koło bloków wielki kryzys z parkingami.
Przestawić, dać ludziom wolne miejscea. Każdy mieszkaniec i inny użytkownik nawet z Polski chce zaparkować. Owszem właściciele tych opuszczonych jak opłacją i faktyczne są na tym świece to też mają prawo parkować. Samo życie 🙂
Nie dajcie się wkręcać radnemu, ON szuka śniegu latem