Z wielką uwagą wysłuchałem Pańskich wypowiedzi podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta.
Jeszcze większe zainteresowanie wzbudziło Pańskie stanowisko zamieszczone na stronie slupca.pl. Wydawało mi się, że wystarczy pozostawić je bez żadnego komentarza tak, by Słupczanie mogli sami zdecydować o tym, czy Pańskie argumenty są rzeczowe i przekonujące. By mogli przekonać się o tym, że dwaj ostatni burmistrzowie starannie zadbali o interes Miasta w realizacji Zamierzenia Inwestycyjnego Inwestora, Pana Emila Derdy już od roku 2017. Biorę pod uwagę fakt, że pod porozumieniem znajduje się podpis Pana Michała Pyrzyka, a nie Pański. Zastanawiam się czy to ma jakiekolwiek znaczenie w znanych nam doskonale, słupeckich realiach? Całkowitą odpowiedzialność za treść umowy ponosi odpowiedzialność ten, kto ją podpisuje.
Wracając do Pańskiego wystąpienia, pozwolę sobie jego treść rozbić ten list na kilka części, zawsze powołując się na Pańskie słowa.
Pisze Pan: „konieczne jest przedstawienie prawdziwych i pełnych informacji w tej sprawie.”(inwestycja nad Jeziorem Słupeckim-mg). Sam bym lepiej tego nie ujął. Czytamy dalej: „rzetelna debata publiczna powinna opierać się na faktach, nie na niepełnych informacjach, czy emocjonalnych komentarzach”. Pełna zgoda. Kolejna Pańska kwestia: ”zawsze jesteśmy otwarci na rozmowę i zawsze chętnie i dokładnie wyjaśnimy stan faktyczny”. Wspaniale, mimo że nie wiem w czyim imieniu składa Pan tę deklarację. Czy pisząc „my”, ma Pan na myśli siebie i swojego zastępcę Pana Roberta Górnego, pracowników słupeckiego Urzędu? Z moich kontaktów i doświadczeń domiemywam, że w tej grupie są i mają szczególne znaczenie: Pan Tomasz Parus i Pani Kamila Pyrzyk. Last but not least.
„Po zrealizowaniu inwestycji Inwestor (dziś jest to AT HOTEL 35 Derda Spółka Jawna – mg) przekaże na rzecz miasta parking wraz ze stosowną inwestycją”. Dlatego też uprzejmie pytam, kiedy to się stało, czy dostępna jest dokumentacja z tym związana? Z pewnością musiało się to już stać, ponieważ wszystkie prolongowane w aneksach terminy przekazania nieruchomości dawno już minęły. W razie potrzeby służę Panu dokumentacją dotyczącą wielokrotnie aneksowanego Porozumienia nr 1 z dnia 19.01.2017 roku. Nawet nie podejrzewam, że radni miejscy nie zostali przez Pana i Pańskiego poprzednika poinformowani o szczegółach tej umowy, że nie mogli jej poznać i nie mieli możliwości wyrażenia własnego zdania przed jej podpisaniem. Proszę napisać, że tak właśnie było, bo sam słyszałem plotki, bardzo okropne plotki, że nie mieli żadnej wiedzy o roli i znaczeniu Miasta w tej istotnej i pożytecznej inwestycji. To nie jest sarkazm, ponieważ uważam, że zmiany nad Jeziorem są bezdyskusyjnie korzystne i pewnie cieszą znakomitą większość mieszkańców i gości. Mnie cieszą bardzo. A propos, czy ma Pan pewność, że umowa zgodnie z jej § 5 ustęp 1 nie wygasła w dniu 19.01.2018 r.? Ja mam bo zapoznałem się z jej treścią. Dotychczas nie był Pan łaskaw przedstawić swojego i miejskich prawników, stanowiska w tej kwestii.
”Inwestor zobowiązał się również do utrzymania i ponoszenia kosztów zainstalowanego oświetlenia, monitoringu, oraz utrzymywania czystości, porządku i pielęgnacji zieleni na obszarze całego parkingu” Uprzejmie proszę o wskazanie takiego zapisu w umowie. Sam nie mogłem go znaleźć. Może to była tylko taka informacja, na jakimś bardzo ważnym spotkaniu wybranych samorządowców z Inwestorem? Nie wiem…
”Na przedmiotowej nieruchomości (to część miejskiej działki numer 1134/11 o której sprzedaż w formie bezprzetargowej walczył Pan jak lew-mg) Inwestor poniósł nakłady w postaci budowy tarasu, miejsc postojowych i zaplecza technicznego” Czy można rozumieć to tak, że Inwestor zrobił to wszystko bezumownie na miejskiej działce? Proszę napisać, że to nieprawda i że Pan i Pański Zastępca nic o tym nie wiedzieliście. Nikt nie wiedział. Teraz, dzięki Panu wypowiedzi, wiedzą wszyscy. Czy na moją gorącą prośbę, poinformuje Pan niezwłocznie Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i wniesie o pilne podjęcie czynności w tej sprawie?
”Należy pokreślić, że inwestor zgodnie z porozumieniem poniósł już znaczące nakłady finansowe związane z przygotowaniem inwestycji w postaci choćby dokumentacji nadbrzeża jeziora słupeckiego, budowy parkingu, drogi dojazdowej na kwotę niemalże 2.000.000 zł.- w tym sam parking z drogą dojazdową na kwotę 1.300.000 zł”. Nie wiem, czy należy to pokreślić, ponieważ to normalna rzecz, że trzeba najpierw zainwestować, by później spodziewać się zysku. Zakładam, że Inwestor świadomie i odpowiedzialnie podpisał aneks do umowy właśnie o tych nakładach. Rozumiem, że w ten sposób wykazuje Pan niezwykłą troskę o finanse i sukces biznesowy prywatnego Inwestora? Nie mogę pominąć istotnej kwestii pieniędzy. Jeśli podane przez Pana informacje o kwotach pochodzą z dokumentów objętych Ustawą z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej to niezwłocznie nam Pan je przedstawi. Jeśli pochodzą z innego źródła, chętnie je poznamy. Myślę, że spora część Słupczan będzie oczekiwać Pańskiego ruchu.
”Nie jest również prawdą, że (…) miałby powstać szlaban przy wjeździe na parking służący wyłącznie gościom hotelowym”. A w innym miejscu miałby, tak by oddzielić ponad 70% dostępnych miejsc tylko dla gości hotelu, klientów Inwestora? Czy nie wspominał o tym publicznie, w sali narad Urzędu Miejskiego, sam Pan Emil Derda? To pewnie kolejne złośliwe plotki i pomówienia. Ze znanych mi dokumentów wynika, że zwykli obywatele, tacy jak ja, zgodnie z Pańskimi priorytetami, mieliby mieć dostęp do aż 20 miejsc postojowych wyznaczonych na miejskim gruncie. W sierpniu zeszłego roku informowałem Pana o braku wyznaczonych miejsc dla osób z niepełnosprawnościami. Regulują to przecież stosowne przepisy. Wiem, że Biuro Pełnomocnika Rządu ds Osób Niepełnosprawnych interweniowało u Pana w tej sprawie w maju zeszłego roku. Pewnie umknęło to Pańskiej uwadze ze względu na ogrom obowiązków i spoczywającej na Panu odpowiedzialności. Dzięki Pańskiej stronie w mediach społecznościowych widać to jak na dłoni. Może uda się Panu odzyskać w zarząd Miasta nieruchomość, która należy do nas wszystkich? Jestem przekonany, że rozwiąże to Pan szybko i skutecznie. Nie jest Pan sam, jest Was dwóch. Pan Wiceburmistrz zapewne Pana wesprze w tej misji. Trzymam kciuki!
Uprzejmie proszę o przedstawienie operatu szacunkowego dotyczącego nieistniejącej lecz wyrysowanej flamastrem działki o powierzchni 1233 m2 przeznaczonej wyłącznie dla hotelowej spółki. Według przekazanych przez Pana informacji jej wartość nieznacznie przekracza 200.000 zł. Podtrzymuję złożoną publicznie ofertę zakupu tej działki za kwotę dwukrotnie wyższą czyli 400.000 zł i nie jest to moja ostateczna oferta.
Przecież liczy się wpływ do budżetu naszego miasta, prawda? Gdyby miał Pan jakieś wątpliwości, proszę jeszcze raz obejrzeć w internecie wczorajszą emocjonującą sesję rady. Niestety zapis nie jest dostępny na stronie https://www.bip.umslupca.finn.pl/bipkod/19734645. Chciałbym, żeby pojawił się tam bez zwłoki.
Mam do Pana jeszcze wiele pytań. Każdego dnia więcej. Wydaje mi się, że to dopiero początek naszej ciekawej korespondencji.
Mirosław Gawrych – Słupczanin
Ps Informuję Pana, że nagrywanie urzędnika w czasie wykonywania przez niego czynności służbowych przez uczestnika tej rozmowy nie jest zabronione.
Pss Zwracam Pańską i czytelników uwagę na bardzo przydatne narzędzie, dostępne od zaraz. Umożliwia ono przeprowadzenie konsultacje społecznych i pozwala Słupczanom zabrać głos w istotnych dla nich kwestiach. Mam nadzieję, że zechce Pan z niego skorzystać dla dobra nas wszystkich. Także lokalnych, uczciwych, prywatnych inwestorów. Są nam oni, systemowo, bardzo potrzebni.
https://slupca.konsultacjejst.pl/konsultacje-spoleczne





















Zaorał. Już go lubię 😀
Niech się Derda przyzna jak finansował kampanie Pyrzyka i co miał obiecane w zamian. (…)
no jak co kolejny peger
Centralne Biuro Antykorupcyjne jest koniecznością w tym urzędzie i nie tylko w związku z jeziorem.
Pytanie: co zrobi burmistrz w obliczu oferty Pana Mirka?
CBantykorupcja od 2 dni sprawa jest CBA
Gościu sieje ferment, zobaczymy czy cokolwiek się potwierdzi . Mam nadzieję, że urząd skarbowy sprawdzi skąd ma 400 tys (a to nie jest Jego ostatnie slowo) biedny rencista.
ile jest aneksów?
7 aneksów chyba
A ja słyszałem że więcej. Ile aneksów okazano panu Mirkowi?
Drodzy mieszkańcy zapamiętajcie proszę nazwiska tych radnych którzy zagłosowali za sprzedażą ziemi: Piotr Broniewski, Ewa Czaplińska, Kamila Hoffman, Lila Kasprowicz, Tadeusza Markiewicz, Adam Matelski, Agnieszka Olszewska, Krzysztof Wyszyński oraz tych co oddali głoś zeby inni radni podejmowali za nich decyzje: Krzysztof Machowiak, Marcin Pietrzykowski, proszę zapamiętać te nazwiska proszę i docenić przy wyborach za 3 lata.
Cieszę się, że jesteś za tymi rozważnymi ludźmi, którzy mają w sercu Slupce i jej rozwój. Mają mój głos.
Dziękuję zapamiętam te rozsądne osoby, które mają Słupcy w sercu i dbają o jej rozwój. Macie mój głos. Pozdrawiam
KAWU wszystkie te osoby trzeba by zgłosić wymiarowi sprawiedliwości
Radni reprezentują interesy mieszkańców Słupcy, prawda ?? Mieszkańcy Słupcy przychodzą pieszo nad jezioro pospacerować i nie korzystamy w zasadzie z parkingu. W naszym mieszkańców interesie jest aby Pan Derda, który zaryzykował i wydał sporo prywatnych pieniędzy również na obiekty dostępne ogólnie odniósł sukces. Jak rozumiem Pan Derda potrzebuje zapewnić swoim gościom miejsca parkingowe w ilości takiej że jeszcze ponad 20 zostanie wolnych ( wystarczy). Nieprawidłowości rozliczcie, winnych surowo ukarać a przedsiębiorcy pomóc w legalny i przejrzysty sposób. Tyle i tylko tyle, byle szybko. My Słupczanie przyjdziemy pieszo lub rowerami.
Ja autem. I chcę mieć gdzie zaparkować.
Ten pan nie sfinansował nic dla ludzi. To co tam jest wokół to kwestia dofinansowania. Ludzie…
Może wy słupczanie wolicie przyjść na pieszo ale na promenadę i basen przyjeżdżają też mieszkańcy całego powiatu, wystarczy spojrzeć jakie tłumy ludzi były na basenie podczas fali upałów, jeśli to miejsce ma być lokalną atrakcją turystyczną to musi być ogólnodostępne. Dlaczego inni przedsiębiorcy nie mogą tam prowadzić biznesu? Jakieś budki z jedzeniem, lodami? Drobne usługi jak w innych miejscach wypoczynkowych. Pytałem o taką możliwość w ubiegłym roku i okazało się, że właściciel hotelu ma wyłączność.
To jest tylko i wyłącznie w interesie p. Derdy, a nie naszym- mieszkańców! Tak, jak w interesie właściciela jest „zaanektowane ” jak największej przestrzeni- bo to „robi pieniądz”. Poza tym są tacy, którzy jednak przyjeżdżają samochodem. I to nie z lenistwa, ale z powodów zdrowotnych.
Proponuje, aby startowal Pan na burmistrza Slupcy. Juz ma Pan moj glos!
Myślę, że w tej sytuacji otwarta debata i konsultacje społeczne będą najlepszym rozwiązaniem. Uczciwym i dostępnym dla wszystkich.
A może panowie burmistrzowie sprywatyzują od razu całe miasto? Szlabany postawić i bilety na wjazd. Biznes na rynku udało się uśmiercić, promenada na wyłączność hotelu może więc czas na kolejny krok?
Faktycznie na stronach miasta nie można odtworzyć zapisu ostatniej sesji. Cenzura? Może ktoś nie chce żeby zainteresowani widzieli za dużo.
Ale tam się zrobił kocioł 🙂 widać jak na dłoni korupcję, kontakty towarzysko-biznesowe, konflikt interesów Słupczan i E.D+burmistrza+Parusa+Pyrzyk. Widać bałagan w dokumentacji.. zaraz się okaże że hotel stoi jako samowola budowlana, bez umów itd. Najbardziej boli zaangażowanie burmistrza Szczapa po stronie ED a nie mieszkańców Słupcy. Tutaj powinno już siedzieć CBA, bo sprawa ma wiele warstw i widać znamiona korupcji/układu. Chyba Słupczanie powinni rozbić to PSL-wskie bagno co od zawsze zatruwa Słupcę. Dla Pana Gawrycha wielkie brawa za wytrwałość, przygotowanie merytoryczne i odwagę w walce z układem.
To prawda, sprawa wygląda jakby miastem rządziła jakaś grupa trzymajaca władzę i działała przeciwko interesom mieszkańców. Odpowiednie służby powinny zbadać te powiązania.
Radni w Słupcy chyba dalej żyją w przekonaniu, że wszystko jest w porządku. Tymczasem miasto od lat stoi w miejscu, bo do tej pory nie udało się sprowadzić żadnego inwestora z prawdziwego zdarzenia. Bez nowych firm nie będzie nowych miejsc pracy, rozwoju ani realnych perspektyw dla mieszkańców. Może najwyższy czas przestać mówić o planach i zacząć wreszcie działać.
Fur Słupca 3 dni temu wysłałem wniosek do CBA i PK
nie jakby rządziła. jakby w tych okolicznościach równa się na pewno.
urzędnicy nawet w niedzele dają minusy
Fur Słupca zapomniałeś dodać Grzeszczaka
Cena za nocleg w tym hotelu w Słupcy jak u Hecker’sa w Berlinie 🙂
Niezwykłe zaangażowanie mieszkańca Słupcy w sprawy dotyczące dobra wspólnego zasługuje na wielkie uznanie! W swoim liście otwartym pan Mirosław porusza ważne kwestie. Wyraża swoje wątpliwości, zwraca uwagę na potencjalne nieprawidłowości, prosi o wyjaśnienia. Postawa godna świadomego obywatela!
