Powiatowy Urząd Pracy w Słupcy poinformował niedawno w mediach społecznościowych oraz na stronie internetowej o znacznym ograniczeniu środków przeznaczonych na formy pomocy. O sytuacji finansowej urzędu, jej konsekwencjach dla mieszkańców oraz szansach na dodatkowe fundusze rozmawiamy z dyrektorem Powiatowy Urząd Pracy w Słupcy, Mirosławem Chudzińskim.
Panie Dyrektorze, dlaczego zdecydowali się Państwo poinformować mieszkańców o zmniejszeniu środków już teraz?
Zrobiliśmy to świadomie i z poczucia odpowiedzialności. Nie chcieliśmy, aby nasi Klienci dowiadywali się o ograniczeniach dopiero w momencie składania wniosków. Uznaliśmy, że uczciwa i przejrzysta komunikacja jest w tej sytuacji konieczna. Fakty są takie, że środki na formy pomocy w tym roku są znacząco niższe niż w roku ubiegłym. Co istotne, problem nie dotyczy wyłącznie naszego urzędu ani województwa, lecz ma charakter ogólnokrajowy. Rozumiem, że dla wielu osób ta informacja jest trudna, bo za każdą decyzją o złożeniu wniosku stoją konkretne plany życiowe i zawodowe.
Czy osoby, które na przykład obecnie odbywają staże lub pracują w ramach prac interwencyjnych, powinny obawiać się przerwania umów?
Absolutnie nie. Wszystkie podpisane umowy są zabezpieczone finansowo i będą realizowane zgodnie z ich treścią. Jeżeli ktoś na przykład rozpoczął staż w ubiegłym roku i zgodnie z umową ma on trwać sześć miesięcy, środki na ten okres są zagwarantowane. Stabilność i przewidywalność są w naszej pracy kluczowe, dlatego osoby już objęte wsparciem nie mają powodów do obaw. Ograniczenia dotyczą wyłącznie nowych umów, które planujemy zawrzeć w tym roku.
Jak duża jest skala tych ograniczeń?
Różnica jest bardzo wyraźna. W ubiegłym roku dysponowaliśmy łączną kwotą 9,2 mln zł na formy pomocy. W tym roku na tą chwilę jest to 3,4 mln zł. Na nowe umowy mamy obecnie do dyspozycji 400 tys. zł ze środków Funduszu Pracy oraz środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus tj. około 2,2 mln. To kropla w morzu potrzeb. Te liczby wprost przekładają się na mniejszą liczbę osób, które będziemy mogli objąć wsparciem.
Co to oznacza w praktyce dla mieszkańców powiatu słupeckiego?
Przede wszystkim znaczne ograniczenie liczby staży, prac interwencyjnych i doposażeń stanowisk pracy. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy staże dla 196 osób, natomiast obecny budżet pozwala nam na skierowanie 71 osób. W przypadku prac interwencyjnych w zeszłym roku zatrudnienie podjęło 170 osób, a teraz będziemy mogli objąć tą formą pomocy około 60 osób. Jeszcze wyraźniej widać to przy doposażeniu stanowisk pracy. W 2025 roku powstały 53 nowe stanowiska, natomiast w tym roku mamy środki na doposażenie zaledwie dwóch. Za każdą z tych liczb stoi konkretny człowiek i konkretna firma, dlatego decyzje o przyznaniu wsparcia są dziś szczególnie trudne i wymagają bardzo odpowiedzialnej oceny.
Największe emocje budzą jednak dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej.
Rzeczywiście, w tym obszarze skala ograniczeń jest najbardziej odczuwalna. W ubiegłym roku dzięki dofinansowaniu w wysokości około 27 tysięcy złotych powstało w naszym powiecie 89 nowych firm. W tym roku, na ten moment, możemy przyznać środki jedynie dla 10 osób, podczas gdy wniosków złożono już ponad 60. W najbliższym czasie wnioskodawcy otrzymają informacje o wynikach oceny. Zostanie sporządzona lista rankingowa i tylko pierwsza dziesiątka może liczyć na przyznanie środków. Pozostałe osoby trafią na listę rezerwową. Chcę jednak wyraźnie podkreślić, że znalezienie się na liście rezerwowej nie oznacza definitywnej odmowy. Jeżeli pojawi się dodatkowa pula środków, będziemy mogli sięgnąć po te wnioski w pierwszej kolejności.
Czy jest realna szansa na zwiększenie budżetu w trakcie roku?
Na dziś nie mamy jednoznacznych informacji o ewentualnym zwiększeniu środków. W poprzednich latach w ciągu roku uruchamiane były dodatkowe nabory w ramach rezerwy Ministra. W tym roku pierwsza taka rezerwa została już ogłoszona i oczywiście wystąpiliśmy o dodatkowe środki. Zapewniam, że przy każdej możliwej okazji będziemy składać wnioski o zwiększenie budżetu, tak jak robiliśmy to w latach ubiegłych. Trudno jednak przewidzieć, czy uda nam się zbliżyć do poziomu finansowania z poprzedniego roku.
Jakie przesłanie chciałby Pan przekazać mieszkańcom powiatu słupeckiego?
Sytuacja jest wymagająca, ale nasza misja się nie zmienia. Od trzydziestu lat pracuję w Powiatowym Urzędzie Pracy w Słupcy i wiem, że rynek pracy przechodził już różne etapy. Zawsze jednak najważniejsza była odpowiedzialność wobec mieszkańców i rzetelne wykonywanie powierzonych zadań. Nie możemy dziś obiecać większych środków, bo nie zależy to od nas, ale możemy obiecać pełne zaangażowanie, transparentność i maksymalne wykorzystanie każdej złotówki na rzecz rozwoju powiatu słupeckiego i jego mieszkańców.


















