• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
niedziela, 12 kwietnia 2026 19:48
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Ważne

W Wielką Sobotę Jej serce przestało bić

przez slupca.pl
2026-04-12
w Ważne
0 0
A A
0
W Wielką Sobotę Jej serce przestało bić
4.8k
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Pan Leszek wręczył żonie piękny bukiet kwiatów, złożył życzenia z okazji Dnia Kobiet i pojechał do strzałkowskiego kościoła, w którym jest organistą. Kiedy wrócił po Mszy Św. zastał żonę nieprzytomną. Niecały miesiąc poźniej, w Wielką Sobotę, pani Kamila zmarła.

Kamila Homoncik urodziła się w 1981 r. w Koninie, ale jej rodzinnym miastem była Golina. Tam się wychowywała i tam chodziła do Szkoły Podstawowej. Poźniej uczyła się w Koninie – w technikum oraz Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej. Będąc nastolatką lubiła odwiedzać dyskoteki. W 1997 r. na jedną z imprez wybrała się do Sierakowa. Właśnie tam poznała Leszka. Jak się okazało, miłość swojego życia. Przez 7 lat byli parą, a 9 października 2004 r. zostali małżeństwem. Zgodnie z tradycją, ślub odbył się w rodzinnej miejscowości panny młodej, czyli w Golinie. Wspólne życie państwo Homonocik związali jednak z rodzinną miejscowością męża – Wólką. W 2007 r. na świat przyszedł ich syn Paweł. Córka Amelka urodziła się w 2011 r., kiedy rodzina mieszkała w Poznaniu. Przeprowadzili się tam w 2009 r., kiedy pan Leszek, będąc zawodowym żołnierzem, został skierowany do służby w Krzesinach. Państwo Homoncik w Poznaniu nie zostali jednak zbyt długo. – Życie w dużym mieście nie było dla nas, cały czas ciągnęło nas w rodzinne strony. Po trzech latach spędzonych w Poznaniu wróciliśmy do Wólki – wspomina pan Leszek. On dojeżdżał do pracy do jednostki w Krzesinach, a po kilku latach przeniósł się do Powidza. Z powidzką jednostką związała się również pani Kamila. Kilkanaście lat temu dostała tam pracę w biurze, jako pracownik cywilny. – Uwielbiała tę pracę – wspomina mąż.

Pani Kamila była bardzo pogodną, życzliwą kobietą. Lubiła kontakt z ludźmi. Lubiła dobrze wyglądać, dbała o zdrowie. – Kiedy tylko czuła coś niepokojącego, od razu robiła badania. Prowadziła naprawdę zdrowy tryb życia – mówi mąż. Dlatego to, co wydarzyło się 8 marca było dla jej bliskich ogromnym szokiem. Jeszcze dzień wcześniej, w sobotę pani Kamila uczestniczyła w imprezie z okazji Dnia Kobiet zorganizowanej w Wólce. W niedzielę około południa została sama w domu. Dzieci akurat nie było, mąż pojechał do kościoła w Strzałkowie, gdzie od 9 lat jest organistą. – Przed wyjściem wręczyłem Kamilce bukiet kwiatów, który bardo się jej spodobał. Złożyłem życzenia z okazji Dnia Kobiet, ucałowałem i jak co niedzielę pojechałem na Mszę Św. – opisuje pan Leszek. Nawet przez myśl mu nie przeszło, że ostatni raz w życiu widzi żonę przytomną. Po powrocie z kościoła zastał żonę siedzącą na kanapie, z opuszczoną głową. Początkowo myślał, że po prostu śpi. Kiedy jednak nie mógł nawiązać z nią logicznego kontaktu wiedział, że stało się coś złego. Razem z córką wezwali pogotowie i zaczęli reanimację. Pani Kamila nieprzytomna została zabrana do słupeckiego szpitala. Od razu trafiła na OIOM. Po badaniach okazało się, doszło do wylewu krwi do mózgu. Rokowania lekarzy były złe. Serce biło, ale pani Kamila nie była w stanie sama oddychać, konieczne było podłączenie do respiratora. Bliscy nie tracili jednak nadziei. – Każde bicie serca dawało nadzieję, że zdarzy się cud. Cały czas wierzyłem w ten cud i wszystkim powtarzałem, że nadzieja umiera ostatnia – mówi pan Leszek.

