Podczas tegorocznej Gali Sportu Powiatu Słupeckiego w gronie wyróżnionych nagrodami finansowymi, znalazły się cztery panie. Jedną z nich była uprawiająca strzelectwo Aneta Bocheńska z Powidza. Ubiegłoroczna Mistrzyni Polski w pistolecie IPSC i strzelbie IPSC, ustąpiła jedynie teamowi Kameny Rally i siatkarzowi Kacprowi Ratajewskiemu.
To nie koniec jej ubiegłorocznych osiągnięć. Jedenasta zawodniczka Mistrzostw Europy w kategorii standard lady, pochwalić się może również pierwszym miejscem w Pucharze Polski czy trzecim miejscem w Mistrzostwach Czech. W rozmowie z naszym dziennikarzem, opowie ona o swojej przygodzie ze strzelectwem.
Początki?
Wszyscy członkowie mojej rodziny są bardzo aktywni, każdy ma swoje zamiłowania i mnie też w końcu udało się coś dla siebie znaleźć. Moja historia strzelecka zaczęła się pięć lat temu, kiedy to po raz pierwszy umówiłam się zajęcia strzeleckie. Wszystko potoczyło się bardzo szybko, po dwóch wizytach na strzelnicy wiedziałam, że nie ma na co czekać – zapisałam się do klubu Tarcza 96 w Poznaniu, którego członkiem jestem do dziś. Jak to mówią dla chcącego nic trudnego. Kilka miesięcy solidnych treningów statycznych, egzamin na patent, licencja strzelca sportowego i pozwolenie na broń. Obecnie posiadam również licencję instruktora strzelectwa sportowego PZSS, uprawnienia Prowadzącego Strzelanie oraz licencję sędziego strzelectwa sportowego klasy trzeciej PZSS. Więcej w Kurierze fot. ze zb. A.Bocheńskiej
























