Wioletta Mikulska odmawia komentarza do decyzji radnych gminy Słupca w sprawie działki pod budowę hospicjum.
W zeszłym tygodniu informowaliśmy o uchwale Rady Gminy Słupca w sprawie sprzedaży działki pod budowę hospicjum w Gółkowie. Radni zgodzili się na sprzedaż hektara gruntu. Ustalili też, że bonifikata, z jakiej przy zakupie skorzystać będzie mogło słupeckie stowarzyszenie Michałki wyniesie 20 proc. Oznacza to, że za hektar gruntu stowarzyszenie musiałoby zapłacić ponad 280 tys. zł. To znacznie wyższa kwota, niż te, które były wymieniane na początkowym etapie rozmów w sprawie przekazania gruntu pod hospicjum. Czy za taką cenę Michałki nadal będą zainteresowane zakupem gminnej ziemi? Chcieliśmy zapytać o to szefową stowarzyszenia. Niestety, Wioletta Mikulska odmówiła komentarza. – Oficjalnej decyzji nie dostaliśmy, nie będę wypowiadać się na ten temat – usłyszał nasz dziennikarz od prezes stowarzyszenia.





















Przecież są sposoby aby pozyskać środki na zakup ziemi
Za darmo to boli gardło.
Ja proponuje udać się po pieniądze pod jakas diecezje gdzie urzęduje jakiś arcybiskup tam są napewno pieniądze albo odrazu do Watykanu. Jeszcze się zdziwisz
Taka inwestycja, to nie sprawa Proboszcza, tylko organów samorządowych. Dziwię się, że Radni jednak zgodzili się na sprzedaż tej działki akurat temu Proboszczowi. Ale… To nie jest jego Parafia, poza tym, miał wokół swego Kościoła ogromne grunty, czy wszystkie już są sprzedane, a może jeszcze część jest w dzierżawie? Ogromna Plebania by mogła służyć jako hospicjum, jeśli już się uparł na utworzenie. Przeważnie przy jednej okazji, pieczeni można upiec wiele. Taniej wyjdzie, jeśli pobuduje obok małą plebanię dla 2 czy 3 księży, bo tak ogromny gmach jest im niepotrzebny. Tak myślę…
I tak mało policzyli.. Działki budowlane na Borkach już cenią po 8000 zł za ar.
Hospicjum to pomysł szlachetny , tylko czy mamy szlachetnych radnych.