Pomysł ścigania się pojawił się w jego głowie już dawno bo 14 lat temu. Wtedy nie było to możliwe ze względu na dostępność motocykli, budżetu czy obiektów do tego przystosowanych. Pierwsze kroki na torach stawiał dopiero pod koniec 2018 roku, ma już za sobą również debiutanckie sezony. O kim mowa? O Jakubie Waszaku mieszkańcu Ciążenia, który jak sam mówi – od pierwszego wjazdu na trening wiedział, że chce to robić. Dziś tą pasję kontynuuje przygotowując się do kolejnego sezonu starów. – Jak co roku o tej porze skupiam się na przygotowaniach do nowego sezonu – mówi nasz zawodnik. Oczywiście to nie tylko sama jazda na motocyklu, którą uskuteczniam na zamkniętych torach halowych w całej Polsce. Jest to również przygotowanie samego motocykla czy odzieży motocyklowej. Więcej w Kurierze




