Niestety, cud się nie wydarzył. 4 kwietnia, w Wielką Sobotę, serce pani Kamili przestało bić. – Jestem osobą bardzo wierzącą i uważam, że jeżeli Pan Bóg zdecydował zabrać Kamilkę do siebie to ta data nie jest przypadkowa. To piękny czas, kiedy Jezus był w grobie i za chwilę zmartwychwstał – mówi pan Leszek i dodaje, że tegoroczny Wielki Post był dla niego najważniejszymi rekolekcjami w życiu, których bardziej przeżyć się już nie dało. Ciężko mu teraz patrzyć w przyszłość, bez ukochanej żony. – Kamilka była nie tylko wspaniałą żoną i mamą, ale też motorem napędowym naszych wszystkich działań. Nie ma idealnych małżeństw i nasze też takie nie było. Były wzloty i upadki, bywały wichry i burze, ale zawsze po nich wychodziło słońce. Nam zdecydowanie częściej towarzyszyło to słońce. Mieliśmy mnóstwo planów. Ostatnio planowaliśmy kolejne wspólne wakacje ze znajomymi. Jeszcze nie mieliśmy wybranego konkretnego kraju, do którego mieliśmy polecieć, ale byliśmy pewni, że byłoby to miejsce, gdzie jest bardzo ciepło – mówi pan Leszek.

Podróże były jedną z pasji pani Kamili. Uwielbiała czytać książki. Relaksowała się podczas pielęgnowania ogrodu. Dbała o dom, o zewnętrzny wygląd, ale przede wszystkim o jego wnętrze. O wszystkie rzeczy, które sprawiają, że dom jest czysty, ciepły i bardzo rodzinny.

Kiedy przez blisko miesiąc leżała nieprzytomna w szpitalu, armia ludzi codziennie modliła się o jej zdrowie. – Cały czas czułem modlitewne wsparcie. Mnóstwo kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych pisało mi, że modlą się w intencji Kamilki. I to nie tylko w Polsce. Dostawałem wiadomości z Francji, Bułgarii czy Wielkiej Brytanii. Za wszystkie te modlitwy bardzo dziękuję – mówi pan Leszek. Ma też prośbę do wszystkich. – By nie postrzegać tego, co się stało Kamilce jako karę za coś, tylko spojrzeć na to w ten sposób, że po coś to się wydarzyło – mówi.

Jest wdzięczny też wszystkim, którzy w różny sposób pomagali mu w bardzo trudnym dla niego i jego rodziny miesiącu. – Mogłem liczyć na wsparcie naprawdę wielu osób. Jestem bardzo wdzięczny swojemu dowództwu, które udzieliło mi urlopu, żebym mógł jak najwięcej czasu spędzić z żoną – dodaje mąż pani Kamili.

Śp. Kamila Homoncik w czwartek spoczęła na cmentarzu w Stawie. W ostatniej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, znajomi oraz wojskowa asysta honorowa. Bliskim pani Kamili składamy wyrazy współczucia.

Jedną z pasji pani Kamili były podróże. Na zdjęciu z mężem podczas wyprawy do Turcji.
REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Groźnie na Kopernika w Słupcy
Na sygnale

Groźnie na Kopernika w Słupcy

2026-04-12
386
Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
Ważne

Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?

2026-04-10
1.5k

W Wielką Sobotę Jej serce przestało bić

przez slupca.pl
2026-04-12
0
4.8k
W Wielką Sobotę Jej serce przestało bić

Pan Leszek wręczył żonie piękny bukiet kwiatów, złożył życzenia z okazji Dnia Kobiet i pojechał do strzałkowskiego kościoła, w którym...

Więcej...Details

Groźnie na Kopernika w Słupcy

przez slupca.pl
2026-04-12
0
386
Groźnie na Kopernika w Słupcy

Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj na ul. Kopernika w Słupcy. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Jedna osoba poszkodowana została zabrana...

Więcej...Details

Pierwszy maraton bez „ściany”

przez bazyl
2026-04-12
0
132
Pierwszy maraton bez „ściany”

- Zobaczymy czy pięć miesięcy treningu i zrobione 1300 km przyniesie efekty - pytał sam siebie na dzień przed startem...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Brak danych
REKLAMA

Kurier Słupecki

Dodatek ślubny 2026
kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • Landini - Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
  • zzzz - Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
  • Road - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Anonim - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Kto to wie - Szpital otwiera nową poradnię
  • Haloooo - Szpital otwiera nową poradnię
  • Nie ma opcji - „Uśmiechnij się podczas kontroli” 
  • Rick - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Romario - GOKiS ma nowego dyrektora
  • Romario - GOKiS ma nowego dyrektora
REKLAMA
Następny
Nowy funkcjonariusz w słupeckiej komendzie

Nowy funkcjonariusz w słupeckiej komendzie

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki