Od lat w gminie Słupca podejmowane są próby zreformowania oświaty. Liczne szkoły i przedszkola, które obecnie funkcjonują mocno obciążają gminny budżet. Co w nowej kadencji planuje w tej sprawie zrobić Bogdan Kukulski? Czy będzie chciał zredukować ilość szkół i przedszkoli? W rozmowie z naszym dziennikarzem wójt elekt zapewnia, że przez najbliższe dwa lata żadne próby reformy nie będą podejmowane. – W tym okresie wszystkie nasze szkoły i przedszkola realizować będą potężny unijny projekt, z którego placówki otrzymają wysokie dotacje. Mam nadzieję, że te pieniądze podniosą atrakcyjność naszych szkół i przedszkoli, co przełoży się z jednej strony na zatrzymanie w naszych szkołach dzieci mieszkających w gminie, ale też przyciągnięcie do naszych szkół dzieci ze Słupcy. Już teraz widzimy tendencję, że rodzice mieszkający w Słupcy posyłają dzieci do naszych placówek, które nie są tak przepełnione jak w mieście. Jeśli po dwóch latach liczba dzieci w naszych szkołach i przedszkolach nie wzrośnie, temat reformy oświaty będzie musiał się pojawić. Demografii nie oszukamy – ocenia Bogdan Kukulski.




















