Tylko Iwona Buśkiewicz pozytywnie przeszła konkurs na dyrektora miejskiego przedszkola.
– Na trzy konkursy, które odbyły się na stanowiska dyrektorów słupeckich przedszkoli, rozstrzygnięto jeden. Kandydatem na dyrektora przedszkola nr 4 „Jarzębinka” została wybrana pani Iwona Buśkiewicz. Dwa pozostałe konkursy nie zostały rozstrzygnięte. Jedno postępowanie zakończone zostało z powodu braków formalnych w dokumentacji konkursowej kandydatki, a w drugim kandydatka nie uzyskała bezwzględnej większości głosów członków komisji. W związku z tym zostaną ogłoszone kolejne postępowania konkursowe w tym zakresie – informuje Urząd Miasta w Słupcy.
Jak ustaliliśmy, braki formalne w dokumentacji komisja stwierdziła w przypadku konkursu na dyrektora Misa, do którego przystąpiła jedynie obecna dyrektor Urszula Michlicka. Dyrektor Jedynki – Dorota Madaj nie uzyskała bezwzględnej większości członków komisji. O wynikach kolejnych konkursów poinformujemy wkrótce.






















Jaka będzie cena gazu który Polska będzie sprowadzała z Norwegii ? Jaka bedzie cena ropy sprowadzanej od szejków ?
Kilka dni temu prezydent Żeleński oznajmił światu, że Rosjanom chodzi o anihilację ukraińskiego narodu, czyli o jego unicestwienie I zrównanie z ziemią miast, na wzór syryjskiego Aleppo! Rzeczywiście wszystko na to wskazuje, nieustanne bombardowania domów mieszkalnych, szpitali ( nie tylko w Mariupolu!), szkół, gmachów państwowych, wież telewizyjnych, a nawet reaktorów atomowych…Wszystko to rosyjska artyleria i rakiety obracają w gruzy! Jednocześnie ostrzeliwują ludność cywilną, nawet dzieci – zginęło ich ju ponad sto, a z dzisiejszym atakiem bombowym na teatr w Mariupolu liczba tych ofiar sięga na pewno już kilkuset, ponieważ w tym teatrze chroniły się właśnie dzieci z matkami…I Rosjanie dobrze o tym wiedzieli, a zatem ich atak na teatr został przeprowadzony z całą premedytacją. Najeźdźcy ostrzeliwują też konwoje humanitarne, idące w stronę granicy z Polską czy Mołdawią , Rumunią ( nota bene Mołdawia to stara prowincja Rumunii oderwana przez ZSRR po drugiej wojnie), a więc łamią międzynarodowe konwencje i lekceważą wszelkie normy moralne. Mimo tych tragedii i strat, Ukraińcy bronią się bohatersko i z determinacją…
Trybunał w Hadze wydał właśnie wyrok w tej sprawie orzekając winę Rosjan w tym okrutnym ludobójstwie na Ukrainie, ich zbrodnie przeciwko ludzkości są tam tak systematyczne, że niemal nie mają precedensu w dziejach świata, może za wyjątkiem ofensywy niemieckiej czy sowieckiej we wrześniu 1939 – równie okrutnych wobec Polaków, to jednak mniej niszczycielskich wobec miast. Tak, Rosjanom dziś nie chodzi o „denazyfikację” czy „demilitaryzację” Ukrainy ( oba terminy są zresztą obłudnym pretekstem), ale właśnie o ANIHILACJĘ ukraińskiego narodu, o jego rozproszenie i wygnanie z odwiecznego terytorium. by tułał się za granicami i w dalekich nieraz krajach…I los ten straszliwy spełnia się z woli antychrysta, który skazał Ukraińców na tułaczkę…I nie istnieje vis maior, która mogłaby przynajmniej na razie to odwrócić… ONZ jest całkiem bezsilny, gdyż rosyjskie czy chińskie weto w Radzie Bezpieczeństwa paraliżuje wszelką uchwałę i propozycję! A w dodatku lewacy trzęsą ONZ-em, do kogo właściwie należy ONZ ? Nie potrafił wysłać sił rozjemczych? Jeżeli nie jest w stanie zapobiec złu świata, to należy go zastąpić inną instytucją! Mocarstwa totalitarne hamują wszelką inicjatywę, a straszak nuklearny paraliżuje odsiecz dla mordowanego narodu! No, dobrze a Opatrzność ? Mówią, że boże młyny mielą sprawiedliwie, ale powoli…Dlatego Konrad – jak w „Dziadach” – traci cierpliwość, woła do Boga:
„Krzyknę, żeś Ty nie ojcem świata, ale….carem! ” (podpowiada głos diabła)
Skoro tak, to czekajmy na lepszego cara, liczą na to i w samej Rosji, gdzie też trwały protesty przeciwko tej haniebnej wojnie. Protesty zdławione przemocą policji…Rosyjscy blogerzy też mają nadzieję na lepszego cara, i na tym chyba musimy poprzestać, bo czy ONZ posłucha apelu Jarosława Kaczyńskiego i premierów wizytujących ostatnio Kijów, aby wysłać na Ukrainę błękitne hełmy ?
Kto zatrzyma tę rzeź na kresach ? A może cud jakiś ? Matka Boska i spełni się wreszcie naprawdę proroctwo z Fatimy ?
Marek Baterowicz
Pani Dorota Madaj byla wspaniałym dyrektorem przedszkola Dzięki niej w przedszkolu zawsze panowala przemiła atmosfera a przedszkole rozwijało się Zawsze uśmiechnięta, uwielbiana przez dzieci.
Pani Olu skoro Pani Madaj była tak dobrym i wspaniałym dyrektorem to pytanie brzmi czemu nie przekonała do siebie komisji konkursowej? Może jednak nie było tak wspaniałe jak jest to opisywane kto to wie? Bo przecież jakby było tak jak Pani mówi to konkurs powinien być formalnością
Przecież cały czas jest dyrektorem. Powtórzą konkurs i ona wygra. Nie ma czym się zachwycać. Chociaż mam inne zdanie od Ciebie. Uważam, że to przedszkole oprócz działań ze swą patronką nie wyróżnia się niczym spośród innych. Moi synowie chodzili do tego przedszkola więc mógłbym książkę napisać. Ale po co? Zmiany są potrzebne wszędzie, choć wiem że w tym przypadku zmiany nie będzie. Pani jest poukładana z urzędem
Dobrze, że komisja konkursowa oceniła obiektywnie.
W dzisiejszych czasach to sami dyrektorzy, a robić niema komu. Lopaty i szczotki się wszyscy boją jakby gryzła. Ale pocieszenie w tym, że płacić bedziecie coraz to więcej tym od tej roboty
Pani Dorota Madaj to wspaniały człowiek i dyrektor przedszkola.
Kompromitacja! Ile osób odeszło przez nią z przedszkola. Dostała czerwoną kartkę i niech to przyjmie do wiadomości.
Konkurs zweryfikował.
Nie konkurs zweryfikował,tylko komisją,
Osoby z imienia i nazwiska.
Była bardzo dobre określenie . Czas na zmiany.
A czy członek komisji konkursowej może teraz wystartować w konkursie na dyrektora? Bo jeżeli tak, to sprawa jest jasna. Nie mógł głosować inaczej.
Pytanie do Pani Madaj. Dlaczego w Pani przedszkolu jest taka duża i częsta wymiana kadry nauczycielskiej?? Nie rozumiem czemu konkurs nierozstrzygnięty. Mam nadzieje ze będzie ta sama komisja konkursowa i nie zmieni swojego zdania bo wtedy będzie to jawna kompromitacja.
Chyba nie odważy się już kandydować p. Madaj, skoro dostała jasny komunikat.
Dziwnym zbiegiem okoliczności, bez problemu przeszła tylko Pani dyrektor związana z PSL a pozostałe dwie kandydatki – nie.
Pikanterii dodaje słupecka plotka, że Andrzej Madaj będzie startował na burmistrza Słupcy w przyszłorocznych wyborach.
Ciekawe, jacy fachowcy byli w komisji?
Pani Dorota jest uwielbiana przez dzieci i rodziców. To co się stało jest bardzo dziwne.
Przecież D.Madaj miała większość głosów na TAK. To nie jest bezwzględna większość?
Zbędne gadanie. Niech przemówi kadra przedszkola, nauczyciele i obsługa. Oni wiedzą najwięcej. Proszę policzyć ilu pracowników odeszło z pracy i leczą się u różnych specjalistów. Przerażające.
Powinna pogodzić się z porażka i odejść jej czas dobiega końca
Konkurs będzie ponowiony i znając życie to obecna pani dyrektor konkurs wygra bo przecież układy i układziki muszą funkcjonować.
Tym bardziej jeśli mąż ma kandydować na burmistrza, bo przecież jakby to wyglądało gdyby żona kandydata (a może już burmistrza) nie wygrała konkursu na dyrektora.
Urząd jej nie chce i dlatego ją zatrudni. Rzeczywiście jesteś wybitnym znawcą / znawczynią hi, hi
Bardzo się cieszę że po tylu latach zaczynaja się zmiany w przedszkolu n1 nie było tam dobrze i raczej nie jest wszystko na pokaz dzieci owsze bardzo dobra opieka ale czy P. Dyrektor Dorota M jest taka dobra dla swoich pracowników nie sądzę bardzo częsta zmiana nauczycieli o czyms świadczy że młode osoby uciekają z placówki lub chodzą po korytarzu zapłakane?! Oj czas na wielkie zmiany!!!
Najwyższy czas aby ktoś w końcu się zabrał za tyłek p. Madaj . Jestem z bliskiego otoczenia pracowników i wiem że nie jest tam dobrze. Kadra bardzo często się zmienia, pracownice chodzą zapłakane i wystraszone. Pani dyrektor ,szanuje tylko swoich pupilków a reszta …. No właśnie ? Co z resztą ? … Panie są nie równo traktowane. Rodzice też widzą co się dzieje i szeroko wszystko komentują. Zabierają dzieci z tej placówki do innych przedszkoli. Może najwyższy czas na troszkę pokory ze strony p. Doroty ? W sumie, wątpię żeby wyciągnęła jakieś wnioski z tej sytuacji. Oby kadra w końcu się odważyła i powiedziała co się dzieje . ! Trzymamy kciuki za zmiany !
Przecież wszyscy wiedzą, że D. Madaj przeciwstawiała się likwidacji przedszkola i to jest powodem tej zawieruchy.
Wystarczy zmienić dyrektora na bardziej uległego i temat załatwiony.
„Ludzi dobrej woli jest więcej”.
Bo nie uzyskała akceptacji komisji składającej się z różnych środowisk, to też się nie podoba. To tylko świadczy o tym, że dla dobra dzieci i nauczycieli już tam jej nie będzie.
To prawda, w tym przedszkolu wymagania w stosunku do nauczycieli i kadry wspomagającej są najwyższe z możliwych.
Liczą się tylko dzieci. Mają być szczęśliwe, najedzone, nauczone i utulone – normalnie koszmar, a wszystko naszym kosztem.
Pani Dorota Madaj nie dzieli ludzi ani nie segreguje , nikogo , jest dyrektorem od wielu lat , ma wspaniałe serce dla dzieci , ogrom wiedzy taktu pedagogicznego , robi dla dzieci absolutnie wszystko co najlepsze by miały jak najwyższy poziom edukacji , wymaga od nauczyciela zaangażowania w swoją pracę i ma do tego prawo co nie wszystkim się podoba, stąd fala negatywnych anonimowych komentarzy . Łatwo jest oceniać gdy nie ma się wglądu do całej sytuacji.
No właśnie, tak się zastanawiam? Czy w przedszkolu chodzi o dzieci czy o kadrę. Całe życie bylam przekonana, że chodzi o dzieci.
Jak nie dzieli ? Owszem dzieli i to bardzo…teraz będą sypały się komentarze przyjaciółek p.D.M żeby ocieplić jej wizerunek..
Ludzie dzielą się na dobrych i złych. Dorota jest zdecydowanie tym DOBRYM człowiekiem, uwielbianym przez dzieci.
Do tego jest świetnym dyrektorem i wybitnym fachowcem, o niesamowicie szerokich horyzontach. Kto ma kontakt z przedszkolem, wie o czym mówię. Kto nie wie, niech wejdzie na ich stronę i poczyta, poogląda.
Wielkopolski Kurator Oświaty wystawiał jej zawsze najwyższą ocenę pracy – tak było i tym razem, wiem bo widziałam pismo. Tajemnicą poliszynela jest głosowanie… Ktoś zdecydowanie chciał dać jej prztyczka w myśl zasady „Bij mistrza”. No cóż, życie.
Nie tylko ja jestem zniesmaczona tym co się stało. Dorotko będziemy Cię wspierać.
Staram się zrozumieć co czuje P. Dorota. Sama startowałam w konkursie wprawdzie nie dyrektora, ale na urzędnika w jednej z placówek podległych UM, ( w ogłoszonym konkursie było wymaganie wykształcenia co najmniej średnie). Wprawdzie dostałam się do pracy, ale nie przedłużono mi umowy, bo znałam się na tym co robię i potrafiłam czytać przepisy. Także na stanowiskach urzędzniczych siedzą w tej chwili osoby bez średniego wykształcenia i to jest przykre, ale cóż, taka rzeczywistość. Szkoda zdrowia.
Ohoo, widać że komentarz poleciał od znajomej/znajomego pani dyrektor
Moje dzieci chodziły do Jedynki. Wspominamy to z rozrzewnieniem. W skali 1-5 daję 10 punktów 🙂
Pani Dorota – Anioł stąpający po ziemi.
Osoba o ogromnym sercu dla dzieci. Zawsze uśmiechnięta w stosunku do dzieci i pracowników przedszkola. Jest osobą z ogromną wiedzą i pasja…
To prawda. Pani Dorota Madaj jest wymagającym Dyrektorem. Uwielbia dzieci i troszczy się o ich rozwój, dlatego oczekuje od nauczycieli wiedzy oraz zaangażowania. To cudowny, wspierający, motywujący do pracy oraz rozwoju Dyrektor. Posiada bogaty zasób wiedzy, którym chętnie się z nami dzieli. Każdego dnia zaraża pasją oraz optymizmem.
W tej sytuacji, „konkurs został nierozstrzygnięty” brzmi co najmniej absurdalnie. Trzymamy kciuki za Panią Dorotę oraz racjonalne oddawanie głosów przez członków komisji
Wymienić dyrektora bezwzględnie!!!