• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 11:58
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Wokół nas

Słupeccy rzemieślnicy – Beata i Grzegorz Metler

przez Dorota Rosadowska
2022-11-12
w Wokół nas
0 0
A A
2
Słupeccy rzemieślnicy – Beata i Grzegorz Metler
3k
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

 

Bez wątpienia są ikoną słupeckiego sklepikarstwa. Ich niewielki warzywno – owocowy sklep prowadzony jest prawie pół wieku, najpierw przez rodziców Urszulę i Jana Metler. Teraz tradycję rodzinną przejęli oni – Beata i Grzegorz.

 Kiedy ponad cztery dekady temu Urszula i Jan Metler zaczęli prowadzić słynny „Koperek”, sklep warzywno – owocowy na ulicy Kopernika w Słupcy nie spodziewali się, że ich tradycja sklepikarstwa sięgnie prawie 50 lat. – Miałem  niewiele ponad sześć lat, kiedy rodzice zaczęli prowadzić nasz rodzinny interes. Często z bratem  bywaliśmy tutaj jako dzieci, bo był to nasz drugi dom i tak pozostało do dziś – zaczyna naszą rozmowę Grzegorz.

Zapytany o wspomnienia z dzieciństwa związane ze sklepem na Kopernika, bez wątpienia odpowiada, że… były to kolejki.  – A dokładniej rzecz ujmując dwie kolejki. Jedna  ustawiała się po arbuzy i cytrusy do Żuka mojego taty, druga natomiast po kawę oraz czekoladę.  Dostępność produktów  wtedy była inna, nieco bardziej utrudniona… I jaki wspaniały był wtedy smak tych tych cudownych cytrusów, a jaki czekolady… – odpowiada Grzegorz.

Wówczas towary pozyskiwali  ze Spółdzielni Ogrodniczo – Warzywnej o/Słupca, a inne produkty spożywcze z Zakładu Handlu na ulicy Bielawskiej. Potem czasy  na przestrzeni lat się zmieniały. Zmieniała się też organizacja całego sklepikarstwa. Produkty zaczęli pozyskiwać od lokalnych rolników i sadowników i tak pozostało do dziś.  – Ludzie wiele razy nam mówią, że tutaj nawet marchewka pachnie inaczej  – dodaje żona Grzegorza, Beata.

– Proszę zobaczyć, ten kalafior rósł wczoraj na polu, a dziś czeka na klienta – dodaje Grzegorz.

To właśnie oni twierdzą, że w tym całym galimatiasie handlu chodzi najbardziej o to, by pozyskiwać jak najbardziej naturalne produkty od tych lokalnych dostawców. Wtedy jeden dla drugiego jest dużym wsparciem. Czereśnie dostarcza im sadownik spod Pyzdr. Z kolei jabłka przyjeżdżają do nich spod Ostrowitego, a z Woli Koszuckiej  sałata, kalafiory, natka pietruszki, rzodkiewka i kapusta. Tą kiszoną pozyskują z kolei od jednej rodziny spod Kalisza, gdzie produkcją zajmuje się już szóste pokolenie, a co warto nadmienić, kapusta jest kiszona tradycyjnie w glinianych silosach.

– Spotyka nas wiele miłych sytuacji, kiedy w zamian za kiszoną kapustę w główce w prezencie otrzymaliśmy koszerne gołąbki, właśnie z niej wykonane. Mój ojciec Janek wprowadził u nas fajną tradycję podarowania najmłodszym naszym klientom lizaków. Kiedy z okazji Dnia Uśmiechu przybyła do nas cała grupa przedszkolaków z cukierkami w prezencie  byliśmy po prostu zszokowani, że to nas właśnie odwiedzili! Martwiliśmy się tylko, czy do tych kilkunastu uśmiechniętych maluchów wystarczy nam lizaków… Oczywiście wystarczyło. Wyszli zadowoleni, a my tym bardziej, że o nas również ktoś pamięta – śmieje się Grzegorz.

Jak dodają, najważniejszy jest kontakt z klientem, zupełnie inny, niż w dużych dyskontach. Liczy się rozmowa i chęć rozmowy z każdym klientem.  – Tutaj nikt nie jest anonimowy. Z każdym można porozmawiać. Wychodzi się po prostu do ludzi i dla ludzi,  spełnia się ich oczekiwania. To bardzo ważne. I cieszy nas fakt, że klienci do nas powracają. Lubimy to miejsce. I to nie tylko sklep! Cały czas  to miejsce traktujemy jak nasz drugi dom. Wraca się tutaj, rozpoczyna się codziennie pracę z chęcią i po części z tęsknotą za klientem. I w  głowie zawsze rodzi się myśl… a kto nas dziś odwiedzi. Chcielibyśmy dalej przetrwać, zadowalać naszych klientów, bo to sprawia nam największą radość i daje największą satysfakcję – odpowiedzieli kończąc.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Do kościoła przynieśli… drzewo
Wokół nas

Do kościoła przynieśli… drzewo

2026-04-13
139
Julia wygrała w Belgradzie
Szkoła

Julia wygrała w Belgradzie

2026-04-12
166

25 lat temu powiedzieli sobie „tak”. Świętowały pary z gminy Strzałkowo

przez slupca.pl
2026-04-13
0
109
25 lat temu powiedzieli sobie „tak”. Świętowały pary z gminy Strzałkowo

W sobotę, 11 kwietnia, pary małżeńskie z terenu gminy, które w 2025 roku obchodziły 25. rocznicę ślubu, uczestniczyły w uroczystości...

Więcej...Details

Julia wygrała w Belgradzie

przez slupca.pl
2026-04-12
0
166
Julia wygrała w Belgradzie

Julia Piwnicka, młoda flecistka z naszego regionu, odniosła znaczący sukces podczas 17. edycji World Open Music Competition w Belgradzie. Zdobyła...

Więcej...Details

Nowy funkcjonariusz w słupeckiej komendzie

przez slupca.pl
2026-04-12
0
574
Nowy funkcjonariusz w słupeckiej komendzie

Słupecka komenda informuje o przyjęciu do służby nowego funkcjonariusza. 10 kwietnia na uroczystej zbiórce Komendant Powiatowy PSP w Słupcy mł....

Więcej...Details

Comments 2

  1. Cenzor says:
    3 lata temu

    Grzegorz gratuluję ci sukcesu

    0
    0
    Odpowiedz
  2. Iwona says:
    3 lata temu

    Super sklepik i bardzo fajni właściciele.

    0
    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Brak danych
REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
Dodatek ślubny 2026
REKLAMA

Komentarze

  • Landini - Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
  • zzzz - Pierwsza warstwa asfaltu już jest. Kiedy otworzą drogę do Giewartowa?
  • Road - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Anonim - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Kto to wie - Szpital otwiera nową poradnię
  • Haloooo - Szpital otwiera nową poradnię
  • Nie ma opcji - „Uśmiechnij się podczas kontroli” 
  • Rick - Ryszard Kalisz w słupeckim sądzie
  • Romario - GOKiS ma nowego dyrektora
  • Romario - GOKiS ma nowego dyrektora
REKLAMA
Następny
W kuchni nie ma dla niej tajemnic

W kuchni nie ma dla niej tajemnic

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki