W piątek informowaliśmy o groźnym zdarzeniu, do którego doszło w Michałowie w gminie Słupca. W godzinach popołudniowych młody mężczyzna stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi i uderzył w ogrodzenie posesji. Nie odniósł obrażeń, nie było potrzeby wzywania karetki pogotowia. Jak się okazało, kierowca miał w organizmie ok. 3 promile alkoholu. Nie tylko z tego powodu nie powinien wsiadać za kierownicę. Już wcześniej miał bowiem zatrzymane prawo jazdy. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.




















Wiejski pijaczek, cały czas tak jezdzi ale nikt nic z tym nie robi. Gorzej jak następnym razem ucierpi coś więcej niż płot.