O ciekawym przypadku na oddziale chirurgicznym poinformowali w mediach społecznościowych pracownicy szpitala w Słupcy. Wszystko skończyło się dobrze. Niemniej historia pacjenta może nas czegoś nauczyć. Na stronie szpitala czytamy:
– Pacjent lat 22 przyjęty w trybie ostrodyżurowym dnia 29.11.2022 z dolegliwościami bólowymi brzucha. W wywiadzie pogorszenie samopoczucia od kilku tygodni. Zakwalifikowany do leczenia operacyjnego w TRYBIE PILNYM z powodu narastających objawów bólowych oraz cech wstrząsu hipowolemicznego (utraty krwi/krwawienia do jamy brzusznej). Śródoperacyjnie stwierdzono splenomegalię (powiększenie śledziony) z masywnym krwotokiem.
Usunięto śledzionę. Z powodu masywnego krwotoku przetoczono łącznie 8 jednostek krwi.
I teraz najlepsze:
Jakie były okoliczności pęknięcia śledziony. Pacjent zaprzeczył możliwości wystąpienia urazu lub pobicia. Podczas hospitalizacji obserwowano prawidłowe gojenie się rany, lecz samopoczucie Pacjenta było niezadowalające. Po kilku dniach wystąpiły objawy związane z zapaleniem gardła z ropnymi nalotami na migdałkach. To podsunęło podejrzenie WYSTĄPIENIA MONONUKLEOZY ZAKAŹNEJ (zakażenie wirusem EBV) Wykonano test na mononukleozę zakaźną – wynik dodatni. Czym więc jest Mononukleoza zakaźna ?
– Częsta choroba wirusowa spowodowana najczęściej pierwotną infekcją wirusem Epsteina-Barr (EBV).
– Okres wylęgania wynosi 30-50 dni, a zaraźliwość utrzymuje się przeważnie do 5 dni od pojawienia się wysokiej gorączki. Jednak EBV może utrzymywać się w ślinie osoby chorej ok. 6 miesięcy, czasami nawet do 1,5 roku.
– Choroba pozostawia trwałą odporność.
Około 95% populacji przebyło kiedyś infekcję wirusem Epsteina-Barr, ale mononukleoza zakaźna pojawia się u niewielkiej liczby zarażonych.
– Występuje ona najczęściej w okresie dojrzewania i wczesnej młodości (między 15 i 24 rokiem życia).
– Zazwyczaj ma przebieg łagodny, lecz w rzadkich przypadkach (u opisywanego Pacjenta) może dojść do samoistnego pęknięcia śledziony.
– Śledziona była wysłana do badania histopatologicznego, gdzie była badana celem wykluczenia chłoniaka. Na szczęście badanie nie potwierdziło tego.
Aktualnie pacjent czuje się bardzo dobrze. Wrócił do pełni zdrowia.
Z opisanego przypadku wynika, że nie należy bagatelizować dolegliwości bólowych brzucha. Zawsze warto konsultować niepokojące symptomy z lekarzem rodzinnym i w razie potrzeby kierować się na badania dodatkowe.
FOT: SPZOZ w Słupcy






















