Słupeccy policjanci ostrzegają przed oszustami podającymi się za pracowników banku. Jedną z ofiar stał się 61- letni mieszkaniec powiatu słupeckiego, który utracił w wyniku działania przestępców około 80 tysięcy złotych.
Do słupeckiej jednostki Policji zgłosił się 61-letni mężczyzna, który oświadczył, że telefonicznie skontaktowała się z nim rzekoma pracownica banku celem potwierdzenia jego danych w związku z kredytem, który teraz ma otrzymać. Na telefonie zamiast numeru telefonu wyświetliła się nazwa banku. Mężczyzna oświadczył, że nie chce wziąć żadnego kredytu, dlatego też pracownica banku – „oszustka” oznajmiła, że o zaistniałej sytuacji poinformuje bank, w którym mężczyzna ma pieniądze na koncie oraz przekaże informacje Policji o próbie wyłudzenia pieniędzy. Po około 5 minutach zadzwonił do zgłaszającego mężczyzna, informując że jest przedstawicielem banku, w którym ma konto, przekazał informacje o próbie logowania przez oszustów na jego koncie i dodał , że musi przelać swoje oszczędności na rachunek rezerwowy na jedną dobę, aby dział techniczny namierzył osobę, która próbowała się zalogować. Mężczyzna otrzymał w wiadomości sms numery rachunków bankowych, na które ma przelać pieniądze w małych transzach. W wiadomościach nie było numeru telefonu, a jedynie napis banku, w którym zgłaszający ma konto. Będąc przekonany o słuszności sprawy dokonał czterech przelewów.
– Apelujemy o ostrożność i rozwagę podczas telefonicznych rozmów z nieznajomymi osobami. Pamiętajmy, że oszuści manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji. Dlatego w kontaktach z nieznajomymi kieruj się zawsze zasadą ograniczonego zaufania. Rozłącz się i skontaktuj z konsultantem swojego banku, aby zweryfikować, czy rozmówca faktycznie jest tym, za kogo się podaje. Można też osobiście udać się do oddziału, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Przestrzeganie kilku zasad sprawi, że nie utracimy swoich oszczędności. Ostrzegamy!!! Oszuści, wykorzystując technologię i różne narzędzia internetowe, są w stanie podszyć się pod każdy numer i wpisać dowolną nazwę banku – ostrzegają słupeccy policjanci





















Dlaczego Państwo Polskie nie chroni obywateli? Wystarczy ustawa, która nałoży na operatorów telefonicznych obowiązek stworzenia bazy danych banków w Polsce oraz nazw typu Policja, ABW itd oraz zabronienia w bramkach sms czy komunikatorach VOIP używania słowa znanego banku czy policja itd? Czy to takie trudne? Dlaczego operatorzy lub TV nie informuje, że jest możliwość zablokowania u operatora GSM zablokowania otrzymywania wiadomości sms z bramek esemesowych oraz rozmów telefonicznych VOIP? A może jest przyzwolenie na złodziejstwo? Może służby mają co robić , może przestępcy opłacają kogoś?!?! To takie retoryczne pytania.
Skąd złodzieje mają nr telefonu i informacje o stanie mojego konta?
Ciekawe co?
Stałe jesteśmy inwiligowani,jak tylko przez krótki czas nie korzystam z karty
to zaraz się interesują czemu.
Kiedy kończy się lokata-wpływają propozycje- nawet z innych banków,ciekawe co?