29 kwietnia kierujący pojazdem marki Mercedes nie zastosował się do sygnalizacji świetnej, która emitowała sygnał czerwony i pomimo opuszczających się zapór wjechał na torowisko doprowadzając do uszkodzenia zapory. Kierowca został ukarany wysokim mandatem. Będzie musiał zapłacić 3 tysiące złotych.





















Pan, kierowca Mercedesa za wjechanie na przejazd kolejowy z opuszczajacymi się rogatkami i przy czerwonym świetle dostał mandat 3 tyś zlotych, a we wczesniejszym wpisie Pani, kierowca Seata za to samo wykroczenie dostała mandat 2.100 zlotych. Mógłby się ktoś wypowiedzieć skąd taka rozbieżność cenowa? – Trafila na promocję?
Zamiast tłumaczenia to trochę pomyśleć o skutkach takich czynów