Słupecka prokuratura zakończyła śledztwo dotyczące śmiertelnego wypadku w Zagórowie.
Do tragedii doszło 29 listopada, przed południem. Na ul. Kilińskiego, tuż przy Dużym Rynku w Zagórowie 75-letnia kobieta została potrącona przez samochód. Kiedy karetka zabierała ją do szpitala, była przytomna. Choć na oddziale chirurgicznym stwierdzono liczne obrażenia, m.in. wstrząśnienie mózgu, stłuczenie płuc czy pękniętą szczękę, stan kobiety lekarze oceniali jako stabilny. Niestety, kilka dni później 75-latka zmarła w szpitalu.
Okoliczności tragedii wyjaśniała słupecka prokuratura. Kierowca auta twierdził, że kobieta nagle pojawiła się na jezdni i nie mógł w porę zareagować. Jego wersję potwierdził naoczny świadek wypadku. Również powołany do sprawy biegły ocenił, że wypadek spowodowała pani, która nagle pojawiła się na drodze. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator uznał, że nie ma podstaw, by przedstawić zarzuty kierowcy samochodu i umorzył śledztwo. Postanowienie w tej sprawie nie jest jednak prawomocne. Wpłynęło zażalenie, które wkrótce rozpatrzy sąd.





















Od samego poczatku bylo wiadomo ze uniknie kary.