Jest czerwona, cieszy oko i jeszcze lepiej smakuje. Dodatkowo jest bogata w witaminy i antyoksydanty. Mowa o polskiej truskawce. Właśnie rozpoczęły się zbiory tego owocu, dla którego ostatni czas nie był najłatwiejszy.
Producenci truskawek, z którymi rozmawialiśmy przyznają, że w ostatnich tygodniach pogoda ich doświadczyła. – Przeszliśmy w tym roku wichury, deszcze, huragany, mrozy i gradobicie. Martwiliśmy się o tegoroczne zbiory – przyznaje Milena Szkudlarek ze Słupcy. Dodaje od razu, że jeśli chodzi o tegoroczne zbiory – jest dobrej myśli. Mimo „pogodowych plag” uważa, że jakość owocu nie będzie zła.
Państwo Szkudlarek produkują truskawki na 4-hektarowym terenie. Szacują, że tegoroczne zbiory będą mniejsze o 10 do nawet 15 procent, nie zapłacimy jednak więcej za truskawkę w porównaniu do ubiegłego roku. – Wbrew ostatnim doświadczeniom, muszę przyznać, że to był dobry sezon. Jesień i wiosna były mokre, zawiązało się bardzo dużo owoców. Tegoroczna truskawka smakuje rewelacyjnie. Za kilogram owocu zapłacimy od 15 złotych– dodaje Milena Szkudlarek.
Jeśli chodzi o pracę na plantacji truskawek – nadal są wolne miejsca. Zainteresowanie wśród mieszkańców jest niewielkie. Za to spore wśród przyjezdnych. Państwo Szkudlarek dysponują miejscami noclegowymi. Zbiory potrwają najprawdopodobniej do lipca.




















