Leonard Wiśniewski, znany i ceniony słupecki lekarz, zmarł w poprzednią niedzielę. Miał 90 lat.
Był rodowitym słupczaninem. W Słupcy ukończył szkołę podstawową i średnią. W 1962 r. ukończył Akademię Medyczną w Poznaniu. Pracę rozpoczął w Koninie, ale kiedy tylko pojawiła się taka możliwość, przeniósł się do Słupcy. Stało się to w 1966 r., gdy otwarto nasz szpital. Pan Leonard pracował na oddziale wewnętrznym i płucnym, ale najdłużej był związany z ginekologią. Oprócz pracy w szpitalu, przyjmował w przychodniach, m.in. w Słupcy i Witkowie. Pracował także w pogotowiu ratunkowych, przez krótki czas będąc nawet kierownikiem.
W połowie lat 80. przeszedł zawał serca. Wtedy całkowicie zrezygnował z pracy zawodowej. Najpierw przeszedł na rentę chorobową, później na emeryturę. Od trzech miesięcy poważnie chorował. Zmarł w w poprzednia niedzielę, przed południem, w domu. W środę spoczął na słupeckim cmentarzu. Pogrążył w żałobie syna z żoną, wnuczki, prawnuki, brata i siostry z rodzinami oraz całą rodzinę. Jego bliskim składamy wyrazy współczucia.





















[*]