Szanowni Radni Rady Miasta,
w ostatnich dniach w lokalnych mediach oraz w komentarzach internetowych pojawiło się wiele opinii dotyczących parkingu przy Jeziorze Słupeckim oraz naszej działalności jako inwestorów i właścicieli athotel35. Z uwagą śledzimy te dyskusje i widzimy, że pojawia się w niej wiele emocji oraz ocen, które — jak sądzimy — wynikają z niepełnej wiedzy o faktach, historii tej inwestycji oraz o ustaleniach i decyzjach, które przez lata były podejmowane.
Jako mieszkańcy Słupcy i inwestorzy związani z tym miejscem od wielu lat czujemy się odpowiedzialni, aby w tej sprawie przedstawić pełny obraz wydarzeń.
Kilkanaście lat temu zakupiliśmy działkę nad Jeziorem Słupeckim. Już wtedy pojawiła się wizja, aby przywrócić temu miejscu dawny charakter — aby teren nad jeziorem znów stał się przestrzenią rekreacyjną dla mieszkańców. Marzyliśmy o tym, aby to miejsce zostało zagospodarowane w sposób nowoczesny i przemyślany, tak aby służyło wszystkim.
Od początku myśleliśmy o tej inwestycji nie tylko jako o prywatnym przedsięwzięciu, ale także jako o projekcie ważnym dla lokalnej społeczności.
Pierwotnie rozważaliśmy realizację tej wizji w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Wierzyliśmy — i nadal wierzymy — że współpraca sektora publicznego i prywatnego może przynosić dobre efekty zarówno dla mieszkańców, jak i dla rozwoju miasta. Z uwagi jednak na długotrwałe procedury formalne pomysł ten nie został wówczas zrealizowany w tej formule.
Podczas budowy hotelu zapoznaliśmy się z pracami znanego projektanta przestrzeni publicznych — pana Pawła Grobelnego — i zaprosiliśmy go do współpracy. To my byliśmy inicjatorami powstania koncepcji zagospodarowania tej części jeziora oraz prywatnym inwestorem projektu przygotowanego przez projektanta.
Za nasze prywatne środki powstała koncepcja zagospodarowania przestrzeni nad Jeziorem Słupeckim — projektu, który dziś znany jest jako promenada nad Jeziorem Słupeckim.
Chcemy to jasno podkreślić — to z naszej inicjatywy powstała wizja tej przestrzeni. Również pomysł stworzenia basenu w jeziorze był naszym autorskim konceptem, który następnie został rozwinięty i otrzymał swoją ostateczną formę w projekcie przygotowanym przez pana Pawła Grobelnego.
Kiedy pojawiła się możliwość pozyskania przez miasto środków europejskich na realizację inwestycji, przekazaliśmy przygotowany projekt w ramach porozumienia miastu, aby mógł zostać zrealizowany dla dobra mieszkańców. Miasto było formalnym inwestorem realizacji, natomiast my byliśmy inicjatorami koncepcji.
Promenada nad Jeziorem Słupeckim bardzo szybko stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów nowoczesnej przestrzeni publicznej w Polsce. Projekt autorstwa Pawła Grobelnego zdobył prestiżowe nagrody architektoniczne w kraju i za granicą, m.in.:
-
DNA Paris Design Awards
-
CITY’SCAPE Award przyznawaną podczas Triennale w Mediolanie
-
Property Design Award w kategorii przestrzeni publicznej
-
Nagrodę Architektoniczną Województwa Wielkopolskiego
Dzięki tym wyróżnieniom o Słupcy zaczęto mówić nie tylko w Wielkopolsce, ale także w ogólnopolskich i międzynarodowych publikacjach poświęconych architekturze i urbanistyce.
Jednocześnie z własnej inicjatywy angażowaliśmy się dodatkowo w dopilnowanie wielu detali projektu, ponieważ bardzo zależało nam, aby przestrzeń została zrealizowana wiernie w duchu minimalistycznej koncepcji projektanta. Konsultowaliśmy bezpośrednio z projektantem m.in. dobór zieleni inspirowanej szkołą kopenhaską, oświetlenia czy elementów małej architektury. Było to nasze dodatkowe zaangażowanie, podejmowane nieodpłatnie.
Parking przy jeziorze
Ponieważ głównym tematem pojawiających się w ostatnich dniach dyskusji jest kwestia parkingu przy Jeziorze Słupeckim, chcielibyśmy przedstawić fakty dotyczące jego powstania oraz ustaleń, które w tej sprawie zostały zawarte.
Od początku planując inwestycję hotelową zakładaliśmy również budowę parkingu, który miał zapewnić miejsca postojowe dla gości hotelu. Jednocześnie naturalne było dla nas, że z tej infrastruktury będą korzystać także mieszkańcy i osoby odwiedzające promenadę nad jeziorem. Idea, która przyświecała nam od początku, było więc połączenie funkcji komercyjnej oraz publicznej.
Porozumienie zawarte w 2017 roku przewidywało budowę parkingu oraz drogi dojazdowej do parkingu. Prace te miały zostać wykonane na koszt inwestora hotelu, a następnie przekazane bezpłatnie gminie.
W kolejnych latach podpisano kilka aneksów do tej umowy — głównie ze względu na przedłużające się procedury uzyskania pozwolenia na budowę, ale również ze względu na znaczne rozszerzenie zakresu inwestycji.
W tym czasie:
-
zwiększono liczbę miejsc parkingowych z 71 do 95,
-
zaplanowano oświetlenie parkingu,
-
monitoring,
-
realizację fragmentu promenady przed hotelem jako łącznika między promenadą miejską a parkingiem.
Ustalono również zakres dokumentacji przekazanej miastu, m.in.:
-
projekt promenady
-
projekt oświetlenia
-
projekt urządzeń sportowo-rekreacyjnych
-
projekt pomostów widokowych
-
projekt sanitariatów publicznych
-
przedmiar robót i kosztorys inwestorski
Po realizacji tych zobowiązań gmina zobowiązała się ustanowić na naszą rzecz tytuł prawny polegający na nieodpłatnym korzystaniu z miejsc parkingowych znajdujących się na nieruchomości nr 1134/9, czyli całego parkingu.
Ostatecznie wyraziliśmy jednak zgodę, aby:
-
71 miejsc parkingowych przeznaczonych było dla gości hotelu
-
pozostałe miejsca pozostawiono do dyspozycji gminy i mieszkańców.
Miejsca postojowe pozostają nieodpłatne.
Dostępność parkingu
Ewentualne czasowe ograniczenia w dostępności parkingu mogą pojawiać się sporadycznie — prawdopodobnie kilka razy w roku — w związku z wydarzeniami organizowanymi w hotelu. W takich sytuacjach chcielibyśmy mieć możliwość zabezpieczenia miejsc dla gości hotelowych.
Jak pokazuje ostatni rok, zdarzyło się to zaledwie kilka razy, a przez zdecydowaną większość czasu parking pozostaje otwarty dla wszystkich.
Propozycja dla miasta
Posiadamy również informacje, że w okolicy planowane są kolejne miejsca parkingowe w ramach przebudowy Alei Tysiąclecia.
Zwrócimy się z prośbą, aby w pierwszym etapie rozważyć budowę około 50 nowych miejsc parkingowych, co mogłoby ograniczyć potencjalny problem braku miejsc w tej części miasta.
Jednocześnie wychodzimy z propozycją, aby podatek od nieruchomości związany z naszą inwestycją — który zgodnie z przepisami będziemy zobowiązani płacić od 2027 roku w wysokości ok. 180 tys. zł rocznie — wpłacić już w tym roku. Dzięki temu miasto wcześniej otrzyma środki, które mogłyby zostać przeznaczone m.in. na budowę nowych miejsc parkingowych.
Krótko mówiąc: chcemy sfinansować budowę miejsc postojowych z podatków, które mamy zapłacić w przyszłości.
Działalność hotelu
Dla nas hotelarstwo to przede wszystkim gościnność.
Dlatego athotel35 od początku staramy się tworzyć jako miejsce otwarte dla mieszkańców.
-
restaurację odwiedzają lokalni goście
-
odbywają się przyjęcia okolicznościowe
-
działa klub Granat
-
dostępne jest spa
Latem mieszkańcy korzystają z naszego pomostu, spacerują promenadą, zatrzymują się na kawę czy lody nad jeziorem. Athotel35 i przestrzeń publiczna wokół niego działają w symbiozie jako jedna całość.
Zdarza się również, że zimą — gdy zamknięte są miejskie toalety przy promenadzie — spacerowicze korzystają z toalet w naszym obiekcie. Nigdy nie widzieliśmy w tym problemu.
Powstało tu również około 60 miejsc pracy.
Współpracujemy z lokalnymi szkołami, przyjmując uczniów na praktyki zawodowe w branży gastronomicznej i hotelarskiej.
Zakończenie
Szczególnie przykre są dla nas pojawiające się sugestie, że chcemy coś komukolwiek zabrać lub działamy wyłącznie we własnym interesie.
Warto zadać sobie pytanie:
-
czy dzisiejsze zagospodarowanie terenu wokół jeziora podoba się mieszkańcom?
-
czy korzystacie z tej przestrzeni?
-
czy nie wygląda ona dziś zupełnie inaczej niż kilkanaście lat temu?
Dziś dzieci mogą korzystać z kąpieliska w wakacje, mieszkańcy spędzają tu wolny czas, powstało miejsce spotkań i rekreacji.
Wierzymy, że spokojna rozmowa oparta na faktach i wzajemnym szacunku jest najlepszą drogą do rozwiania wszelkich wątpliwości.
Słupca jest naszym miejscem.
I zawsze chcieliśmy dla niej jak najlepiej.
Z wyrazami szacunku
Właściciele athotel35



















Oświetlenie na promenadzie nadal nie dziala od jakiegoś czasu, usterki w promenadzie nie są naprawione od dużego czasu, tak wam zależy na detalach o których piszecie. A apropo kąpieliska to raczej były środki zewnętrze na wybudowanie tego, czego Panstwo nie piszecie w swojej informacji.
No to chyba komuś zmiękła rurka jak widać. Jak pokazuje praktyka jednak można wypunktować ” baronów” tego miasta i pan Mirosław to jak zacnie pokazał. Brawo. Boję się tylko pomyśleć ile inwestycji mogło być zablokowanych ze względów na konflikt interesów, a zresztą to nie obawy bo wiem o dwóch dla których zniwelowano starania bo „baronowie” tego miasta i powiatu bali się wzrostu wynagrodzeń i faktu że by nie mogli znaleźć pracowników ze względu na konkurencję z lepszym pracodawcą, który chciał wybudować fabrykę w okolicy. Od taka lokalna Ameryka i dziki zachód.
Zawsze znajdą się takie osoby, którym wszystko nie pasuje- tam częściej było błoto i zdechłe ryby ! Wam też wszystkim się wydaje, że projekty wymienione w artykule to kosztowały 2 tysiące złotych? Miasto dostali te projekty od inwestora hotelu , inwestor musiał je zlecić i za nie zapłacić! Dowiedzcie się i sprawdźcie sobie jaki to koszt – to nie są utajnione informacje , a jak się nie podoba, to nie chodzić na promenadę tylko kozy wypasać!!!
Wszystkich Was boli, że ktoś zrobił coś pożytecznego , że przekazał projekty , które nie kosztowały po 2tys zł miastu i na tej podstawie miasto postanowiło tak a nie inaczej o terenie parkingu ! Widać, że wielu z Was to boli, macie kasę to inwestujcie nad jeziorem ! Linia brzegowa jest długa , dla każdego chętnego wystarczy miejsca! Zamiast szczekać , zróbcie coś konstruktywnego !
Anka, inwestor nie przekazał projektów z powodu wspaniałomyślności. To była kalkulacja.
Inwestor chciał budować hotel. Zależało mu na spójności zamierzenia inwestycyjnego i zobowiązał się pokryć koszty i zlecić projekt promenady i tego co jest wokoło. Nikt go nie zmuszał. To był jego interes. Spójność. Dlatego dzisiaj nikt tam nic nie postawi.
Powiem ci Anka co nas boli
Słupca jest enklawą dla wybrańców.
Pani Aniu, proszę nie mylić akceptacji dla inwestycji z przyzwoleniem na brak transparentności. Mieszkańcom podobają się pomosty i zagospodarowanie terenu, ale każdy ma prawo wiedzieć, na jakich zasadach i dlaczego akurat tak zapadają decyzje o wspólnym terenie.
Najśmieszniejsze jest to, że to oświadczenie napisał Wam ChatGPT xD
Bawi jeszcze sam początek „Szanowni Radni Rady Miasta” a to nie radni mają jakieś ALE bo oni nawet nie wiedzą za czym mają głosować.
Nareszcie w tej sprawie pojawiają się jakiekolwiek konkrety. Według mnie „odgradzając” się szlabanem od przyjezdnych psuje to wizerunek wspólnej przestrzeni. Nie ma się co dziwić, że mieszkańcy czują, że zabiera im się w pewnym sensie wolność. Skoro właściciele hotelu i tak planują zapłacić podatki „na zapas” to niech to zrobią, wtedy miasto wybuduje miejsca parkingowe na alei tysiąclecia o których mowa w artykule. Skoro inwestor tak się dogaduje z władzami miasta to dodatkowy parking nie powinien być problemem. Będzie więcej miejsc by zostawić samochód a mieszkańcy będą szczęśliwi że nie ma szlabanów. Szacunek dla p. Derdy że zainwestował w Słupcy ale nie tędy droga żeby w dane dni udostępniać parking tylko dla wybranych. Do prowadzenia działalności hotelarskiej parking jest wymagany więc i tak miasto poszło panu inwestorowi na rękę udostępniając tę działkę i skorzystały na tym obie strony
Jakie szlabany, to było nadużycie i fałszywe zdjęcia na profilu jednego z radnych! Zresztą już usunięte w pośpiechu! Miasto nic za darmo nie przekazało hotelowi , bo to inwestor przekazał projekty miastu , proszę sprawdzić koszt tych projektów , a później wypisywać takie bzdury! Za projekty i plany miasto zdecydowali się na przekazanie terenu pod parking , a nie bo takie ktoś miał wydziwianie !
Czy inwestor sam nie mówił o zamykaniu parkingu na czas eventów? szlabanem czy sznurkiem, co za różnica.
Tak wszystko Wasze! Kto Wam obiecał na mocy porozumienia Pyrzyk?!
Nawet na piśmie tego nie ma!
Ja se też, coś wymyślę i powiem, że to moja koncepcja i gmina ma mi dać za darmo!
Promenda i tak by powstała!
Najpierw lansował się na inwestycji Pyrzyk w trakcie wyborów, że wszystko dzięki niemu, a teraz Wy!
Tak wszystko Wasze! Kto Wam obiecał na mocy porozumienia Pyrzyk?!
Nawet na piśmie tego nie ma!
Ja se też, coś wymyślę i powiem, że to moja koncepcja i gmina ma mi dać za darmo!
Promenda i tak by powstała!
Najpierw lansował się na inwestycji Pyrzyk w trakcie wyborów, że wszystko dzięki niemu, a teraz Wy!
Mieszkańcy i goście korzystają z Waszych pomostów, bo stoją w przestrzeni bupubiczej oj boli. Ale, że pieniądze zostawiają w budce z lodami i piwem to już nie boli!
Nie boli również, że goście hotelowi niszczą promenadę jeżdżąc po niej autami! Czekam jak ktoś się zapuści i przejedzie przez nią całą ! Trzeba było od tyłu zrobić wejście tak, żeby nie musieli podjeżdżać od strony jeziora.
Policja też jeździ przez całą promenadę codziennie po parę razy czy to też dla Pana/Pani jest problem????
Policja przejeżdża przez całą promenadę parę razy dziennie czy to też problem?????
