Gminni urzędnicy będą sprawdzać mieszkańców, czy wywożą tyle szamba, ile zużywają wody. Teoretycznie kontrole mają odbywać się raz na trzy miesiące.
Na ostatniej sesji ostrowiccy radni zmienili regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie. Zapisano w nim, że właściciele nieruchomości posiadający szamba muszą opróżniać je z częstotliwością adekwatną do zużycia wody, ale nie rzadziej niż raz na 3 miesiące. Z kolei osady z przydomowych oczyszczalni ścieków usuwane muszą być co najmniej raz na 2 lata. Oczywiście, usługi te wykonywać może tylko uprawniona firma, z którą mieszkańcy muszą mieć zawartą stosowną umowę. Gminni urzędnicy będą sprawdzać nie tylko to, czy umowa jest zawarta, ale także z jaką częstotliwością wywożone są ścieki i osady, a także – w przypadku ścieków – czy ich ilość jest taka sama jak ilość zużytej w domu wody. Na ostatniej sesji wójt zapowiedział kontrole w tym zakresie. Teoretycznie, każdy mieszkaniec posiadający szambo ma być skontrolowany raz na trzy miesiące. Biorąc jednak pod uwagę ilość posesji, sprawdzanie z taką częstotliwością wydaje się mało prawdopodobne. Obecnie w urzędzie tworzony jest plan kontroli. Wiemy, że urzędnicy raczej nie będą sprawdzą tego w terenie. Będą wzywać mieszkańców, by w urzędzie okazali dokumenty potwierdzające opróżnianie szamba czy osadnika zgodnie z zapisami regulaminu. Jeśli okaże się, że na danej posesji nie ma zbiornika bezodpływowego, urząd będzie mógł zlecić wskazanej firmie wykonanie szamba, a kosztami usługi obciążyć właściciela. Takie same narzędzia urzędnicy będą mieli w przypadku stwierdzenia, że ścieki nie są wywożone zgodnie z regulaminem. Wówczas gmina może zlecić firmie usługę i kosztami obciążyć właściciela. Zgodnie z przepisami, urzędnicy nie mogą jednak nakładać kar. Nie znaczy to jednak, że mieszkańcy łamiący przepisy w tym zakresie będą bezkarni. W skrajnych przypadkach gmina może zgłosić sprawę policji, która prowadzić będzie postępowanie o wykroczenie zakończone mandatem lub skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu.





















urzędnicy dokładnie zapoznajcie się z ustawą Prawo wodne i z jej art 36 i 44 , możecie stracić i twarz i kasę.Rolnicy nie bać się szamba wylewać na pole.
Zgadza się jest takie prawo jak rolnicze wykorzystanie ścieków, i urzędasy mają zagwozdkę.
Urzędnicy to niech skontrolują terminy wykonania inwestycji. W Kosewie kanalizacja miała być w listopadzie 2021 a póki co do dzisiaj inwestycja jest niezakończona.
Nie ma ustawy ani rozporządzenia które mów że ja jako mieszkaniec muszę mieć dowód opłaty za wywoz. Szamba. Mam kilka umów i potwierdzenia nie biorę. Więc kontrolujcie orzewoźnika
może i masz racje ale urzędnik to zrozumie ale urzędas już nie ,przewożnik musj ujawnić kwoty pobranej opłat ,ty musisz okazać się dokumentem na wykonaną usługę- patrz ustawa