Słupecki sąd rozpatrzył wniosek prokuratora dotyczący przedłużenia tymczasowego aresztowania dla kierowcy BMW, który spowodował tragedię na przejściu dla pieszych przy kościele pw. bł. M. Kozala w Słupcy.
Do tragedii doszło 11 sierpnia br. Rozpędzone BMW, którym kierował 20-letni mieszkaniec gminy Strzałkowo z ogromną siłą uderzyło w idące po przejściu dla pieszych małżeństwo. Pani Urszula w ciężkim stanie helikopterem została przetransportowana do szpitala w Puszczykowie, gdzie po kilku dniach zmarła. Jej mąż przeżył wypadek, ale doznał poważnych obrażeń. Kilka dni po tragedii słupecki sąd aresztował na 3 miesiące kierowcę BMW. Okres aresztowania mija w przyszłym tygodniu, ale zdaniem organów ścigania 20-latek powinien dłużej zostać za kratami, stąd wniosek prokuratora o przedłużenie tymczasowego na kolejne trzy miesiące. Wczoraj słupecki sąd do wniosku się przychylił. Wydając takie postanowienie wziął pod uwagę przede wszystkim realnie grożącą surową karę oraz obawę matactwa procesowego. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku kierowcy BMW grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.





















Po co przedłużać od razu dożywocie i sprawa zamknięta po co te procesy tak szybko wyrok wykonać tak jak szybko jechał
To nie był wypadek – to było zabójstwo drogowe !!! Niestety faktem jest że każdy młodociany w BMW to potencjalny killer na drodze – jak sam siebie zabije to pół biedy ale jak tutaj zabije niewinną osobę to jest tragedia !!!
Dlaczego jak młody kierowca w 'BMW’ to odrazu pirat? Są tacy co normalnie jeżdżą, a jak jest wariantem na drodze to nawet maluchem może komuś zrobić krzywdę. Czemu wszyscy się tak czepiaja akurat tych co bmw jeżdżą?
BMW to maszyna wyścigowa. Dla dojrzałych kierowców. Niedawno ciezarna laska w zagoriwie uderzyła na parkingu w lawete. Gowniara świeżo zdala, byla w ciąży i miala 2 dzieci. Na szczęście ma zabrane prawko, bo z dziećmi było zle po tym
Przedłużenie aresztu o kolejne 3 miesiące świadczy o opieszałości i bezradności sądu, ale nie zmienia faktu, że kolesiowi się należy…
Dożywocie
Przez głupotę życie sobie i rodzica zmarnował może inni pójdą po rozum do głowy i będą z rozumem jeździć bardzo szkoda mi sp.pani Uli no i szkoda mi też tego młodego co to zrobił pozostałą mu tylko modlitwa szczególnie w dzisiejszym dniu i pozytywne przetrwanie kary którą napewno to nie minie.
Przy dzisiejszym stanie wiedzy i możliwościach technicznych można bez problemu i za super rozsądna cenę wprowadzić elektroniczne ograniczenia prędkości w samochodach – np: w terenie zabudowanym wymuszając max prędkość 60 km/h – oprą się jej auta z przed 2000 roku – TYLKO KTO TAKI BAT WPROWADZI (Szwedzi już jakiś czas temu dla wyeliminowania pijanych kierowców wprowadzili w swojej marce nowych aut alkomaty na wyposażeniu seryjnym – dmuchasz potem jedziesz lub nie – sprzedaż z dnia nadzień spadła o ok 90% – więc się szybciutko wycofali z pomysłu).
A i ze względów ogólnego bezpieczeństwa ludzi i przyrody stare auta takie 20 lat i więcej powinny mieć znacząco większą składkę NW i na leczenie to 1,2,3 by znikły z naszych dróg a dla młodych kierowców ograniczenia w pojemności/mocy aut by się przydały w wielu krajach takie są (polska na razie stosuje stopniowanie pojemności a co za tym idzie mocy i osiągów jeśli chodzi o uprawnienia na motocykle).
Poza tym jeśli takiego z BMW na dożywocie to co zrobić z zawodowymi kierowcami (oni maja więcej szkoleń i szerszą wiedzę) przede wszystkim „tirów” – żeby było sprawiedliwe to takiego na miejscu policjant powinien zastrzelić jak wypadek śmiertelny spowoduje.
Błąd, kara finansowa, prace społeczne i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Jak złamie to dopiero wtedy więzienie. I tak do końca życia będzie miał w głowie że zabił.