Jakub Gwit popiera proponowane przez PSL zniesienie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
– Jak sama nazwa wskazuje – w samorządach sami mieszkańcy zarządzają swoimi sprawami, także wybierając swoich przedstawicieli do organów gminy, powiatu itp. Więc o tym, kto jaki okres sprawuje mandat powinni decydować mieszkańcy, oceniający skuteczność wykonywania zadań przez samorządowców, a nie odgórne przepisy. Jeśli ktoś nie chce już startować, to powinna być osobista decyzja, a nie przymus prawny. Zniesienie kadencyjności to potrzebny krok do decentralizacji naszego państwa – uważa Jakub Gwit, wójt gminy Powidz.





















Zniesienie kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast nie ma nic wspólnego z centralizacją i decentralizacją państwa, bo bez względu na to czy jest czy nie ma kadencyjności, to ludzie a nie Warszawa wybierają włodarzy swoich miejscowości.
PSL-owi to Nawrocki może najwyżej kopa zasadzić…!!! Żadnych zmian, żadnych układów. Prezydent Polski choćby był najlepszy dla kraju, też musi odejść…
Przyzwyczail się Pan do wygodnego fotela i do dobrej pensji. Ale duzo mieszkancow uwaza że czas na zmiany wójta,i na wielu radnych.
Na takim stolku i z takimi radnymi to najlepiej do emerytury.-
mieszkaniec Powidza- to radni wybierają wójta czy mieszkańcy ?
Rick- Nawrocki nie dostanie forsy na kancelarię to będzie pokorny jak baranek
Dwie kadencje wszędzie sejm, senat, rada gminy, wójt.
Bzdury prawi Wójt. Pewnie marzy się panu „dziedziczenie tronu” 🙂
Mamy dość klik i układów w samorządach i dla higieny powinny być wietrzone do dwie kadencje.Pan poszuka sobie innej pracy jak cała reszta społeczeństwa a na Pana miejsce wskoczy nowy z nowymi pomysłami.
Jan- jak dobry gospodarz i przez ludzi wybierany to dlaczego chcesz go wyrzucać ?
Staszek, ponieważ upłyną mu dwie dozwolone kadencje. Samorządy muszą być „wietrzone” co 8 lat.
Równo- pokaż mi posła senatora który będzie głosował na swoją szkodę
Poseł, radny czy każdy inny sprawujący funkcję publiczną ma głosować dla dobra ogółu a nie własnego. Taraz najczęściej ludzie głosują na tych którzy już byli wybierając mniejsze zło bądź dlatego że kogoś znają zupełnie zapominając o tym co dany wybraniec narodu zrobił, jak głosował. Starczy spojrzeć na sejm, powiat, gminę są transmisje i wydać kto zabiera głos pyta a kto tylko podnosi rękę. Jeżeli w całej kadencji głos zabiera zaledwie kilka razy to rodzi się pytanie po co tam siedzi? Tylko dwukadencyjność na każdym szczeblu może taki stan rzeczy zmienić.
Anonim- pokaż mi grabie które grabią od siebie a nie do siebie i tak jest z posłami i inaczej nie będzie, będą nowi i tak samo będą postępowali.
Czas na zmiany
To już nie pamięta Pan, jak podczas kampani do 1 kadencji, mówił Pan, iż urzędnik takiego powinien być tylko 2 kadencje. Ja pamiętam