O łaskawcy… o bogowie… o panowie. Jacy z was dobrzy ludzie… prawda jest taka, że zrobiliście sobie prywatny folwark w porozumieniu z miastem. Mijacie się z własnymi faktami. Chociażby to że Promenada powstała nie za unijne a za polskie pieniądze z Polskiego Ładu. Nie przechodzi Wam to przez gardło? Ale to nie Pyrzyk Wam akurat załatwił. W skrócie powiem tak – wymyśliliście sobie jak ubić pieniądze budując hotel, potem miasto wybudowało wam promenadę za swoje i państwowe pieniądze, a teraz kręcicie jak tylko możecie żeby mieć działki i parking jako swoje. Jeden wielki przekręt.
Miasto nie dołożyło złotówki na ten cel , wszystko poszło z Polskiego ładu .
Anonim: z polskiego ładu czyli pieniędzy nas wszystkich. Pieniądze miasta, powiatu to także pieniądze nas wszystkich. Tak dla wyjaśnienia
Kompletne bzdury, trzeba mieć dowody na wypisywanie takich bzdur!!! Teren pod parking był przekazany jako porozumienie za projekty i plany zlecone za pieniądze a nie za balon i talon! Najprościej pieprzyć głupoty jak się nic nie wie!
Właśnie o te dowody i jawność chodzi. Skoro to oficjalne porozumienie, a nie 'balon i talon’, to dlaczego mieszkańcy nie mają wglądu w jego treść i aneksy? Poważne inwestycje w przestrzeni publicznej wymagają transparentnych procedur i konsultacji, a nie załatwiania spraw pod stołem w zamian za projekty. Jeśli wszystko jest czyste i zgodne z prawem, to upublicznijcie dokumenty, zamiast atakować ludzi za to, że pytają o wspólny majątek.
Z całym szacunkiem, ale mam wrażenie, że uważacie się Państwo za „sprawcę wszystkiego” przy budowie promenady , a Pan Grobelny to tylko taki sobie wykonawca To, że zależało Wam na pięknym terenie nie wynika, moim zdaniem, z lokalnego patriotyzmu i wielkiej dbałości o Słupcę, tylko z dobrze pojętego interesu- zwiększa to przecież atrakcyjność prywatnego zysku z prowadzenia hotelu! W żaden sposób nie przekonują mnie Państwa argumenty. W całości zgadzam się z Panem Gawrychem- sprawa terenu przyleglego i parkingu to nie jest czysta gra. Dlaczego złamano prawo i wykorzystano teren miasta pod budowę zaplecza bez wcześniejszego nabycia terenu? Dlaczego na Promenadzie, czy w jej okolicy, chociażby w sezonie letnim, nie ma możliwości sprzedaży przysłowiowego hot- doga i innych tego typu usług? Odpowiedź jest oczywista – bo Państwo na tym tracą, tracą potencjalnych klientów restauracji. A ja , jako wolny obywatel i mieszkaniec tego miasta, mam prawo wyboru- może kupię z budki, może skorzystam z restauracji . A urzędnicy miejscy, niestety, bronią praw prywatnego przedsiębiorcy, nie licząc się zupełnie z mieszkańcami. Jeszcze jedna rzecz- kupno działki oznaczonej numerem, który obejmuje teren dużo większy, niż rzekomo ma być nabyty przez właściciela hotelu ( bo później się wydzieli na mapce odpowiedni) może okazać się w całości sprzedanym p. Derdzie. I już teren lasku przyległego stanie się prywatny I co wtedy? Jak można sprzedawać teren, który nie istnieje realnie na mapce?!! Na mapie to dużo więcej i tak zostaje sprzedane, bo kupione się później zaznaczy?!! Kupione i po „ptokach” A za chwilę domki kempingowe w lesie powstaną – PRYWATNE!
Ostatecznie wyraziliśmy jednak zgodę, aby:
71 miejsc parkingowych przeznaczonych było dla gości hotelu
pozostałe miejsca pozostawiono do dyspozycji gminy i mieszkańców.
Jest to w którymś aneksie czy na gębę?
gmina zobowiązała się ustanowić na naszą rzecz tytuł prawny polegający na nieodpłatnym korzystaniu z miejsc parkingowych znajdujących się na nieruchomości nr 1134/9, czyli całego parkingu.
