To kierowca ciężarówki spowodował kolizję, po której z cysterny wylały się tony czekolady na autostradę – w minioną środę uznał słupecki sąd. Sędzia nie uwierzyła w tłumaczenia mężczyzny, który zarzekał się, że ciężarówka przewróciła się przez to, że najechała na leżącą na drodze przeszkodę. Kluczowa w tej sprawie okazała się opinia biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków. Kierowca ciężarówki dostał 800 zł grzywny, ma też pokryć 2,6 tys. zł kosztów sądowych. Wyrok jest nieprawomocny. Więcej na ten temat piszemy w dzisiejszym numerze Kuriera.






















Trzeba było wziąć adwokata Najsztuba Panie Kierowco…
Niezłego ma też Chrzanowski, Marek zresztą. Ten od banku za złotówkę jakby ktoś nie pamiętał.