– Skoro nie ma ogrzewania, dlaczego MOSiR pobiera większą opłatę? – pytają słupeccy tenisiści korzystający z kortów przy ul. Armii Krajowej.
Balony przy ul. Armii Krajowej od początku działalności cieszą się dużą popularnością wśród mieszkańców ceniących sobie aktywność fizyczną. Trenują tam m.in. młodzieżowe drużyny sportowe, ale obiekt wynajmują też tenisiści. Właśnie oni zwracają uwagę na niezrozumiały ich zdaniem wzrost opłat. Na balonach obowiązują dwa cenniki. Letni, który ma zastosowanie od początku maja do końca września wynosi 30 zł za godzinę. Zimowy (październik – kwiecień) przewiduje stawkę 86 zł. Wcześniej zróżnicowanie cen nikogo nie dziwiło. Zimą trzeba było płacić więcej, bo dochodziły koszty ogrzewania. W tym roku sytuacja jest jednak inna. Ze względu na trwającą termomodernizację budynku dawnego gimnazjum, ogrzewanie na balonach nie działa. Mimo to, tenisiści za wynajem balonów płacą znacznie więcej, niż w sezonie letnim. – To dla nas zupełnie niezrozumiałe, bo od początku października płacimy więcej, choć ogrzewanie nie działa – mówią tenisiści.
Beata Nadgrodkiewicz, dyrektor MOSiRu zwraca uwagę, że cena wynajmu została obniżona w stosunku do obowiązującego cennika i wynosi obecnie 70 zł. – Porównywaliśmy ceny w innych obiektach w okolicy i ustaliliśmy cenę pośrednią – tłumaczy pani dyrektor dodając, że słupeckie stawki są jednymi z najniższych w rejonie. Zapowiada, że ogrzewanie na dniach ma zacząć działać. Wtedy powróci stawka 86 zł.





















Pani dyrektor MOSiR uważa, że korzystający z hali mają płacić i nie narzekać nawet kiedy temp. dochodzi do 6 stopni. Płaciliśmy 86 za godzinę i łaskawie obniżyła nam do 70 PLN. Tak naprawdę powinna Pani przeprosić użytkowników za brak ogrzewania ustalić cenę na letnią i po temacie.
A czego się spodziewałeś po p. dyrektor?