Progów zwalniających na ul. Kopernika jednak nie będzie. Zamiast nich niebawem pojawić się ma tam sygnalizacja świetlna na żądanie.
Kilka dni temu na naszym portalu slupca.pl informowaliśmy o planach władz powiatu dotyczących zwiększenia bezpieczeństwa na ul. Kopernika, w miejscu, gdzie w sierpniu doszło do tragicznego wypadku. Na ostatniej sesji powiatowi radni zabezpieczyli 13 tys. zł na montaż progów zwalniających. Wczoraj powiatowa komisja bezpieczeństwa miała wskazać miejsca ich instalacji. Ostatecznie jednak z progów zwalniających władze powiatu zrezygnowały. Do starostwa dotarła bowiem informacja z Urzędu Miasta (na mocy porozumienia z powiatem zarządza ul. Kopernika) dotycząca decyzji, które zapadły w sierpniu, krótko po tragicznym wypadku. Zaplanowano wówczas instalację sygnalizacji świetlnej na żądanie z radarowym pomiarem prędkości. Urządzenia mają zostać zamontowane przy przejściu dla pieszych obok kościoła pw. bł. M. Kozala, czyli w miejscu, w którym doszło do wypadku. – Ponieważ Urząd Miasta poinformował nas, że zamierza wykonać tę inwestycję w pierwszym kwartale przyszłego roku, instalowanie progów zwalniających byłoby niecelowe. Ze swej strony deklaruję, że mając na względzie dobro mieszkańców, wystąpię niezwłocznie do Rady Powiatu o ewentualną partycypację w kosztach tej sygnalizacji świetlnej – wyjaśnia starosta Jacek Bartkowiak.





















kolejny próg głupoty przekroczony..Radni w Słupcy to porażka.
Faktycznie jedne światła w miejacu gdzie tylko w niedziele jest ruch. Może by tak pomyśleć o krzyżówce obok Lidla. Tam przejść to strach…wyjechać autem nie lepiej..co tu też musi dojść do tragedii by powstały światła czy cokolwiek?!
Progi POWINNY BYĆ ,szczególnie przy dawnym hotelu tj.Koperika 9 ,tutaj odbywają sie popisy szybkosci jak zjeżdżają z ronda. No i oczywiscie przy Kozalu.
A kolejne przejście dla pieszych to koło Cameleona?
Tam też jest niebezpiecznie niemniej niż koło kościoła!!!
A tak na marginesie sygnalizacji świetlna na żądanie z radarowym pomiarem prędkości ??? to 50% skuteczności progów zwalniających – musiała by mieć fotokomórkę robiącą zdjęcia wjazdu na czerwonym świetle… inaczej cześć osób szybko nauczy się ją ignorować gdy nie będzie pieszego w pobliżu przejścia i radiowozu obok!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie chciałbym psuć zabawy włodarzom…ale rozumiem że jakby było czerwone to młody człowiek w BMW by nie wjechał w człowieka? Wjechałby, tylko na czerwonym…
Bardzo sensowne rozwiązanie. Radar zsynchronizowany ze światłami załatwi ostatecznie temat przekraczania prędkości. W wielu polskich miejscowościach zdaje to egzamin.
Miało być teraz a może będzie w pierwszym kwartale a może w grudniu po południu, czyli nigdy. A w ogóle, to co to jest ten „radarowy pomiar prędkości”? Czy to jest zwykła tablica, która pokazuje prędkość z jaką się jedzie, tak jak na ulicy Traugutta czy koło Parku? Czy też prawdziwy fotoradar, który będzie robił zdjęcia łamiącym ograniczenie? Jeżeli to pierwsze, to nic się nie zmieni i nadal narwańcy w BMW będą sobie robili wyścigi. Nawet taka tablica to będzie dla nich atrakcja i zachęta do osiągania „ciekawych” prędkości na wyświetlaczu. Poza tym, jeżeli w tym miejscu będzie fotoradar, to w którą stronę go ustawić? Dla wjeżdżających do miasta, czy tych co jadą od centrum. Przypominam, że podczas śmiertelnego wypadku szaleniec jechał od centrum. Wszystko wygląda na moim zdaniem to kunktatorstwo i pozorowane działania. Szczerze zawiodłem się na Panu, Panie Starosto. Naprawdę.