Do rady gminy w Powidzu wpłynęła petycja rodziców uczniów powidzkiej szkoły. Domagają się oni lekcji Wychowania Fizycznego osobno – dla chłopców, jak i dziewcząt, a nie jak do tej pory w grupie mieszanej. Komisja skarg, wniosków i petycji przychyliła się do prośby rodziców, ale…
Choć rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej – w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych nie przewiduje się obowiązku prowadzenia zajęć wychowania fizycznego oddzielnie, to rodzice uczniów, którzy wystosowali petycję zwracają uwagę na możliwość prowadzenia zajęć międzyklasowo. Podkreślają oni, że – rozwój psychosomatyczny dzieci w okresie dojrzewania jest dynamiczny i nie biegnie tak samo dla obu płci, a możliwości fizyczne jedenastoletnich, dwunastoletnich i starszych dziewczynek i chłopców znacząco się różnią. W sytuacji, gdy dzieci oceniane są w systemie kompetytywnym i otrzymują oceny za wyniki, a mniej lub wcale za wysiłek i zaangażowanie, parametry fizyczne takie, jak siła, wytrzymałość, czy rozwój mięśni, dyskryminują m.in. dziewczynki. Rodzice dodają, że wspólne lekcje mogą wpływać na nierówności i utrwalać dyskryminację. Wskazują, że znane są już incydenty z bieżącego roku szkolnego, gdzie niektóre uczennice skarżyły się na bycie ofiarami tej rażącej dysproporcji, co niestety miało swoje reperkusje medyczne. Rodzice podkreślają, że w dzisiejszych czasach nie może być bagatelizowana lub przemilczana kwestia zdrowia psychicznego. Dzieci, w dużej mierze dziewczynki, które postrzegane są za słabsze z WF-u, niejednokrotnie czują się zawstydzone lub wręcz upokorzone, co ma też ogromny wpływ na samoocenę dziecka. Rodzice w złożonym piśmie zaznaczają, że podjęto we współpracy z wychowawcą, jak i szkolnym zespołem psychologicznym wiele działań i wspaniałych inicjatyw, które znacząco wzmacniają integrację w klasie i pokazują wagę, dobrych relacji w klasie. Są jednak zdania, że podział na lekcji wychowania fizycznego wspomoże rozwój zarówno fizyczny, jak i psychiczny dzieci, zarówno teraz, jak i na dalszych szczeblach edukacji – czytamy ww petycji rodziców.
Więcej na ten temat w aktualnym wydaniu Kuriera.






















Brawo rodzice. Tak powinno być bez względu na koszty finansowe, które niesie taka decyzja.
Niestety jest to błędna interpretacja rodziców ale co gorsza nauczycieli WF-u w szkołach podstawowych. W podstawie programowej wyraźnie jest napisane, że ocenie podlega wysiłek(chęć uczestniczenia) wkładany przez ucznia na zajęciach, a zatem nie liczy się to jakie wyniki uczeń uzyska, a to czy uzyskany wynik jest dostosowany do jego predyspozycji fizycznych, somatycznych czy psychicznych. Liczy się jego zaangażowanie na lekcji, chęć podejścia do gier zespołowych, chęć uczestniczenia w rywalizacji oraz zajęciach idywidualnych. Bo uczeń może mieć pewne problemy ale jego zaangażowanie, chęci(czasem więcej porażek niz wygranych), wykonywania ćwiczeń z uśmiech, to podlega ocenie, a nie to czy jest najlepszy we wszystkim.