– Klasyfikacja jeziora jest oczywista, są to wody śródlądowe płynące, które stworzyła natura – nie człowiek – nie ma wątpliwości Mateusz Wojciechowski. Na swoim facebookowym profilu zamieścił stanowisko, a zarazem apel dotyczący postępowania w sprawie jeziora. – Prosimy o wsparcie w tych trudnych ,,politycznie” działaniach – pisze wójt. Poniżej cały jego wpis.
Szanowni miłośnicy natury, troszczący się o los naszego jeziora powidzkiego!
W związku z licznymi zapytaniami pragnę odnieść się na Waszą prośbę do dzisiejszego materiału pt.: ,,Zmiana klasyfikacji jeziora: Decyzja korzystna dla spadkobierców”.
Informuję, że żadna decyzja na korzyść spadkobierców póki co nie zapadła i również uważam, że nie powinna zapaść. Klasyfikacja jeziora jest oczywista, są to wody śródlądowe płynące, które stworzyła natura – nie człowiek.
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Województwa Wielkopolskiego postanowieniem uchylił postanowienie Starosty Słupeckiego, który odmówił wszczęcia postępowania dotyczącego zmiany klasyfikacji jeziora z wód płynących na stojące. W mojej opinii było to słuszne postanowienie (starosty) gdyż wg ustawy -prawo wodne, jedynym prawnym właścicielem gruntów pod jeziorem powidzkim jest Skarb Państwa i wnioskodawcy nie należy uznawać za stronę postępowania. WINGiK WUW posłużył się zapisami w księdze wieczystej i ewidencji gruntów, gdzie widnieją osoby fizyczne i nakazał wniosek spadkobierców jednak rozpatrzyć. Nadal wierząc w Państwo Prawa uważam, że decyzją Starosty Słupeckiego nie zmieni się tejże klasyfikacji. Spowodowałoby to ogromne zaburzenie fauny i flory akwenu jeziora a w późniejszym czasie degradację środowiska poprzez zmianę sposobu użytkowania wód.
Zapewniam, że jako samorządowcy czynimy wszystkie możliwe kroki mające na celu prawne uregulowanie własności gruntów pod jeziorem powidzkim.
Poniżej przytaczam fragmenty opinii hydrologów dotyczące klasyfikacji jeziora powidzkiego.
Prosimy zarazem o wsparcie w tych trudnych ,,politycznie” działaniach.
HYDROLOGIA JEZIORA POWIDZKIEGO
Z hydrologicznego punktu widzenia Jezioro Powidzkie jest zbiornikiem przepływowym, który ma kilka
dopływów oraz jeden wypływ – Mesznę, będącą prawobrzeżnym dopływem Warty. Akwen ten
właściwie jest zespołem dwóch jezior: Powidzkiego i Powidzkiego Małego (Hutka), które jest dawną
odnogą większego zbiornika. Całkowita zlewnia jeziora ma powierzchnię 83,14 km2 i składają się na nią zlewnie
cząstkowe cieków zasilających akwen, zlewnie bezpośrednie wspomnianych wcześniej jezior oraz same jeziora
(tab. V/1). Zlewnia Jeziora Powidzkiego cechuje się dużą jeziornością, która wynosi 15,7%. Ma także duży
wskaźnik lesistości – 37,7%. Jej spadek wynosi 3,8‰.
Na zlewnię całkowitą Jeziora Powidzkiego składają się, poczynając od północy: zlewnia Rowu Smolnickiego
– uchodzącego do Jeziora Powidzkiego Małego, bezpośrednia zlewnia Jeziora Powidzkiego Małego, Jezioro
Powidzkie Małe, Zlewnia Rowu Ostrowskiego razem z jeziorem Rusin, zlewnia Dopływu z Jeziora Kosewskiego
– przepływającego przez Jezioro Kańskie i Jezioro Kosewskie, zlewnia Dopływu z miejscowości Polanowo-
-Zdroje, zlewnia Dopływu spod Rudunku, zlewnia Strugi Powidzkiej, bezpośrednia zlewnia Jeziora Powidzkiego
oraz Jezioro Powidzkie. Największa obszarowo jest bezpośrednia zlewnia Jeziora Powidzkiego.





















Brawo!! popieram stanowisko, tu nie chodzi wszakże o politykę tylko o zwykła ludzką przyzwoitość. No tak, ale przecież polityka i przyzwoitość nie idą w parze.
Jeśli sprawa jest tak oczywista to dlaczego sąd uchylił decyzję starosty?
Póki co to chyba nie ma prawdziwej ustawy reprywatyzacyjnej. Zatem Panie Wójcie niech Pan próbuje również odzyskać pałac z przyległymi gruntami a spadkobiercom oddać w gotówce 20% wartości dzisiejszej. Takie były przymiarki co do ustawy reprywatyzacyjnej. Niech jeziora będą „nasze” tzn państwowe aby wszyscy mogli swobodnie kożystać z jeziora, plaż i linii brzegowej I niech Pan zrobi jeszcze pożądek z linią brzegową jeziora co janusze byznesu typu prawnicy czy jacyś lekarze z gotówką podobno porobili sobie prywatne dostępy do jeziora. Sprawdzać również szamba!
Kowalski – jaka decyzję? umiesz czytać?
” Szanowni miłośnicy natury, troszczący się o los naszego jeziora powidzkiego! ” Jako kochajacy Jezioro Powidzkie i milosnik natury smiem stwierdzic na podstawie wlasnego doswiadczenia ( wypoczywam nad jeziorem od 30 paru lat ) polityka i zarzadzanie przez gnmine i powiat Jeziorem Powidzkim i przyleglych terenow, nie ma nic wspolnego z milowanie natury. Wystarczy spojrzec na zabdowana linie brzegowa w Kosewie, Pan G. nawet wybrukowal sobie lake przylegajaca do jeziora nie wspominajac o tym, ze domek stoi tam nielegalnie i tak mniej wiecej wyglada to az do lasu i w samym lesie, syf, smieci wlajace sie po polach i lasach. Totalna samowolka. Chcialbym zapytac sie Pana Wojta Ostrowitego o przedstawienie dokumentow na to jak gmina dbala i zamierza dbac o swoja czesc jeziora. Pozdrawiam.
Zapomnialem jeszcze dodac, do Pana Wojta, jako milosnika natury Jeziora Powidzkiego, prosze sprawdzic , a moze juz Pan widzial co wlasciciel pensjonatu PoD Strzecha zrobil z linia przegowa nie wspominajac o tej karykaturze statuly wolnosci rodem, zapraszam Panie wojcie o rzeczywistej oceny natury i tego jak gmina Ostrowite o nia dba.
Poprawiam pytanie/doczytałem/
Dlaczego jeśli sprawa jest oczywista
WINGiK WUM
uchylił postanowienie starosty i nakazał rozpatrzyć wniosek?
Chyba w tym jest zamiar. Jeśli grunty są prywatne i nie ma ustalonej linii brzegowej to jak dbać? Wójt jest rok i chociaż podejmuje kroki. A lata wstecz?