Wrzesiński komornik wraz z córką prowadzącą w Strzałkowie biuro usługowo prawne usłyszeli zarzuty prokuratorskie. Sprawa czeka na swój finał w sądzie. – Niestety nie mogę udzielać żadnych informacji na czas trwania postępowania – mówi w rozmowie z nami właścicielka strzałkowskiego biura. Tymczasem ten sam komornik, o którym mowa został zatrzymany przez CBA w sprawie przyjęcia 100 tys. zł łapówki.
Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym we Wrześni i jego córka prowadząca w Strzałkowie biuro usługowo prawne są oskarżeni w sprawie dotyczącej rolnika, pana Dariusza z podpoznańskiej gminy Kostrzyn. Jak informuje Głos Wielkopolski, pan Dariusz kilkanaście lat temu kupił od swojego krewnego ponad 30 hektarów ziemi wraz z budynkami gospodarczymi. Niestety, po kilku latach zadłużył się i chcąc spłacić zobowiązania podjął decyzję o sprzedaży części majątku. Zlecony przez niego operat określił wartość gruntów na około 30 mln zł. Jakiś czas później do pana Dariusza zawitał wspomniany komornik z Wrześni, który zlecił własny operat. I, co ciekawe, tym razem wartość gruntów wyceniono zaledwie na ok. 2,4 mln zł.
Rolnik znalazł kupca i podpisał z nim przedwstępną umowę sprzedaży 15 hektarów gruntów. Poinformował o tym komornika i poprosił go, aby wstrzymał się z egzekucją. Środki uzyskane ze sprzedaży gruntów wystarczyłyby na pokrycie długów. Tymczasem komornik wyznaczył termin licytacji i polecił panu Dariuszowi kontakt do swojej córki, świadczącej w Strzałkowie usługi prawne. Córka komornika miała zaproponować rolnikowi, że sporządzi mu trzy rodzaje pism, które pomogą wstrzymać licytację. Koszt takiej usługi wyceniła na 20 tys. zł. Jednak to nie pomogło panu Dariuszowi w rozwiązaniu jego problemów.
O wszystkim zawiadomił prokuraturę, zarzucając płatną protekcję komornikowi. Ostatecznie komornik usłyszał zarzut przekroczenia swoich uprawnień. Rekomendowanie panu Dariuszowi usług doradczych miało prowadzić do osiągnięcia korzyści majątkowych przez jego córkę, która także została oskarżona w sprawie. Wobec obojga toczy się obecnie postępowanie sądowe. Minister Sprawiedliwości 8 stycznia 2021 r. zawiesił komornika w czynnościach służbowych do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Obecnie przy Sądzie Rejonowym we Wrześni ustanowiony został zastępca.
Zapytana przez nas o odniesienie się do zarzutów prokuratury córka komornika odpowiada: – Niestety nie mogę się odnieść do tego. Nie mogę udzielać żadnych informacji na czas trwania postępowania. Także proszę pytać w sądzie, może jakichś informacji Panu udzielą – mówi właścicielka strzałkowskiego biura.
To nie jedyne problemy wrzesińskiego komornika. Jak podał ostatnio Dział Prasowy Prokuratury Krajowej, wielkopolski pion prokuratury w Poznaniu przedstawił zarzuty komornikowi i przedsiębiorcom w śledztwie dotyczącym powoływania się na wpływy. Na polecenie prokuratora Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby, w tym trzech przedsiębiorców oraz komornika sądowego w śledztwie dotyczącym czynów korupcyjnych.
Prokurator przedstawił trzem zatrzymanym przedsiębiorcom zarzuty dotyczące powoływania się na wpływy kwalifikowane z art. 230 § 1 kk. Komornikowi sądowemu prokurator zarzucił przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków kwalifikowane z art. 231 § 1 kk oraz obietnicę przyjęcia korzyści majątkowej kwalifikowane art. 228 § 3 kk. Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.
W celu zapewnienia prawidłowego toku śledztwa, wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych oraz dozoru policji, połączonego z zakazem kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakazu opuszczania kraju.
Śledztwo nadzorowane przez Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu dotyczy powoływania się na wpływy w instytucjach samorządowych i państwowych, a także przekroczenia uprawnień i przyjęcia obietnicy korzyści majątkowej przez komornika sądowego.
W toku postępowania prokurator ustalił, że przedsiębiorcy działając wspólnie i w porozumieniu, powoływali się na rzekome wpływy u Burmistrza Miasta i Gminy Września oraz Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi – w celu szybkiego i pozytywnego zainicjowania, a następnie zakończenia postępowania o odrolnienie ziemi, a także zapewnienie preferencyjnego zakupu nieruchomości będącej przedmiotem licytacji komorniczej. – Przedsiębiorcy obiecali udzielić komornikowi korzyści majątkowej w wysokości 100 tysięcy złotych. W zamian za swoje działania oczekiwali „wynagrodzenia” w postaci udziału w zysku z późniejszej transakcji na nieruchomości – poinformowała Prokuratura Krajowa.





