Ostatecznie wyraziliśmy jednak zgodę, aby: i tu pada na co inwestor wyraził zgodę. Wy wyraziliscie. A miasto też wyraziło? Jak można o sobie napisać wyraziliśmy zgodę jeżeli wcześniej w porozumieniu było nieodwołanie, jednoznacznie i nieodpłatnie oddacie miastu parking. A teraz stawiacie warunki? Potem beda szlabany.
Ile osób w hotelu zatrudnia pan na umowę o pracę a ile na umowę zlecenie?
Zanim zaczniemy krytykować, warto przypomnieć kilka faktów.
Parking przy jeziorze został wybudowany za prywatne pieniądze inwestora – ponad 1,3 mln zł. Od początku zakładano, że będą z niego korzystać nie tylko goście hotelu, ale również mieszkańcy, dlatego parking przez większość czasu jest dostępny dla wszystkich.
To również z inicjatywy inwestora powstała koncepcja zagospodarowania tej części jeziora i promenady, która dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Słupcy.
Dzięki tej inwestycji powstało też około 60 miejsc pracy, a teren nad jeziorem zmienił się z zaniedbanego miejsca w przestrzeń, z której dziś korzystają mieszkańcy i turyści.
Warto o tym pamiętać, zanim zaczniemy mówić, że ktoś działa wyłącznie we własnym interesie.
Myślę, że najważniejsze jest to, że powstało ponad 60 miejsc pracy. Każdy pewnie ma taką formę umowy, jaka jest dla niego korzystna. Z tego co widać, pracuje tam sporo młodych, uczących się osób, więc dla nich umowa zlecenie często jest bardziej opłacalna i elastyczna.
Wystarczy , że to sobie sprawdzisz? Zatrudnia! Zawsze możesz zagospodarować pozostałe 10km linii brzegowej , wtedy również zatrudnisz ludzi i sam zobaczysz jakie to proste , szczególnie jak wkoło sami krzykacze , którzy nawet budki z lodami nie otworzą, ale od udzielani dobrych rad i sądowania opinii są pierwsi !
Mieszkańcu – znam ludzi którzy tam pracowali i podziękowali z powodu zleceniowki. Tam nie tylko uczniowie są.
Anka a gdzie mają otworzyć budkę z lodami jak możliwość inwestowania na nowej promenadzie jest powiedzmy delikatnie ograniczona przez inwestora.
Wychodzi na to , że miasto dostało wszystko na tacy łącznie z pomysłem i projektem zagospodarowania przestrzeni . Mała poprawka , bo pieniądze to chyba z Polskiego Ładu , a nie środki europejskie? Nawet inwestorzy prywatni częściowo pokryli koszty .Inwestorzy mają rację i działają zgodnie z umowami . Burmistrzowie mają teraz gdzie fotki strzelać .
ok. 180 tys. zł rocznie — wpłacić już w tym roku. Dzięki temu miasto wcześniej otrzyma środki, które mogłyby zostać przeznaczone m.in. na budowę nowych miejsc parkingowych.
Kontekstu Anka nie załapałaś. Inwestor uważa że jego podatkowe 180 tysięcy pozwoli wybudować parking. Chyba na jedno auto. O przepraszam, zapomniałem o m.in.
A skoro m.in. to z tych 180 tysiaczkow jeszcze coś powinno zostać sfinansowane. Czyli wystarczy na parking na pół auta.
180 tysięcy chcą zapłacić rok wcześniej. No nie mogę. Stałem ale musiałem usiąść. Na co wystarczy te 180 tysięcy? Na odśnieżanie przez miesiąc jeżeli zima sypnie śniegiem?
A ile mają płacić? Podatki są przypisane do każdego wg pewnych zasad a nie z „ kapelusza” , a ile mają płacić wg Ciebie? I w imię czego?
Proszę opublikować porozumienie i aneksy. Niech zainteresowani mają możliwość sami ocenić zawarte postanowienia.
Było to nasze dodatkowe zaangażowanie, podejmowane nieodpłatnie. Czyżby? To było w waszym interesie żeby wam się wszystko zgrywało z wizją hotelu.
