Zimą w mieszkaniach robi się sucho jak w saunie – grzejniki pracują na pełnych obrotach, okna zamknięte na głucho, a wilgotność spada do 25–30%. Skóra wtedy piecze, usta pękają, w nosie i gardle wszystko wysycha, włosy się elektryzują, a czasem nawet łatwiej łapiemy przeziębienia. Zamiast kupować osobny nawilżacz, możesz wykorzystać zwykły dyfuzor ultradźwiękowy – ten sam, który służy do olejków eterycznych. Rozpyla wodę w postaci drobnej mgiełki i delikatnie podnosi wilgotność w pokoju, a przy okazji ładnie pachnie.
Jeśli nie masz jeszcze takiego urządzenia, to dobry moment, żeby sprawdzić dyfuzor do aromaterapii – najlepiej model z timerem i większą pojemnością na wodę, bo wtedy łatwiej kontrolować, ile i jak długo rozpyla.
Co wrzucić do zbiornika, żeby naprawdę pomóc suchemu powietrzu? Najlepsze olejki na zimę to te, które nawilżają, koją i otwierają drogi oddechowe: eukaliptus albo sosna – świetnie udrażniają nos i lekko dezynfekują powietrze, lawenda – łagodzi i pomaga się zrelaksować, rumianek albo kadzidło – koją śluzówki i dodają spokoju, słodka pomarańcza lub mandarynka – ciepły, przyjemny zapach, który poprawia nastrój w szare dni.
Wystarczy 3–5 kropli na zbiornik (zwykle 100–300 ml wody). Używaj przegotowanej albo destylowanej wody, żeby nie zbierał się kamień. Dyfuzuj 30–60 minut 2–3 razy dziennie – np. wieczorem w sypialni i w dzień w pokoju dziennym. Jeśli dyfuzor ma timer, ustaw go – łatwiej nie przesadzić.
Kilka drobnych rad, żeby wszystko działało jak należy: stawiaj urządzenie w środku pokoju, z dala od mebli (mgiełka czasem zostawia delikatne ślady), raz w tygodniu czyść zbiornik wodą z octem lub cytryną i nie zapominaj o wietrzeniu – nawet krótki przeciąg dziennie pomaga wymienić suche powietrze na świeższe.
To nie zastąpi profesjonalnego nawilżacza w bardzo suchym domu, ale w typowym mieszkaniu czy domu dyfuzor zimą naprawdę poprawia komfort. Oddycha się łatwiej, skóra mniej swędzi, a do tego masz naturalny, przyjemny zapach – bez dodatkowego hałasu i kurzu. To jedna z tych małych zmian, które zimą robią dużą różnicę.























