• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
piątek, 27 lutego 2026 15:55
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Ważne

Po śmierci żony został księdzem

przez slupca.pl
2022-11-05
w Ważne
0 0
A A
0
Po śmierci żony został księdzem
5.5k
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Kiedy wyjechał z Cienina Zabornego ożenił się i ciężko pracował na utrzymanie rodziny. Po śmierci żony oświadczył swoim synom, że chce… wstąpić do seminarium. Mając 61 lat w Lądzie przyjął święcenia i resztę życia poświęcił Kościołowi. Przedstawiamy niezwykłą historię życia ks. Stanisława Kanafy.

Urodzony w 1935 r. Stanisław Kanafa wychowywał się w Cieninie Zabornym. Podczas wojny mały Stasiu, razem z rodzicami i starszym bratem Michałem został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, w okolice Drezna. Tam na świat przyszedł jego młodszy brat Krystian. Z Niemiec rodzina wróciła jednak nie z trzema, a czterema synami. W okolicy, w której mieszkali i pracowali było niemowlę bez rodziców. Państwo Kanafa zaopiekowali się nim, by potem przyjąć do swojej rodziny. Chłopiec miał na imię Stanisław, ale że w rodzinie już był syn Stanisław (ojciec także miał tak na imię), wszyscy mówili do niego Edek. I tak, po wojnie państwo Kanafa z czterema synami wrócili do Cienina Zabornego, do swojego gospodarstwa. Stanisław, jako nastoletni chłopak myślał o wstąpieniu do seminarium. Chciał zostać Salezjaninem, w latach 1953-55 odbywał nawet postnowicjat w Woźniakowie. Później jednak wybrał inną życiową drogę. Poszedł do wojska, trafił do jednostki między Helem a Juratą. Tam poznał Jadwigę, z którą w 1958 r. wziął ślub. Rok później na świat przyszedł ich pierwszy syn Aleksander, później urodzili się Mariusz i Andrzej. Rodzina mieszkała na Półwyspie Helskim. Stanisław pracował w różnych miejscach. Po wojsku zatrudnił się na kolei. Udzielał się społecznie. Przez kilka lat piastował ważną funkcję przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w Jastarni. Później pracował na kierowniczych stanowiskach w zakładzie gospodarki komunalnej oraz w wodociągach we Władysławowie. Z dobrej posady zrezygnował w 1991 r., krótko po śmierci swojej żony. Postanowił wówczas całkowicie zmienić swoje życie. – Wszystkich synów poprosił na rozmowę i poinformował nas, że chce wstąpić do seminarium. Poprosił nas też, byśmy podpisali dokument, w którym wyrażamy na to zgodę. Taki był wymóg ze strony Kościoła, by kandydat do seminarium miał uregulowane wszystkie sprawy cywilne i rodzinne. Byliśmy w szoku, bo kompletnie się tego nie spodziewaliśmy. Zawsze nasza rodzina chodziła do kościoła, ale nigdy nie byliśmy przesadnie religijni. Można powiedzieć, że żyliśmy jak większość katolickich rodzin. Ale skoro ojciec postanowił wstąpić do seminarium wiedzieliśmy, że dokładnie tę decyzję przemyślał. Wszyscy podpisaliśmy ten dokument – wspomina syn Aleksander, choć przyznaje, że początkowo trudno było mu się pogodzić z decyzją ojca. Z czasem jednak w pełni ją zaakceptował i, podobnie jak cała rodzina, wspierał go w drodze do kapłaństwa. Ta rozpoczęła się w 1991 r., od nowicjatu w Swobnicy niedaleko Gryfina. Później były studia teologiczne w Lądzie. W 1995 r. w Rumii przyjął święcenia diakonatu i złożył śluby wieczyste. Rok później w Lądzie został wyświęcony na księdza. Został skierowany do Szczecinia z ważną misją – wybudowania nowego kościoła. Był do tego dobrze przygotowany, bo w czasach „świeckich” ukończył technikum budowlane. Ponadto, miał bogate doświadczenie zawodowe w kierowaniu pracami. Po 10-letniej posłudze w Szczecinie, gdzie udało się pobudować kościół, wrócił w rodzinne strony. W 2006 r. został skierowany do Kawnic, zaledwie kilkanaście kilometrów od rodzinnego Cienina Zabornego. Ks. Stanisław, należąc do rodziny Salezjańskiej, cały czas pielęgnował własne więzi rodzinne. Kiedy tylko mógł odwiedzał dzieci i pozostałych bliskich. Szczególnie starał się uczestniczyć w ważnych momentach życia rodziny, niejednokrotnie udzielając sakramentów. W parafii w Kawnicach aż do śmierci pełnił posługę duszpasterską, m.in. jako ekonom i spowiednik. Zmarł 18 października, w 87. roku życia. W miniony poniedziałek spoczął na cmentarzu w Kawnicach.

Ks. Stanisław nigdy nie żałował decyzji o poświęceniu reszty swego życia Kościołowi. – Uważam, że był bardzo szczęśliwy. Kapłaństwo było mu przeznaczone, mimo że przyszło znacznie później, niż w przypadku innych księży – wspomina syn Aleksander.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Zamkną drogę do Giewartowa. Znamy szczegóły
Ważne

Zamkną drogę do Giewartowa. Znamy szczegóły

2026-02-27
1.1k
Będą rozmawiać o budowie chodnika
Ważne

210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni

2026-02-26
1k

210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni

przez slupca.pl
2026-02-26
14
1k
Będą rozmawiać o budowie chodnika

Rada Powiatu zgodziła się, by w budżecie zapisać 210 tys. zł na zakup samochodu dla starostwa. Sprawa wywołała burzliwą dyskusję....

Więcej...Details

W te dni szczególnie uważaj na drodze

przez slupca.pl
2026-02-26
0
1.4k
Nadzór budowlany wydał decyzję ws. kościoła

Ciekawą analizę dotyczącą zdarzeń na drogach naszego powiatu przedstawiła słupecka komenda policji. W zeszłym roku na drogach naszego powiatu doszło...

Więcej...Details

MIG i Bagrol na powitanie lata

przez slupca.pl
2026-02-26
0
540
MIG i Bagrol na powitanie lata

Znamy gwiazdy tegorocznego Powitania Lata z Gminą Słupca. Wystąpi zespół MIG. - Porwie publiczność swoimi największymi hitami i rozgrzeje atmosferę...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

sprzedam węgiel

przez slupca.pl
2026-02-26
0
0

Osoba do prowadzenia pojazdów kat. C+E

przez slupca.pl
2026-02-09
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • hmmmm - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • Obiektywny - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • hmmmm - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Jadwiga - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Slupczanin - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Zerosiedem - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Jadwiga - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Doktor Quinn - Ukraińska flaga na budynku starostwa
  • Jadwiga - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
  • Bajarz - 210 tysięcy na samochód dla starostwa. Radni podzieleni
REKLAMA
Następny

Tragiczne odkrycie przy rynku w Słupcy

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki