• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
piątek, 27 lutego 2026 07:39
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Wokół nas

Słupeccy rzemieślnicy – Beata i Grzegorz Metler

przez Dorota Rosadowska
2022-11-12
w Wokół nas
0 0
A A
2
Słupeccy rzemieślnicy – Beata i Grzegorz Metler
3k
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

 

Bez wątpienia są ikoną słupeckiego sklepikarstwa. Ich niewielki warzywno – owocowy sklep prowadzony jest prawie pół wieku, najpierw przez rodziców Urszulę i Jana Metler. Teraz tradycję rodzinną przejęli oni – Beata i Grzegorz.

 Kiedy ponad cztery dekady temu Urszula i Jan Metler zaczęli prowadzić słynny „Koperek”, sklep warzywno – owocowy na ulicy Kopernika w Słupcy nie spodziewali się, że ich tradycja sklepikarstwa sięgnie prawie 50 lat. – Miałem  niewiele ponad sześć lat, kiedy rodzice zaczęli prowadzić nasz rodzinny interes. Często z bratem  bywaliśmy tutaj jako dzieci, bo był to nasz drugi dom i tak pozostało do dziś – zaczyna naszą rozmowę Grzegorz.

Zapytany o wspomnienia z dzieciństwa związane ze sklepem na Kopernika, bez wątpienia odpowiada, że… były to kolejki.  – A dokładniej rzecz ujmując dwie kolejki. Jedna  ustawiała się po arbuzy i cytrusy do Żuka mojego taty, druga natomiast po kawę oraz czekoladę.  Dostępność produktów  wtedy była inna, nieco bardziej utrudniona… I jaki wspaniały był wtedy smak tych tych cudownych cytrusów, a jaki czekolady… – odpowiada Grzegorz.

Wówczas towary pozyskiwali  ze Spółdzielni Ogrodniczo – Warzywnej o/Słupca, a inne produkty spożywcze z Zakładu Handlu na ulicy Bielawskiej. Potem czasy  na przestrzeni lat się zmieniały. Zmieniała się też organizacja całego sklepikarstwa. Produkty zaczęli pozyskiwać od lokalnych rolników i sadowników i tak pozostało do dziś.  – Ludzie wiele razy nam mówią, że tutaj nawet marchewka pachnie inaczej  – dodaje żona Grzegorza, Beata.

– Proszę zobaczyć, ten kalafior rósł wczoraj na polu, a dziś czeka na klienta – dodaje Grzegorz.

To właśnie oni twierdzą, że w tym całym galimatiasie handlu chodzi najbardziej o to, by pozyskiwać jak najbardziej naturalne produkty od tych lokalnych dostawców. Wtedy jeden dla drugiego jest dużym wsparciem. Czereśnie dostarcza im sadownik spod Pyzdr. Z kolei jabłka przyjeżdżają do nich spod Ostrowitego, a z Woli Koszuckiej  sałata, kalafiory, natka pietruszki, rzodkiewka i kapusta. Tą kiszoną pozyskują z kolei od jednej rodziny spod Kalisza, gdzie produkcją zajmuje się już szóste pokolenie, a co warto nadmienić, kapusta jest kiszona tradycyjnie w glinianych silosach.

– Spotyka nas wiele miłych sytuacji, kiedy w zamian za kiszoną kapustę w główce w prezencie otrzymaliśmy koszerne gołąbki, właśnie z niej wykonane. Mój ojciec Janek wprowadził u nas fajną tradycję podarowania najmłodszym naszym klientom lizaków. Kiedy z okazji Dnia Uśmiechu przybyła do nas cała grupa przedszkolaków z cukierkami w prezencie  byliśmy po prostu zszokowani, że to nas właśnie odwiedzili! Martwiliśmy się tylko, czy do tych kilkunastu uśmiechniętych maluchów wystarczy nam lizaków… Oczywiście wystarczyło. Wyszli zadowoleni, a my tym bardziej, że o nas również ktoś pamięta – śmieje się Grzegorz.

Jak dodają, najważniejszy jest kontakt z klientem, zupełnie inny, niż w dużych dyskontach. Liczy się rozmowa i chęć rozmowy z każdym klientem.  – Tutaj nikt nie jest anonimowy. Z każdym można porozmawiać. Wychodzi się po prostu do ludzi i dla ludzi,  spełnia się ich oczekiwania. To bardzo ważne. I cieszy nas fakt, że klienci do nas powracają. Lubimy to miejsce. I to nie tylko sklep! Cały czas  to miejsce traktujemy jak nasz drugi dom. Wraca się tutaj, rozpoczyna się codziennie pracę z chęcią i po części z tęsknotą za klientem. I w  głowie zawsze rodzi się myśl… a kto nas dziś odwiedzi. Chcielibyśmy dalej przetrwać, zadowalać naszych klientów, bo to sprawia nam największą radość i daje największą satysfakcję – odpowiedzieli kończąc.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Przekazali jednostkom sprzęt
Wokół nas

Przekazali jednostkom sprzęt

2026-02-25
157
Ukraińska flaga na budynku starostwa
Wokół nas

Ukraińska flaga na budynku starostwa

2026-02-24
1.1k

W te dni szczególnie uważaj na drodze

przez slupca.pl
2026-02-26
0
1.2k
Nadzór budowlany wydał decyzję ws. kościoła

Ciekawą analizę dotyczącą zdarzeń na drogach naszego powiatu przedstawiła słupecka komenda policji. W zeszłym roku na drogach naszego powiatu doszło...

Więcej...Details

MIG i Bagrol na powitanie lata

przez slupca.pl
2026-02-26
0
482
MIG i Bagrol na powitanie lata

Znamy gwiazdy tegorocznego Powitania Lata z Gminą Słupca. Wystąpi zespół MIG. - Porwie publiczność swoimi największymi hitami i rozgrzeje atmosferę...

Więcej...Details

Przekazali jednostkom sprzęt

przez Dorota Rosadowska
2026-02-25
0
157
Przekazali jednostkom sprzęt

19 lutego roku Burmistrz Gminy Zagórów Roman Kulterman przekazał sprzęt do działań ratowniczo gaśniczych oraz działań w sytuacjach kryzysowych jednostkom...

Więcej...Details

Comments 2

  1. Cenzor says:
    3 lata temu

    Grzegorz gratuluję ci sukcesu

    0
    0
    Odpowiedz
  2. Iwona says:
    3 lata temu

    Super sklepik i bardzo fajni właściciele.

    0
    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

sprzedam węgiel

przez Dorota Rosadowska
2026-02-26
0
0

Osoba do prowadzenia pojazdów kat. C+E

przez Dorota Rosadowska
2026-02-09
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • Igor - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • obserwator - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • slupczanin - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Romario - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Wołynianin antybanderowski - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • anonim - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • ałto - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Aaaaaabra kadabra - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • Obiektywny - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • wójt ostrowite szkodnik gminny - Wójt chce odebrać spadkobiercom działkę pod jeziorem
REKLAMA
Następny
W kuchni nie ma dla niej tajemnic

W kuchni nie ma dla niej tajemnic

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki