W poniedziałek odbyło się pierwsze spotkanie dotyczące reorganizacji oświaty na terenie gminy Słupca. Na spotkanie do urzędu gminy wójt Grażyna Kazuś zaprosiła Małgorzatę Animucką z Fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty. Fundacja prowadzi 63 placówki oświatowe w 8 gminach. – Nigdy nie zamykamy żadnej placówki. Kolejne placówki przejmujemy sukcesywnie. Nie jesteśmy w stanie przejąć więcej jak 2 szkół. Zazwyczaj są to szkoły z trudnościami finansowymi. Mamy bardzo bogatą ofertę edukacyjną. Zajęcia są bezpłatne… – mówiła Małgorzata Animucka.
W czwartek odbędą się posiedzenia obu komisji, na których zostanie podjęta lub nie decyzja o zamiarze zamknięcia przedszkola w Piotrowicach i 4 szkół. Chodzi o szkoły w Drążnej, Cieninie Kościelnym, Młodojewie i Kotuni. To pierwszy etap.
Drugi etap. Szkoły w Koszutach, Cieninie Zabornym i Kowalewie mają przejąc likwidowane placówki oprócz Drążnej i mieścić się w 2 lokalizacjach, co w efekcie oznacza, że zajęcia zostaną podzielone na klasy 1 – 3 – w jednej szkole, a drugiej 4 – 8.
1. Cienin Zaborny – IV – VIII – Cienin Kościelny -I – III + przedszkole.
2. Koszuty – IV – VIII – Młodojewo – I -III + przedszkole.
3. Kowalewo Op. IV – VIII – Kotunia – I – III + przedszkole.
Jest także drugi wariant utworzenia 2 szkół społecznych. Tu padały przede wszystkim propozycje dla Drążnej i Kowalewa, czyli szkół z małą ilością uczniów i dużymi kosztami utrzymania w przeliczeniu na ucznia.
Z jednej strony mieszkańcy oczekujący utrzymania szkół, a z drugiej mieszkańcy, którzy oczekują wodociągów, kanalizacii i dróg. Nie da się wszystkich zadowolić.




















Największa możliwa głupota – oczywiście w wykonaniu Pani Wójt Kazuś. Największa głupota ekonomiczna – oczywiście w wykonaniu Pani Wójt Kazuś. Chociaż trudno tu stwierdzić czy pisząc „Wójt” mamy na myśli gospodarza czy chodzi tylko o stołek. Ale do rzeczy bo widocznie szanowna Pani Kazuś nie ma pojęcia o pewnych podstawowych elementach zarządzania i ekonomii ( jak również jej doradcy skoro jej tego nie podpowiedzieli ). A mianowicie: Żadnego elementu oszczędności nie ma w tych reorganizacjach ponieważ żadna szkoła nie zostanie fizycznie zamknięta. W związku z tym wszystkie budynki i tak nadal będzie trzeba ogrzewać, sprzątać, remontować oraz chociażby oświetlić. Kwestia redukcji zatrudnienia również jest sporna, gdyż nauczyciele już teraz pracują w kilku szkołach z terenu gminy. Dodatkowo pojawiają się koszty dowozu uczniów do szkół oddalonych o kilka kilometrów od domu – w związku z tym pojawią się koszty, których w ostatnich latach Pani Wójt bardzo się bała czyli koszty dowozu dzieci. Poza tym jaka jest logika w zamykaniu większych szkół na rzecz tych, w których jest najmniej dzieci w gminie… ? No fakt – jest jeden podstawowy dla Pani Kazuś plus – pozbywa się soli z oka w postaci Szkoły w Drążnej – jej się zawsze najbardziej obawiała – byle tylko utrzymać Kowalewo. Powodzenia Pani „Wój”
Było tyle lat na przygotowanie odpowiedniej strategii jak rozwiązać ten problem wystarczyłoby rodziców traktować poważnie jak partnerów do rozmów i wypracować coś wspólnie,ale nie jak zawsze …w tej Gminie …chore ambicje Kowalewo i Kowalewo, a co tam jest takiego…teren bez zabudowań,bez nowych domów i rodzin, a dlaczego bo Pani Wójt wydała decyzję na budowę wiatraków te blokują rozbudowę ternu na 30 lat teren bez rozwoju i przyszłości z brakiem dzieci…w tym samym niemal czasie buduje się hale sportową ,,no pomnik za życia kolejnego włodarza tej gminy,, daleko na peryferiach gdzie nie ma czym dojechać, szumnie głoszone hasło ,,będą klasy sportowe,, była tylko przez rok czy dwa . I skrzydła opadły w dalszej realizacji kolejny brak pomysłu. Same strzały w kolano. W artykule wypowiedź ,,Zazwyczaj są to szkoły z trudnościami finansowymi,, to te szkoły zamykajcie czyli Kowalewo i Koszuty.Kierucie się ekonomią. A nie ambicjami i ściąganiem dzieci z terenów gdzie ich jest dużo one też chcą chodzić do szkoły tam gdzie mają bliżej.I żadnych oszczędności z tych pomysłów nie będzie.Tylko to że szkoły padną same, a wtedy Pani wójt będzie miała czyste ręce. A co z Kowalewem zróbcie tam to hocpocjum miejsce i infrastruktura w sam raz i już jedna szkoła z największymi kosztami mniej.
Odczep się od Kowalewa !!!W Kowalewie są ziemię dobrej klasy i dlatego nie ma żadnych osiedli tak jak Wierzbno czy Piotrowice. Rodziną rolników nikt nie broni budowy nawet te słynne wiatraki które są wypominane przy każdej możliwej okazji. Jeżeli motywuje Cię tylko zawiść to zamilcz!!!!!
Wreszcie reforma oświaty. Oby radni poszli po rozum do głowy i podjęli decyzję.. liczę na ich madrosc
Zastanówmy się co to jest tak na prawdę reforma i czy to co chce przeprowadzić Pani Kazuś to jest faktycznie reforma oświaty. W rzeczywistości poza zwiększeniem kosztów dla Gminy (dowozy dzieci do szkół) niewiele się zmieni. Trudno jest mi uwierzyć, aby Szkoła w Drążnej lub w Młodojewie (a jest to szkoła z największą ilością dzieci w Gminie, co bez problemu można sprawdzić) były nawet razem wzięte droższe w utrzymaniu od budynku szkoły w Kowalewie, gdzie na samo gazowe ogrzewanie wydawane jest rocznie ponad 200 tysięcy, przy czym łącznie na szkoły w Kowalewie i Koszutach, które mają ogrzewanie gazowe wydaje się ponad 400 tysięcy. Dla porównania koszt ogrzania szkół w Kotuni, Młodojewie czy też Drążnej to około 30 – 40 tysięcy rocznie. Widać chyba znaczącą dysproporcję. No cóż – wiadomo – Pani Kazuś (celowo nie używam słowa „Wójt” gdyż jak dla mnie ona Wójtem nie jest i do prawdziwego Wójta jej na prawdę daleko) będzie za wszelką cenę dążyła do utrzymania szkoły w Kowalewie. „Oczko w głowie” musi zostać utrzymane jako szkoła, jakąkolwiek cenę gmina by nie poniosła. Myślę, że pora zastanowić się nad zasadnością pozostania Pani Kazuś na stanowisku wójta. Drodzy Radni – liczę na Was. Szanowna Rado Gminy – może czas się zastanowić czy dalej wchodzić w … Pani Kazuś, czy może nie czas na referendum o jej odwołanie ze stanowiska i czas na wybór osoby, która faktycznie będzie gospodarzem całej Gminy a nie tylko gospodarzem Kowalewa a resztę będzie traktowała po macoszemu. Mam na myśli zarówno traktowanie mieszkańców Wierzbocic, jak i Drążnej, Młodojewa czy Cienina lub Kamienia. Oczywiście – możemy liczyć się z tym że jej następcą może zostać choćby Pan Kukulski, który ma ogromne zapędy na władzę lub Pan Przybylski (zastępca Wójta). Tylko czy to na prawdę będzie zmiana na inne?
… liczę na ich mądrość…
chachacha, co przez to chciałaś powiedzieć?
Znowu niestety trzeba się denerwować o przyszłość dzieci. One są już zaklimatyzowane w przedszkolu nie chcemy ich stresować pójściem do nowej placówki, wiąże to się z ogromnym stresem dla nich. Przedszkole w Piotrowicach jest świetne Panie bardzo dobrze zajmują się podopiecznymi. Chodzą tam dzieci, które mają po prostu blisko i nie muszą martwić się tak wczesnym wstawaniem, aby zdąży z na autobus czy inny środek transportu. Jest domowa kuchnia bardzo rzadko się zdarza ponieważ przeważają na rynku cateringi, kucharka przygotowywuje dla nich świetne jedzenie, a nie gdzie co dadzą, to mają zjeść. Tam nie marnuje się tam ani 1zl.
Niech w końcu zrobi ktoś z tym porządek podejmie właściwą decyzje i pomyśli także o dzieciach i rodzicach i stresie przez który musimy przechodzić.
Wójtowa za plecami mieszkańców robi jakieś machlojki wcale mnie to nie dziwi. Radnego z Cienina Kościelnego też pewnie zastraszyła bo ma głosować za likwidacją szkoły wstyd panie Woźniak niczego dobrego po panu się nie spodziewałem ale żeby tak działać na szkodę swojej wsi to hańba. Wójtowa miała pomóc mojemu znajomemu bo był w ciężkiej sytuacji nie miał gdzie mieszkać to po wizycie u pani Kazuś dostał od niej prezent REKLAMÓWKĘ Z NADRUKIEM GMINA SŁUPCA ))) taka to nasza wójt kochana. Dlaczego sołtys Z Cienina Kościelnego śpi zamiast zebrać ludzi i jechać pod gmina zaprotestować co w tym Cieninie się dzieje ludzie śpią a wójtowa jak złodziej zabiera im wszystko.
Dlaczego mieszkańcy Cienina Kościelnego śpią co robi sołtys i radny czy wszyscy są w to zamieszani LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ kto jedzie w czwartek pod gminę musi być nas dużo pokażmy co o tym sądzimy
Pani Kazuś kompletnie już odjechała ze swoimi pomysłami, widocznie pod koniec kadencji chce się zemścić za mieszkańcach gminy którzy bronili i będą bronić swoich szkół. Ona dobrze wie że jak już przestanie być wójtem to Kowalewo i Koszuty w pierwszej kolejności polecą, dlaczego dobrze wie część obwodu koszuckiego i tak chodzi do Słupcy i dzieci nie będzie reszta nie chce tam chodzić i ucieka do szkoły w Drążnej. Za rok dwa przestanie być rętowna ta szkoła jak i szkoła w Kowalewie, dlatego trzeba już teraz coś z tym zrobić, takie jest podejście naszego wójta. Tylko czy w dobie pandemii tak się robi gdzie lepiej jak są mniejsze klasy w większych pomieszczeniach, a nie w małych klitkach jakie są w Koszutach i jeszcze ta kadra. Dobro dzieci powinno być najważniejsze a na to gmina w ogóle nie patrzy, powinno zostać tak jak jest a z czesem zobaczymy gdzie szkoły poumierają same z braku dzieci i to te wtedy powinny być zamknięte. Zemsta na dzieciach się Pani wójt nie opłaca bo to może obrócić się przeciwko niej szybciej niż myśli.
Może zamiast zamykać szkoły należy likwidować Gminę !!! Zaoszczędzone pieniądze w kwocie kilku milionów rocznie można by spożytkować na cele słuzące mieszkańcom a nie wąskiej grupie trzymającej władzę w Gmninie.
Od 15 lat ta sama historia.
Też rodzic
Do przedstawiciela Drążnej wyżej. Trzeba być sprawiedliwym i mówić prawdę. Jakby Drążna nie manipulowała
i polowała na dzieci z Koszut i Młodojewa to by wcale ich nie miała. Sama doświadczałam tego namawiania aby przepisać moje dziecko do Drążnej. Takich sytuacji jest dużo nie chce mi się teraz o tym pisać. Oboje z mężem nie zgodziliśmy się na przepisania dziecka do Drążnej bo tam zamiast uczyć organizują tylko jakieś przedstawionka i imprezki i potem nic dziwnego że mają najgorsze wyniki w nauce w całej gminie co pisze na stronie Gminy jak wszystkie szkoły wypadły a szkoła w Koszutach razem z Cieninem mają najwyższe wyniki . A jeśli idzie o nauczycieli to ma Pani jakieś stare z przedlat lat nieaktualne informacje bo nie wie Pani jak teraz nauczyciele z Koszut się bardzo angażują i całe serce wkładają w nauczanie naszych dzieci i dlatego mają bardzo dobre wyniki w nauce . A jak jakie dziecko ma problemy w Słupcy to przenoszą dziecko tylko do szkoły w Koszutach tak piszą rodzice na Fejsie. A sale Pani krytykuje bo zazdrości że w Koszutach wszystko jest ciągle odnowione i nowocześnie urządzane i na to nie możecie patrzeć z zazdrości. Niech Drążna weżmie sie za naukę dzieci
Ja też o mało co przeniosłabym córkę do Drążnej z Koszut. Poprzez namawianie przez opiekunkę. W Koszutach jest przynajmniej porządny poziom nauczania i wysokie wyniki egzaminów.
Zaczyna się.. Wylewanie wiadra pomyj jedni na drugich. Bicie piany! Żygać się chce! Ten ma to ten ma tamto, ten jest lepszy a tam są głąby. Macie jeszcze ochotę brać udział w tej pseudo szopce?
Jeszcze w grudniu Bezradni w Gminie sami sobie udzielili 100 % podwyżki diet a w styczniu komunikują, że koniecznie trzeba zamknąć kilka szkół z powodu braku pieniędzy. Pani Wójt mowi, że z powodu braku środków jest zmuszona zamykać szkoły. Czy nie widzicie tej chciwości, czy nie wkurza was zakłamanie, czy nie wkurza was brak kompetencji ?? Choć wcześniej nie byłem dziś jestem pewien, że jedynie połączenie gmin będzie lekarstwem. Przypomnę wam kwestie śmieci w gminie, to kolejny bajzel.
Jeśliby Pan nie zauważył, drogi Janku, nie tylko gmina Słupca podniosła stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Inflacja, niestety.
Strzałkowo zrobiło porządek 20 lat temu. Słupca jako miasto jest 2 razy mniejsza od Wrześni, a jeszcze musi utrzymać odrębne jednostkę terytorialna jaka jest gmina Słupca. Wójt ten gminy podąża podobna ścieżka jak wójtowie kilku kadencji w …Kołaczkowie. Jedni będą zamykać, a drudzy otwierać . Efekt? 5 szkół dla dzieci, których rodzi się ostatnio w gminie … poniżej 50 rocznie. Ale … się rządzi, klaszcze uszami na częściach artystycznych, pozyskuje kasę z projektów na remonty – oczywiście dofinansowane z dodruku środków instytucji powołanych przez … HGW.eu No i te…. przetargi.
Przez rok czasu zastanawialiśmy się do jakiej szkoły zapisać nasze dziecko…. wybraliśmy Koszuty i powiem wprost nigdzie sie nie spotkałam z tak świetnym podejściem szkoły wraz z Dyrekcją i Panią pedagog jak właśnie tutaj. Profesjonalna i konkretna kadra. Znająca każdego ucznia oraz rodzica z osobna. Poziom nauczania…. No coz wyniki mówią same za siebie…. A kwestia połączenia klas….. No po prostu brak słów na tak nie normalny pomysł… to jest oczywiste że w grupie która liczy 15 osób nauczanie jest zupełnie inne. Można podejść indywidualnie do każdego ucznia. Sam nauczyciel w tak małej grupie jest w stanie lepiej pracować….. ma lepszy kontakt z dziećmi..kazdy uczeń ma inny poziom przyswajania wiedzy…. czasami jednemu dziecku trzeba poświęcić więcej czasu żeby wytłumaczyć A innemu mniej…. A w dużych grupach liczących 25 osób…. jak nauczyciel ma ogarnąć w 45 minut każde dziecko… bedzie po prostu tak jak w dużych placówkach zadawane do domu bez tłumaczenia bo nie będzie na to czasu…. dlaczego otwiera się coraz więcej prywatnych szkół… dlatego że tam grupy liczą max 15 dzieci. Bo nauczycielom zależy na tym żeby dzieciom przekazać wiedzę żeby te dzieci chciały z chęcią chodzić do szkoły. Bo w małych grupach czują się lepiej. No ale patrząc na to co się dzieje można wnioskować że dzieci są tutaj na samym końcu…. jak te dzieci znowu mają się zaklimatyzować. Stres na nowo…. na tyle ile starczy nam sił nie pozwolimy na taki cyrk. Pierwszy raz mam do czynienia ze szkołą państwową. Wcześniej moje dziecko chodziło do prywatnego przedszkola. Ale ja nie wychodzę z założenia że jeśli jest coś prywatne to jest lepsze. Szkola w Koszutach udawania to że mimo że Państwowa potrafi być świetnie wyposażona i potrafi utrzymać wysoki poziom nauczania. Ale jest to zasługa Pani Dyrektor oraz całego zespołu. Ja nie chce żeby moje dziecko było przezucane z kąta w kąt. Inwestycja w szkoły i naukę naszych dzieci powinna być na pierwszym miejscu. Zostawmy te wszystkie szkoły tak jak są. Gdyby rodzicom coś nieodpowiadalo to proszę mi uwierzyć sami by się odezwali….
Ja też o mało co przeniosłabym córkę do Drążnej z Koszut. Poprzez namawianie przez opiekunkę. W Koszutach jest przynajmniej porządny poziom nauczania i wysokie wyniki egzaminów.
Już obserwujemy pobudzenie u kandydatki na Wójta w przyszłych wyborach na fb. Pani kandydatka zauważa, że jest problem i dostrzega, że urzędująca wójt sobie nie radzi. Uważa jak należy rozumieć, że jak ona będzie wójtem to rozwiąże problem. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest połączenie gmin ale to zdaniem kandydatki nie jest dobry pomysł. Nieważne jest jak będzie się żyło nam mieszkańcom gminy ale ważne aby załapać się na stołek. Mieszkańcy gminy chcą połączenia bo zmiana wójta nic nie wniesie.
Tym się proszę zająć.
Dziękuję Bardzo Pani ZOSI
Propaganda pełną parą wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma .Tu nie chodzi o walkę między szkołami bo każda na swoj sposób ma swoj potencjał tylko o istotne fakty .Po pierwsze każde przekształcenie szkoły zmieni personel więc jeśli dojdzie do połączenia szkół musza być ogłoszone nowe konkursy na dyrektorów wiec jeśli polączą Koszuty z Młodojewem czy pozostale szkoły
ktore maja w planach może sie okazac ze beda calkiem nowi dyrektorzy i nowa kadra. Polaczenie szkół w zaden sposob nie obniży kosztów lokali bo one w ten sam sposob beda uzytkowane za to dojdzie do zwiekszenia dowozów .Wychodzi że żadna z tych placówek nie ma pre
dyspozycji aby przejąć ilość wszystkich uczniów tak aby w jakikolwiek sposob pozostały budynek został przeznaczony na inny cel niż szkoła .Ponadto należy zrozumieć ze szkoly połączone z czasem tez moga pozostac zlikwidowane bo to moze byc kwestia czasu . Możecie sobie chwalić lub obrażać sie wzajemnie tylko to nic konstruktywnego nie wnosi .Ponadto jako rodzice nie mamy obowiazku a mamy wybor zapisać dziecko tam gdzie chcemy więc nikt zgodnie z prawem nie ma prawa nas zmuszać do wyboru dziecku placówki przez inna osobe .Koszty również sie nie zmniejszą ponieważ zwolnienia nauczycieli czy pracowników przełoża sie na dowozy .Jak by tego było mało bez konkretnego planu na przerobienie któregokolwiek z tych budynkow na jakakolwiek inwestycje która przynosiła by dochody gmina nie ma pomysłu a koszty utrzymania pozostaja bez zmian .Wiec zamiast ze soba walczyć lepiej sie wspierać bo z przytoczonych przeze mnie informacji niestety kazdemu moze przyniesc przykre doświadczenia .
rodzic
Moje dziecko też było namawiane aby przeszło z Koszut do Drążnej i się nie zgodziłam bo chce aby moje dziecko było dobrze edukowane. A koleżanki dziecko przyszło nawet ze szkoły w Koszutach do domu z podaniem do szkoły w Drążnej które do plecaka włożyła mu opiekunka w autobusie.
Każdy dorosły ma swój rozum i dobrze wie co dla jego dziecka jest dobre, jeśli dziecko nie czuję się w danej placówce dobrze to przenosi do innej. Dlatego z doświadczenia wiem w jakiej placówce i jacy rodzice włażą w d…ę i komu, a gdzie czegoś takiego nie ma. Wszyscy piszą o poniesionych kosztach finansowych a gdzie w tym wszystkim są dzieci bo to o nie rodzice walczą. Czy ktoś pytał ich dlaczego mają złe doświadczenia z jedną szkołą, dlaczego dowozi dziecko skoro szkołę ma na miejscu? Myślę że nie. Takimi rzeczami również powinno się zająć nie tylko ekonomia. Bo budynki to jedno a poczucie bezpieczeństwa naszych dzieci to drugie. Już teraz przeżywają to wszystko co się dzieje i się boją bo bardzo przywiązane są do swoich szkół, nauczycieli i otoczenia. Teraz to wszystko bez żadnego przygotowania psychicznego władze chcą im to odebrać. Dla niektórych to tylko budynek szkoły a dla niektórych to punkt wartościowy społeczności lokalnej gdzie włożono bardzo dużo pieniędzy i serca przez samych mieszkańców. A dlaczego nikt nie wpadł na pomysł aby może zrobić odwrotnie, szkoły czy jak nazywają niektórzy budynki które generują najwyższe koszty po prostu je zamknąć i przekształcić na coś innego. Przecież są one najbliżej aglomeracji miasta i to miasto wchłania ich dzieci do siebie. Czy ktoś kiedyś wpadł w gminie na taki pomysł? Chyba nie a dlaczego to też chyba wszyscy wiedzą.