Przy okazji powstało miejsce, z którego mogą korzystać wszyscy mieszkańcy. Patrząc na to, ile osób spędza tam czas, chyba wyszło to miastu na dobre.
A wcześniej nie mogli korzystać wszyscy? Promenadki nie było, ale korzystać z tego terenu było można.
Nie można zapłacić podatku zanim będzie on wymagalny. A wymagalny będzie w 2027.
Powstało tu również około 60 miejsc pracy. Na umowę o pracę czy na umowę zlecenie? Ile jest jakich umów
Myślę, że najważniejsze jest to, że powstało ponad 60 miejsc pracy. Każdy pewnie ma taką formę umowy, jaka jest dla niego korzystna. Z tego co widać, pracuje tam sporo młodych, uczących się osób, więc dla nich umowa zlecenie często jest bardziej opłacalna i elastyczna.
Mieszkaniec a PSL rozwalił mi projekt na kilka tysięcy miejsc pracy dla niepełnosprawnych
zatrzymują się na kawę czy lody nad jeziorem. Nie nad jeziorem tylko w Athotel35 . Innej gastronomii nie ma. Nikt tam żadnej budki z lodami nie postawi bo odbierało by to klientelę hotelowi i psuło odbiór całościowy przestrzeni woli hotelu.
A próbowałeś? Nie sądzę ! Przecież masz tam 10km linii brzegowej do zagospodarowania! Nie gdybaj tylko się upewnij zanim zaczniesz sądzić! Bo trochę trąci kpiną!
Wyobraź sobie że próbowaliśmy. Interesowała nas przestrzeń prowadząca nad jezioro wzdłuż lasu(asfalt) i wzdłuż promenady. Nie ma szans. Żadnych. Domyśl się dlaczego.
hotelarstwo to przede wszystkim pieniądz a nie gościnność. Jakie macie ceny?!jak jesteście tacy gościnni to obnizcie je o 70 procent. W końcu czy gościnność może mieć cenę?
Mieszkam niedaleko hotelu i promenady. Tak, podoba mi sie to miejsce. Z przyjemnoscia wybieram sie tam na spacer. Moi znajomi tez chetnie je odwiedzaja. Korzystaja z parkingu i nigdy z tym nie mieli problemu. Zazdroszcza, ze mamy miejsce, gdzie rodziny z dziecmi moga spacerowac i korzystac z tego, co znajduje sie na promenadzie.
Niepoprawni optymiści, a można było zainwestować nad morzem, w górach. W Słupcy gawrych wie lepiej, zrobił by za darmo jako szanowany Słupecki inwestor. Pozdrawiam
Jak stała buda i nic tam nie było to wszyscy marudzili ach kiedyś to było fajne miejsce.
Nie mieszkam w PSL ale odwiedzam je przejazdem.
Teraz można przyjechać, pospacerować i zjeść nad wodą.
Miejsce urokliwe! Myślę, że właściciel ma rację a radnym proponuję usiać do stołu i wypracować zasadę numer jeden przy takich projektach : win & win
W tym mieście nie ma perspektyw i tylko podziwiać właścicieli hotelu za ciężką pracę, odwagę i pomysły!!!
Brawo !!!
Madremu nie musisz tego tlumaczyc, a glupi i tak Cie nie zrozumie
Radni od lat powtarzają te same hasła o rozwoju, ale gdy przychodzi do konkretów – inwestorów z prawdziwym potencjałem wciąż brak. Dlaczego? Bo przyciągnięcie poważnego kapitału wymaga wizji, przygotowanych terenów, sprawnej administracji i przede wszystkim odwagi do podejmowania decyzji. Zamiast tego mamy często polityczne przepychanki, brak strategii i działania „na przeczekanie”. Inwestorzy wybierają miejsca, gdzie władze wiedzą, czego chcą i potrafią stworzyć stabilne warunki do rozwoju. Jeśli lokalni radni tego nie potrafią, to trudno się dziwić, że kapitał omija nas szerokim łukiem
W tym mieście nie ma perspektyw.
