16 lipca po godz. 13 strażacy dostali zgłoszenie o płonącym samochodzie osobowym w Kosewie.
– Po dojeździe na miejsce, pożar był już wstępnie opanowany. Dzięki prawidłowej postawie świadków zdarzenia, którzy użyli gaśnic proszkowych do gaszenia, nie doszło do rozległego pożaru auta jak i pobliskiego lasu, ograniczając tym samym straty do minimum. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu jednego prądu wody pod auto i w jego okolice, wykluczając zagrożenie pożarowe przylegającego lasu – relacjonują strażacy z Kosewa.
Fot. OSP Kosewo




















