Dzisiaj rano słupeccy strażacy dostali zgłoszenie o dużym zadymieniu w okolicach drogi K92. – Okazało się, że w Kowalewie Opactwie jeden z właścicieli pola wypalał na nim pozostałości roślinne oraz gałęzie. Zadymienie było tak duże, że kierowcy jadący drogą zgłaszali duży pożar. Dodatkowo dym kierował się na drogę, co również mogło doprowadzić do zagrożenia dla poruszających się nią kierowców ograniczając im widoczność. Biorąc pod uwagę panującą aktualnie suszę, osoba wypalająca roślinność zachowała się skrajnie nieodpowiedzialnie. Iskry z tak dużego ogniska mogą przenieść się na znaczną odległość co mogło doprowadzić do tragicznego w skutkach pożaru sąsiadujących niedaleko stogów albo jeszcze gorzej lasu. Właściciel pola został ukarany mandatem karnym – relacjonuje Marcin Nachowiak, rzecznik słupeckiej komendy PSP.
fot. PSP Słupca

























Mandatu nie przyjmować, wjechali bez zezwolenia na teren prywatny i go zdewastowali. Nie było żadnego zagrożenia pożarowego, oprócz zadymienia.
Zadymienie jest bardzo szkodliwe dla ludzi, i świata zwierząt. Tylko karać wysokimi mandatami!!!!
Powinien być mandat i to bolesny. Ci ludzie niczego się nie nauczyli.
Zgadzam się z Tobą w stu procentach ,,Siny pingwinie”.
Taa, dostał 100 zł, śmiech na sali 🙂
Zadymienie jest bardzo szkodliwe nie tylko dla ludzi ale i dla świata roślin i zwierząt. Tylko karać wysokimi mandatami !!! osobników wypalających gałęzie i pozostałości roślinne. Jedynie w ten sposób możemy zapobiec pożarom.