Wyjątkowo trafne stwierdzenie. Czegoś jednak w nim zabraklo. Perspektywy są dla swoich. Nie ma perspektyw dla zwykłych obywateli.
A gdzie chcialbys umiescic te budke z lodami? Nie widze tam miejsca na nia.
Wyobraźnię masz słaba jarząbek.
Nie widzisz bo wszystko zrobione pod hotel.
JARZABEK, łubu dubu itd. Gdybyś tam często bywał, to byś słyszał rozmowy na ten temat, teraz handlowcy mają w specjalnie przygotowanych pojazdach możliwość w każdym miejscu, więc nie mów głupot. Ale mam do urzędników test, proszę ogłosić, że można się zgłaszać do urzędu miasta, aby otrzymać zgodę na handel na i w ok jeziora, oczywiście za opłatą. CZAS START, apel do radnych.
Jestem trollem zatraconym przez Urząd Miasta
Jak był syf i smród, wszyscy narzekali, jak jest pięknie, narzeka i szczuje pierwszy obywatel miasta. Obrzydliwe to jest.
A inwestorom mogę powiedzieć tylko tyle, wielkie brawa dla Was, przede wszystkim za odwagę, w tym grajdole (cytuję G) wybudować piękny hotel i zadbać o infrastrukturę sąsiadującą. A że zrobiliście to we współpracy z władzami miasta, cóż… to tylko się chwali. Życzę Wam wytrwałości i dużo dystansu. Nawet nie wiecie, jak wiele osób popiera Wasze działania.
Po realizacji tych zobowiązań gmina zobowiązała się ustanowić na naszą rzecz tytuł prawny polegający na nieodpłatnym korzystaniu z miejsc parkingowych znajdujących się na nieruchomości nr 1134/9, czyli całego parkingu.
Ostatecznie wyraziliśmy jednak zgodę, aby:
71 miejsc parkingowych przeznaczonych było dla gości hotelu
Co znaczy że to wy wyraziliscie zgodę, jeżeli zgodnie z paragrafem 2 porozumienia parking miał stanowić wyłączną własność gminy?
Anka i Jarzabek, próbuję zrozumieć o czym wy piszecie, wygląda to tak, jak byście byli parą.
Nie jestesmy para. My obiektywnie patrzymy na sprawe. Nie palamy do inwestora nienawiscia. Domyslamy sie, ile ta inwestycja go kosztowala, i to nie tylko mamy na uwadze pieniadze, ale rowniez zdrowie psychiczne. Wszyscy tylko krytykuja. Nic im sie nie podoba. Teraz chcieliby budki stawiac z lodami, burgeramia gdzie byli zanim zaczeto budowac hotel? Przeciez terenu bylo pod dostatkiem, trzeba bylo zakasac rekawy i robic.
Kiedyś chcieli zrobić referendum w sprawie połaczenia miasta i gminy. Panowie. Dariusz D. i Tomasz Ch. zbierali głosy i nic z tego nie wyszło. Gmina to głownie rolnicy i nie chcą być miastem – miasteczkiem.
Znalezione na FB
koniecznie wybierzcie się także do Słupcy, aby odkryć #athotel35 i jego niesamowite otoczenie – nagradzaną w międzynarodowych konkursach promenadę, z okrągłymi pomostami, basenem w jeziorze i widokiem, który zapamiętacie na długo!
Co z tego wynika ? Podobnych w przekazie tekstów na fejsbuku jest dużo. Promocja miasta czy hotelu? Zrobiony nad jeziorem teren miał służyć miastu czy hotelowemu inwestorowi?
Czytając ostatnie artykuły, trudno uwierzyć o co ten hałas . Komentarze pełne zawiści, hejt, niezadowolenie nie poparte logicznymi argumentami. Co nie jest jasne ? W czym jest problem? Powstało piękne miejsce, promenada, hotel, restauracja. Wszystko spójne, ładne , jedyna wizytówka miasta. Są nowe miejsca pracy i to nie mało, podatki wpływają. Właściciele w oświadczeniu transparentnie przedstawili fakty. Czy czytanie ze zrozumieniem jest tak trudne ???
Normalnie wzruszyłem się