Trzymam kciuki za pana Burmistrza, aby rzeczowo odpowiedział na wszystkie pytania i uratował swój honor.
Propozycja konsultacji społecznych wydaje się w tej problematycznej sytuacji doskonałym rozwiązaniem!
W Słupcy wygląda to tak, że burmistrz bez pozwolenia posła nic nie zrobi. Decyzje, które powinny zapadać w ratuszu, sprawiają wrażenie jakby były konsultowane gdzieś indziej. Samorząd powinien być niezależny i działać dla mieszkańców, a nie pod polityczne dyktando.
Przy kawie na Szopena albo wśród pól kukurydzianych się konsultują. Hiszpanii bym też nie wykluczył.
Teraz wychodzi na jaw i wiadomo dlaczego Pan Mariusz Król byl niewygodny dla byłego Pana Burmistrza Michała Pyrzyka, na pewno by się nie zgodził i stawiał opór na takie zobowiązania wobec inwestora.
Brawo tak trzymać, jak dopuścimy to sprzedadzą wszystko tak jak nasz nieudolny rząd.
Może ktoś przypomni co zrobiono z Kosewem bo zapomnieliśmy.
A kto pamięta katastrofę ekologiczną na jęzorze słupeckim
i to ci chodzi https://www.slupca.pl/aktualnosci/co-dalej-z-kosewem/
A poseł wciąż milczy w sprawie jeziora.
Pokupili mieszkania w bloku Alfa a teraz daja na wynajem. A ludzie szukaja mieszkan bo sa ale 3 i 4 pietro za 350 tysiecy.Senior na takie pietro nie moze isc. Dlaczego sprzedaje sie mieszkania osobom ktore maja domy;Kiedy bedzie zaadaptowany budynek po bibliotece na mieszkania????
Jak tak sobie czytam o tej sprawie, to z postawy „władzy” można wywnioskować że bardzo mocno zależy jej na wyciszeniu i przekonaniu społeczeństwa że wszystko jest w porządku i właściwie to nie ma sprawy (i proszę się rozejść). Szkoda tylko że za słowami nie idą dowody w postaci odpowiednich dokumentów, i jasnych (czarno na białym można by rzec) wyjaśnień wszelkich wątpliwości. Ja tu oczywiście nie oskarżam o przestępstwa urzędnicze czy co najmniej zaniechania ale… No właśnie ale, w mieście takim jak Słupca wszyscy wszystkich znają, znają się urzędnicy, burmistrzowie, posłowie, starostowie, komendanci, sędziowie i biznesmeni, dziennikarze i oczywiście nic w tym złego, sam też znam kilku wysokich urzędników państwowych czy biznesmenów operujących milionami dolarów, sęk w tym, że owe sieci znajomości mogą być wykorzystywane dla dobra społeczności, miasta, państwa ale mogą też być wykorzystywane dla dobra prywatnego (a pokusa jest, ojjj) i o ile nic w tym złego że biznesmen zabiega u urzędnika o zrobienie mu „przysługi” to już robienie takowej przez urzędnika może mieć tzw „znamiona czynu karalnego” o ile rzeczony urzędnik nie popiera swojej decyzji odpowiednimi dokumentami czy wręcz forsuje ją za wszelką cenę… tym bardziej co najmniej dziwne jest „zbycie” działki poniżej wartości bez przetargu… ogólnie, jak czytam sobie wszystkie wypunktowane nieprawidłowości to nie chce mi się wierzyć że przedstawiciele władzy z tak długą, sięgająca wręcz poprzedniego stulecia historią władania naszym miastem mogą takie nieprawidłowości czynić, to na pewno pomyłka i zaraz wszystko się wyjaśni (a winni będą ukarani), ujrzymy dokumenty bo przecież nie są utajnione, zobaczymy pieniądze w kasie miasta, i będziemy się z tego całego nieporozumienia śmiali spacerując po promenadzie nad jeziorem. Prawda Panie Burmistrzu?