• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
wtorek, 13 stycznia 2026 00:05
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Ważne

Po śmierci żony został księdzem

przez slupca.pl
2022-11-05
w Ważne
0 0
A A
0
Po śmierci żony został księdzem
5.5k
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Kiedy wyjechał z Cienina Zabornego ożenił się i ciężko pracował na utrzymanie rodziny. Po śmierci żony oświadczył swoim synom, że chce… wstąpić do seminarium. Mając 61 lat w Lądzie przyjął święcenia i resztę życia poświęcił Kościołowi. Przedstawiamy niezwykłą historię życia ks. Stanisława Kanafy.

Urodzony w 1935 r. Stanisław Kanafa wychowywał się w Cieninie Zabornym. Podczas wojny mały Stasiu, razem z rodzicami i starszym bratem Michałem został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, w okolice Drezna. Tam na świat przyszedł jego młodszy brat Krystian. Z Niemiec rodzina wróciła jednak nie z trzema, a czterema synami. W okolicy, w której mieszkali i pracowali było niemowlę bez rodziców. Państwo Kanafa zaopiekowali się nim, by potem przyjąć do swojej rodziny. Chłopiec miał na imię Stanisław, ale że w rodzinie już był syn Stanisław (ojciec także miał tak na imię), wszyscy mówili do niego Edek. I tak, po wojnie państwo Kanafa z czterema synami wrócili do Cienina Zabornego, do swojego gospodarstwa. Stanisław, jako nastoletni chłopak myślał o wstąpieniu do seminarium. Chciał zostać Salezjaninem, w latach 1953-55 odbywał nawet postnowicjat w Woźniakowie. Później jednak wybrał inną życiową drogę. Poszedł do wojska, trafił do jednostki między Helem a Juratą. Tam poznał Jadwigę, z którą w 1958 r. wziął ślub. Rok później na świat przyszedł ich pierwszy syn Aleksander, później urodzili się Mariusz i Andrzej. Rodzina mieszkała na Półwyspie Helskim. Stanisław pracował w różnych miejscach. Po wojsku zatrudnił się na kolei. Udzielał się społecznie. Przez kilka lat piastował ważną funkcję przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w Jastarni. Później pracował na kierowniczych stanowiskach w zakładzie gospodarki komunalnej oraz w wodociągach we Władysławowie. Z dobrej posady zrezygnował w 1991 r., krótko po śmierci swojej żony. Postanowił wówczas całkowicie zmienić swoje życie. – Wszystkich synów poprosił na rozmowę i poinformował nas, że chce wstąpić do seminarium. Poprosił nas też, byśmy podpisali dokument, w którym wyrażamy na to zgodę. Taki był wymóg ze strony Kościoła, by kandydat do seminarium miał uregulowane wszystkie sprawy cywilne i rodzinne. Byliśmy w szoku, bo kompletnie się tego nie spodziewaliśmy. Zawsze nasza rodzina chodziła do kościoła, ale nigdy nie byliśmy przesadnie religijni. Można powiedzieć, że żyliśmy jak większość katolickich rodzin. Ale skoro ojciec postanowił wstąpić do seminarium wiedzieliśmy, że dokładnie tę decyzję przemyślał. Wszyscy podpisaliśmy ten dokument – wspomina syn Aleksander, choć przyznaje, że początkowo trudno było mu się pogodzić z decyzją ojca. Z czasem jednak w pełni ją zaakceptował i, podobnie jak cała rodzina, wspierał go w drodze do kapłaństwa. Ta rozpoczęła się w 1991 r., od nowicjatu w Swobnicy niedaleko Gryfina. Później były studia teologiczne w Lądzie. W 1995 r. w Rumii przyjął święcenia diakonatu i złożył śluby wieczyste. Rok później w Lądzie został wyświęcony na księdza. Został skierowany do Szczecinia z ważną misją – wybudowania nowego kościoła. Był do tego dobrze przygotowany, bo w czasach „świeckich” ukończył technikum budowlane. Ponadto, miał bogate doświadczenie zawodowe w kierowaniu pracami. Po 10-letniej posłudze w Szczecinie, gdzie udało się pobudować kościół, wrócił w rodzinne strony. W 2006 r. został skierowany do Kawnic, zaledwie kilkanaście kilometrów od rodzinnego Cienina Zabornego. Ks. Stanisław, należąc do rodziny Salezjańskiej, cały czas pielęgnował własne więzi rodzinne. Kiedy tylko mógł odwiedzał dzieci i pozostałych bliskich. Szczególnie starał się uczestniczyć w ważnych momentach życia rodziny, niejednokrotnie udzielając sakramentów. W parafii w Kawnicach aż do śmierci pełnił posługę duszpasterską, m.in. jako ekonom i spowiednik. Zmarł 18 października, w 87. roku życia. W miniony poniedziałek spoczął na cmentarzu w Kawnicach.

Ks. Stanisław nigdy nie żałował decyzji o poświęceniu reszty swego życia Kościołowi. – Uważam, że był bardzo szczęśliwy. Kapłaństwo było mu przeznaczone, mimo że przyszło znacznie później, niż w przypadku innych księży – wspomina syn Aleksander.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Większe pensje włodarzy. Ale nie wszystkich
Ważne

Większe pensje włodarzy. Ale nie wszystkich

2026-01-12
903
Na sygnale

Ostrzegali przed nim na Spotted Słupca. Znamy ustalenia policji

2026-01-12
3k

Czarni wrócili do treningów

przez bazyl
2026-01-12
0
40
Czarni wrócili do treningów

Seniorzy wracają do pracy! - informują Czarni Ostrowite. Drużyna seniorów wznowiła treningi i oficjalnie rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej. Za nami...

Więcej...Details

Pożar w Skarboszewie. Zapalił się samochód

przez slupca.pl
2026-01-12
0
483
Automatycznie zapisany szkic

Dziś przed godz. 16 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze w Skarboszewie. Zapalił się samochód znajdujący się na jednej z posesji...

Więcej...Details

Ostrzegali przed nim na Spotted Słupca. Znamy ustalenia policji

przez slupca.pl
2026-01-12
0
3k

Na facebooku, na profilu Spotted Słupca pojawiła się informacja na temat podejrzanie zachowującego się mężczyzny. Policja rozwiązała już tę sprawę....

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

sprzedam węgiel

przez slupca.pl
2026-01-08
0
0

Monitoring sprzedaż – montaż

Monitoring sprzedaż – montaż

przez slupca.pl
2026-01-07
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • Animals - Fundacja nagłośniła sprawę z gminy Strzałkowo. Tak zareagował urząd
  • Autostopowicz - Niepotrzebny przystanek? „Nikt z tego nie korzysta”
  • Anonim - Niepotrzebny przystanek? „Nikt z tego nie korzysta”
  • Obiektywny - Złote Strzałki podzieliły radnych. Wyniki głosowania zaskakują
  • Anonim - Złote Strzałki podzieliły radnych. Wyniki głosowania zaskakują
  • Woj.Sz. - Złote Strzałki podzieliły radnych. Wyniki głosowania zaskakują
  • axc - Złote Strzałki podzieliły radnych. Wyniki głosowania zaskakują
  • Subiektywny - Złote Strzałki podzieliły radnych. Wyniki głosowania zaskakują
  • okoliczny mieszkaniec - „Las znów został zamieniony w wysypisko”
  • nico - Złote Strzałki podzieliły radnych. Wyniki głosowania zaskakują
REKLAMA
Następny

Tragiczne odkrycie przy rynku w Słupcy

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki