W nowej kadencji radni do głosowania muszą używać urządzeń elektronicznych. W związku z tym czasami muszą zmagać się z tzw. złośliwością rzeczy martwych. Właśnie w takiej sytuacji na ostatniej sesji Rady Gminy Lądek znalazł się Jerzy Czechowski. Zobaczcie, z przymrużeniem oka, walkę radnego z tabletem.























Co w tym smiesznego ?
Dla mnie nic śmiesznego. Zobaczymy u każdego za parę lat. Życzliwa postawa kolegów i koleżanek z boku.
Zgadzam się z opinią Anonima.
To jest wiadomość na pierwszą stronę!!!!. Czy nikt z was nie walczył nigdy ze złośliwością rzeczy martwych? zwłaszcza elektronicznych. Jak niektórzy lubią się śmiać z innych, nikomu nie przepuszczą.
Poziom publikacji Pana Majewskiego jest na bardzo wysokim poziomie jak nie problem z tabletem, to robienie wydarzenia z omyłkowym wstaniem z miejsca. Lepiej by napisał co ustalono na tych sesjach.
po h..ja w takiej małej gminie przy tak niewielkiej liczbie radnych głosowanie na tabletach
Do końca kadencji tej rady gminy Pan radny z Ciążenia ogarnie to nowatorskie urządzenie…
Lata i brak obycia ze sprzętem elektronicznym to nic nowego.Krótki kurs i załapie.Podejrzewam,że niejeden ma trudności,tyle że nie reaguje tak histerycznie.
Trochę techniki i się facet pogubił ,nie pomogli sąsiedzi bo nie umieli.Pewnie część dietki trzeba przeznaczyć na nauczyciela lub za darmo pouczy wnuk dziadka jeśli takowego ma.