Olgierd Nowicki, prezes koła PZW Mostostal w Słupcy za naszym pośrednictwem apeluje do wędkarzy. Chodzi o utrzymanie porządku nad wodą.
Na ostatnią sobotę kwietnia (25.04) słupeckie koła wędkarskie planowały coroczną akcję sprzątania brzegów Jeziora Słupeckiego. W związku z zagrożeniem jakie przyniósł COVID-19 i wprowadzonymi obostrzeniami, mającymi na celu zminimalizowanie jego skutków, oczywistym jest , że przedsięwzięcie to nie odbędzie się. Jednak czy jest to jednoznaczne z tym, że śmieci nadal będą zalegały nad jeziorem? Czy taka jednorazowa akcja w ogóle musi mieć miejsce? Czy musimy uznawać za normę, że butelki, puszki i inne odpady są stałym elementem przestrzeni publicznej? Uważam, że nie i dlatego chciałbym zaapelować do wszystkich. a w szczególności do wędkarzy, żeby nie byli obojętni wobec takiej sytuacji. Chciałbym żeby w tym roku każdy z odwiedzających wody naszego powiatu przeprowadził indywidualnie sprzątanie ich brzegów. Niestety jest co robić. Tereny przyległe do wszystkich akwenów wodnych naszego powiatu są zaśmiecone i niestety za dużą część tych zanieczyszczeń odpowiedzialni są wędkarze. Brzegi rzeki Warty, w niektórych miejscach, po sezonie letnim wyglądem przypominają wysypiska śmieci. Ze wstydem przyznaję że najczęściej są to niestety stanowiska uczęszczane przez wędkujących. Bardzo chciałbym, żeby wędkujący zmienili swoje nawyki, a krajobraz nad naszymi wodami nie był skażony widokiem śmieci. Koledzy Wędkarze! Proszę Was byście podczas swoich kolejnych wypraw nad wodę pamiętali o zabraniu choć jednego worka na śmieci i posprzątaniu chociaż kawałka terenu. Posprzątajmy po innych, którzy nie potrafią uszanować przyrody, a sami zawsze pamiętajmy o zabraniu z powrotem tego co nad wodę przywieźliśmy. To nie jest trudne! W tych trudnych czasach nadal możemy razem, ale osobno zrobić coś dobrego dla środowiska – o co gorąco proszę. Posprzątajmy!
Serdecznie pozdrawiam
Olgierd Nowicki
Prezes Koła PZW nr 14 Mostostal Słupca
Przypominam również, że wędkarze mają obowiązek narzucony Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb do posprzątania swojego stanowiska- o czym mowa w pkt 3, rozdziału III :
Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.




















Czy w tym jeziorze będzie można w końcu złowić w normalny sposób sandacza, szczupaka?? Kto ma sprzątać?? Przecież 90% lini brzegowej tego zabis… ego jeziora zajmują pomosty na, które nie można wejść opłacając kartę trzeba jeździć na warte albo okoliczne jeziora, bo ile Prezesie Nowicki wędkarzy bez pomostów zmieści się na lini brzegowej naszego jeziora??
Wędkarze=śmieciarze , niestety taka jest prawda , zapraszam portal internetowy z aparatem fotograficznym na pomosty znajdujące się nad jeziorem słupeckim. Nagroda Pulitzera gwarantowana.
A co ma prezes i w ogóle PZW do pomostów, jak pozwolenia na ich budowę nad jeziorem wydaje starostwo. Do nich miejcie pretensje jak pozwalali gdzie się chciało pomost zrobić każdemu. A co do ryb to akurat w słupeckim ich trochę jest i to już jest chyba zasługa pełnych osób …