• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 08:34
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Sport

Mundial oglądał z trybun w Katarze

przez mk
2022-12-27
w Sport, Wydarzenia
0 0
A A
0
Mundial oglądał z trybun w Katarze
589
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Od finałowego meczu Mistrzostw Świata w Katarze minął ponad tydzień. Mundialowe emocje powoli opadły, ale są wśród nas osoby, którym to piłkarskie święto jeszcze na długo pozostanie w pamięci. O swojej katarskiej przygodzie opowiedział nam Dawid Szymczak ze Strzałkowa.

Piłką nożną interesuje się od najmłodszych lat. Najpierw próbował swoich sił jako zawodnik, ale dość szybko zrozumiał, że zamiast za piłką biegać, woli o niej opowiadać. Już jako nastolatek wspólnie z kolegą prowadził na Youtube kanał „Strefa Futbolu”, później był m.in. komentatorem Radia Gol i dziennikarzem Gazety Wyborczej. Obecnie pisze dla internetowego portalu Sport.pl i to właśnie dzięki niemu mógł wyjechać na swój pierwszy mundial w życiu.

Piłka sposobem opowiadania o świecie

Dawid Szymczak spędził w Katarze 24 dni. Jego redakcji zależało na jak najszerszym pokazaniu mundialu, dlatego w swojej pracy skupiał się na relacjonowaniu, nie tylko meczów i wydarzeń dotyczących reprezentacji Polski, ale też mistrzostw i życia w Katarze w ogóle. – Zależało mi, by czytelnik poznał jak najwięcej szczegółów spoza boiska: jakie są warunki w Katarze, czym tamta kultura różni się od naszej, jak traktowani są dziennikarze, kibice i emigranci z krajów takich, jak Bangladesz, Indie czy Kenia. Piłka nożna pozwala opowiadać o świecie. I to starałem się wykorzystać – opowiada.

 

Wśród piłkarskich gwiazd

Mundial w Katarze to najprawdopodobniej ostatnie mistrzostwa z udziałem największych piłkarzy ostatnich lat, czyli Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Możliwość obserwowania ich z bliska wywarła na strzałkowianinie duże wrażenie, podobnie jak szaleństwo jakie idole wzbudzali u swoich fanów. – Czasem wydaje nam się, że Lewandowski w ostatnich sezonach dogonił Ronaldo i Messiego, ale patrząc tylko na reakcję dziennikarzy, ochroniarzy i stewardów na obecność Portugalczyka i Argentyńczyka, żaden inny piłkarz nie może się z nimi równać – tłumaczy i przytacza jeden z przykładów. – W mixed-zonie, gdzie piłkarze po meczu udzielają krótkich wywiadów, obowiązuje zakaz robienia zdjęć i zbierania autografów. Gdy jeden z kolegów zrobił niewinne zdjęcie Lewandowskiemu, od razu ochroniarz złapał go za rękę i kazał usunąć fotografię. Tymczasem kilka dni później na tym samym stadionie grała Portugalia i ci ochroniarze sami biegali za Ronaldo z telefonami.

 

Ludzka twarz Kataru

Wybór Kataru na gospodarza Mistrzostw Świata wzbudził wiele kontrowersji, nie tylko wśród piłkarskich fanów. Jedną z kwestii, która podnoszona była m.in. przez organizacje zajmujące się prawami człowieka, był wyzysk emigrantów, którzy przybyli do Kataru w poszukiwaniu zarobku i lepszego życia. To oni, w trudnych, a czasem wręcz nieludzkich warunkach ciężko pracowali przy budowie stadionów i całej infrastruktury. – W czasie mistrzostw nie było widać tego wyzysku, organizatorzy się o to postarali. Ci robotnicy najpierw ten mundial przygotowali, a później ich ręce już nie były potrzebne do pracy. Zostali oddelegowani do innych zadań, często znacznie lżejszych, jak np. wskazywania drogi: na stację metra, na stadion, gdziekolwiek. Proszę uwierzyć: nie dali się nikomu zgubić. A ich uśmiechy – nie do końca wiem, czy szczere, czy opłacone przez Katarczyków – są dla mnie obrazem tego mundialu.

 

Gdyby nie ta klimatyzacja…

Organizację samego turnieju Dawid uważa za bardzo dobrą. Jak mówi, spory wpływ miała na to powierzchnia Kataru i fakt, że odległości pomiędzy stadionami były niewielkie. W połączeniu z doskonale rozwinięta komunikacją pozwalało to na szybkie przemieszczanie się pomiędzy obiektami. – Niektórym kibicom udawało się w fazie grupowej obejrzeć cztery mecze jednego dnia. Już chyba nigdy nie będzie to możliwe – dodaje.

Jedyną dokuczliwą rzeczą na jaką wskazuje była wszechobecna klimatyzacja. W Katarze nawet niektóre ulice są klimatyzowane, nie wspominając o budynkach i pojazdach. Wielu przyjezdnych okupiło to przeziębieniem. – W autobusach nie było słychać radia, bo bez przerwy ktoś kaszlał albo podciągał nosem. Mówię to w formie ciekawostki, choć choroby miały też wpływ na same mecze. Szwajcarzy porażkę 1:6 z Portugalią tłumaczyli właśnie masowymi przeziębieniami. Chorowali też Francuzi i wiele osób podejrzewa, że właśnie dlatego kilku ich piłkarzy zagrało w finale znacznie słabiej niż we wcześniejszych spotkaniach.

 

Czas na kolejne wyzwania

Mundial w Katarze był dla Dawida pierwszym, który mógł oglądać na żywo. Chociaż praca na miejscu budziła ogromne emocje, dawała mu wiele satysfakcji i radości strzałkowianin nie nazwałby tego spełnieniem marzeń. Kto wie, może te dopiero przed nim?

TEKST/FOT: strzalkowo.pl

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Pierwszy maraton bez „ściany”
Sport

Pierwszy maraton bez „ściany”

2026-04-12
182
To był sezon marzeń!
Sport

To był sezon marzeń!

2026-04-12
111

W Wielką Sobotę Jej serce przestało bić

przez slupca.pl
2026-04-12
0
9.9k
W Wielką Sobotę Jej serce przestało bić

Pan Leszek wręczył żonie piękny bukiet kwiatów, złożył życzenia z okazji Dnia Kobiet i pojechał do strzałkowskiego kościoła, w którym...

Więcej...Details

Groźnie na Kopernika w Słupcy

przez slupca.pl
2026-04-12
0
782
Groźnie na Kopernika w Słupcy

Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj na ul. Kopernika w Słupcy. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Jedna osoba poszkodowana została zabrana...

Więcej...Details

Pierwszy maraton bez „ściany”

przez bazyl
2026-04-12
0
182
Pierwszy maraton bez „ściany”

- Zobaczymy czy pięć miesięcy treningu i zrobione 1300 km przyniesie efekty - pytał sam siebie na dzień przed startem...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Brak danych
REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
Dodatek ślubny 2026
REKLAMA

Komentarze

  • Landini - Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
  • zzzz - Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
  • Road - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Anonim - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Kto to wie - Szpital otwiera nową poradnię
  • Haloooo - Szpital otwiera nową poradnię
  • Nie ma opcji - „Uśmiechnij się podczas kontroli” 
  • Rick - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Romario - GOKiS ma nowego dyrektora
  • Romario - GOKiS ma nowego dyrektora
REKLAMA
Następny
„Niech śpiewa cały świat…”

„Niech śpiewa cały świat…”

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki