Kilka dni temu informowaliśmy o martwych ptakach na plaży w Powidzu. Wówczas zebrano tam ponad 20 ptaków. Dziś służby dostały kolejne takie zgłoszenie. Z tą różnicą, że tym razem martwych ptaków było ok. 200. Wieczorem do sprawy odniósł się starosta. – Nie ma jeszcze wyników badań martwych ptaków, zleconych przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Słupcy. We wtorek będziemy wiedzieć, czy przyczyną śmierci jest ptasia grypa. Większość padłych ptaków to mewy z tzw. „Sitka”, wysepki nieopodal Powidza. Jak dotąd nasz powiat był wolny od tej choroby, było jednak kwestią czasu, kiedy się ona u nas pojawi. Właściciele ferm drobiu w okolicznych gminach zostali poinformowani o potencjalnym zagrożeniu – napisał Jacek Bartkowiak.
fot. OSP Powidz




















…już jadą tanie kurczaczki z Ukrainy… albo z USA…
Raczej lecą dosyć że te nasze kurczaki nafaszerowane antybiotykami to jeszcze się przypałetało