Przed wczorajszą imprezą w Słupcy nie brakowało głosów, że organizowanie jej na nowej promenadzie nie jest najlepszym pomysłem. Część słupczan bała się, że podczas imprezy może dość do dewastacji niedawno zagospodarowanego terenu. Obawy na szczęście się nie potwierdziły. Po imprezie wszystko jest na swoim miejscu, uszkodzeń elementów promenady nie stwierdzono.
– 6 rano. Czwartek. Promenada przeżyła. Trawy w znacznej większości też. Największe zniszczenia traw poza terenem wyznaczonym, za toaletami. Jest brudno, zaśmiecone dojścia od strony lasu, przy ARiMR, ale na szczęście będą to tylko działania porządkowe – dziś rano w mediach społecznościowych relacjonowała słupecka radna Katarzyna Rybicka, załączając kilka zdjęć.


























Nie sztuka zrobić fotki. Tylko dlaczego był hałas do północy?Blisko jeziora mieszkają ludzie.
Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził 🙂
Gwiazda fejsa kolejny raz tylko stęka w necie i wstawia foty, zamiast sama pomóc sprzątać, skoro taka zarąbista z niej społeczniczka.