– Miejmy do siebie trochę zaufania. Czy ja miałem sądzić, że wy mi nie zgodzicie się na tę inwestycję? – pytał burmistrz Jacek Szczap wyraźnie zdziwiony dyskusją na temat powstającego w Słupcy parku linowego.
Temat powstającego w miejskim lesie parku linowego, na dzisiejszym posiedzeniu komisji budżetu i gospodarki miejskiej poruszyła Katarzyna Rybicka. Nie kryła zaskoczenia, że jako radna o inwestycji dowiedziała się z… Facebooka. – Przeczytałam na Facebooku, że pan burmistrz już w lutym wiedział i chyba podpisał stosowne umowy na to, że ten park ma powstać – rozpoczęła radna, po czym pytała, czy były przeprowadzona badania oddziaływania na środowisko. Była zaskoczona wcześniejszym brakiem informacji na ten temat. – Ja jestem tylko zdziwiona tym, że my nawet nie zostaliśmy o tym poinformowani. To, że pan burmistrz ma taką władzę i może podejmować takie decyzje, dobrze. Nie mam nic przeciwko parkom linowym, uważam, że one są świetne, fajne. Ale jak to się ma, że tutaj dyrekcja Lasów Państwowych nie pozwoli odlesić kawałka pasa na to, żeby postawić budkę z lodami i hot-dogami, a tutaj nagle wywala się połowa lasu na to, żeby był park linowy, i tu można. I tu nie będzie przeszkadzał hałas? Wiemy, że park linowy to nie jest strefa ciszy. Tam nie będzie cicho. Tutaj zapieramy się Lasami Państwowymi, że oni bronią jak niepodległości tego lasu, że tam nic nie możemy, a tutaj nagle w centrum lasu mamy park linowy. No mnie się to po prostu kłóci. I żeby nie było: nie jestem przeciwko atrakcjom. Podoba mi się to. Tylko jak to się ma, że jedno może być, a drugie nie może być? – mówiła Katarzyna Rybicka, nawiązując do wcześniejszej dyskusji dotyczącej odlesienia części lasu przy promenadzie pod działalność punktów gastronomicznych. Prosiła przy tym wgląd w dokumenty. – Chcielibyśmy zobaczyć te wszystkie pozwolenia, uzgodnienia, oddziaływanie na środowisko. Jeżeli inwestor ma te zgody to chyba my powinniśmy przynajmniej je zobaczyć. Jeżeli nie mieliśmy żadnego wpływu decyzyjnego, czy może być czy nie może, ja też tego nie rozumiem. W jednej sprawie tylko wysoka rada może się wypowiadać, a w innej w ogóle nawet nie jesteśmy informowani – mówiła radna.
– Co do zasady, sam grunt wydzierżawił pan burmistrz. Miał do tego kompetencje, to umowa do 3 lat, dlatego nie jest wymagana zgoda rady. Ale tak naprawdę ryzyko prowadzenia tej działalności spoczywa na tym inwestorze. To w jego gestii jest, żeby wszystkie uzgodnienia czy atesty zdobył – wyjaśniał Mateusz Kownacki, radca prawny urzędu miasta.
– I nas ma to naprawdę nie interesować? Tak pan uważa? – pytała radna Rybicka.
Wtedy do dyskusji włączył się burmistrz. – W umowie dzierżawy, która jest zawarta z inwestorem jest to wszystko wypisane, że inwestor odpowiada za wszystkie elementy, punkty związane z realizacją tego parku linowego. Ja podjąłem tę decyzję, bo mam taką kompetencję i widziałem, że inwestorowi też zależy, żeby jak najszybciej tę inwestycję zacząć. Czy ta inwestycja według Ciebie jest pozytywna? – Jacek Szczap zwrócił się do Katarzyny Rybickiej.
– No tak – przyznała radna.
– To ja też wychodziłem z takiego założenia, że nie będę blokował rozwoju tej inwestycji, bo wiele razy się mówiło o tym, żeby jak najbardziej zwiększać atrakcyjność. A poza tym, jeżeli tutaj cokolwiek nie wyjdzie to umowa do 3 lat powoduje, że zawsze możemy ją zerwać – kontynuował burmistrz.
– Ale tam są już pomontowane wszystkie platformy – zauważyła radna.
Jak tłumaczył wiceburmistrz, z umowy wynika, że miasto wydzierżawiło grunt, natomiast prowadzenie parku linowego i odpowiedzialność cywilno-prawna spoczywa na zarządcy bądź właścicielu parku.
Burmistrz wyliczał z kolei korzyści z powstania parku. – Ustalony podatek od nieruchomości na poziomie prawie 4 tys. zł. Z inwestorem rozmawiałem, do tej inwestycji będzie potrzeba zatrudnienia na poziomie 7 osób. Zwiększa się atrakcyjność naszego terenu. Miejmy do siebie trochę zaufania. Czy ja miałem sądzić, że wy mi nie zgodzicie się na tę inwestycję? Byłem przekonany, że się zgodzicie. Dla mnie jest trochę dziwne, że w tej chwili wychodzi taka dyskusja. To chyba, nie wiem, po to żeby tylko pokazać, nie wiem. To jest bardzo dobra inwestycja. Sam pamiętam, jak wiele razy mówiło się, że to będzie kolejna atrakcja. Dzieci jeżdżą do Kleczewa czy gdzieś na parki linowe, teraz będą miały wszystko na miejscu. Umowa jest podpisana na krótki okres. Jeżeli po 3 latach stwierdzimy, że dzialalność parku linowego wpływa bardzo negatywnie na nasz las, chociaż nie do końca się Kasiu z tobą zgodzę, bo ruch w naszym lesie jest taki duży – a to piłkarze grają, boisko jest niedaleko. Jak się przechodzi to słychać hałas dookoła. Sam też się tam przemieszczam. W naszym lesie człowiek występuje co kawałek. Ewentualne zwierzęta to się wystraszą nie przez park linowy, tylko też przez inne rzeczy związane z tym, że ten las jest użytkowany, z czego się cieszymy, tak? – mówił Jacek Szczap.
Katarzyna Rybicka pytała, czy inspektor ochrony środowiska wyraził na to zgodę.
– Myślę, że tak. Możemy się zgłosić do inwestora, który to realizuje. Wiem, że był w Lasach Państwowych, wiem że w nadzorze budowlanym wszystkie papiery na bieżąco kompletuje. Sami wykonawcy, którzy robią ten park linowy powiedzieli jedno zdanie: że nigdzie nie mieli tylu kłopotów związanych z dokumentacją, co u nas. To są słowa, które mówię w imieniu inwestora, który mi opowiadał o całej sytuacji. Pani w Lasach Państwowych się dziwiła, że przychodzą po takie dokumenty – mówił burmistrz.
Katarzyna Rybicka wróciła do kwestii udzielenia informacji radnym na temat inwestycji.
– Jak podpisywaliśmy umowę z wykonawcą to on też kazał nam się na chwilę wstrzymać z informacją, bo załatwiał wszystkie dokumenty. Dlatego chcieliśmy mieć pewność, że ta inwestycja ruszy. Ruszyła, zaczęliśmy informować o podatku, o wszystkich wytycznych. Wykonawca pojawiał się u nas w styczniu, a w lutym podjęliśmy decyzję – zakończył burmistrz.


















uczestniczyłem w posiedzeniu tej komisji. dziś utraciłem resztki złudzeń, że burmistrzowie mają jakąkolwiek koncepcję na skuteczne zarządzanie i rozwój tego miasteczka. przestałem się łudzić że znają potrzeby mieszkańców, że szanują obywateli składających się na ich pensje…..niekompetencja i bezradność level master 🙁
kazał nam się na chwilę wstrzymać z informacją? inwestor decydował o tym kiedy radni się dowiedzą o parku?
Panie burmistrzu, czy Pan nie widzi, że my mieszkańcy możemy mieć inne zdanie, proszę pomyśleć że w naszym mieście mieszkają osoby które na Pana nie głosowały i tych osób jest więcej, niż pan dostał głosów, to nie znaczy że ktoś podważa wyniki wyborów, tylko proszę pomyśleć, że ta większość może mi nieraz rację, kadencja szybko mija
7 osób będzie miało pracę? No nie mogę z wrażenia. 4 tysiące co miesiąc za dzierżawę? Aż mnie zatkało.
Atrakcyjność to się zwiększa poprzez tworzenie warunków do nowych miejsc pracy. A Słupca to tylko rozrywka. Praca dla swoich.
Są ludzie do których nie można mieć zaufania. Interpretacja według uznania.
czekam na udostępnienie tej umowy. złożyłem wniosek o udostępnienie informacji publicznej. nie znam nikogo, także wśród radnych, kto zna szczegóły tej umowy. taka „dyskrecja” nie świadczy dobrze o burmistrzu.
Kiedy pozostali radni się obudzą? czy wybraliśmy was po to, żebyście byli tylko statystami w tej radzie? Burmistrz mówi, że wierzył w ciemno że się zgodzicie, jeszcze do was nie dotarło jak tych dwóch panów was traktuje, kadencja mija szybko i co wtedy powiecie nam wyborca, jacy byliście aktywni, czy rozmawialiście z mieszkańcami, pytając ich co sądzą w danym temacie? podejrzewam, że większość nie.
Jakby nie patrzeć, postępuje prywatyzacja przestrzeni wspólnej. A burmistrz się dziwi, że mu się radni mogą nie zgodzić. Mu się mogą nie zgodzić – co to w ogóle za stwierdzenie? on jest od tego, żeby z nimi rozmawiać. inwestor ma pozwolenia, to niech pokaże, bo jak nie, to ściema i kolejny wałek
poprzednio w starostwie władza. też miała wyrypane na radnych Panie B…….AK!
Burmistrz to pewnie wróżka
Z góry wie że radni są za parkiem linowym
Mam propozycję, informujmy się kiedy są komisje i sesje przychodźmy zobaczyć, jak reprezentują nas nasi przedstawiciele.
Głęboką myśl:”W naszym lassie człowiek występuje co kawałek „
Jak narazie to szczupak bardzo dobrze dba o interes partyjny. A reszta to jedno wielkie zero.
Na terenie publicznym wydzierżawionym na 4 tysiące będą robić hajs. Dlaczego nie kupią sobie gdzieś kawałka lasu pod działalność?
Czego się spodziewaliście po takim duecie? Oboje nawet nie są mieszkańcami Słupcy. Przyszli wyciągnąć po 250.000 wynagrodzenia z naszych podatków rocznie i śmieją się nam w twarz. Jednak mieszkańcy Slupcy to nie myślą
To akurat słuszna uwaga, Słupcą nieudolnie rządzą mieszkańcy gminy Strzałkowo zarówno burmistrz jak i jego zastępca a do kompletu dyrektor domu kultury, wszyscy sowicie wynagradzani z naszych podatków
Zwolnimy wszystkich z urzędu miasta i radnych..Przecież burmistrz wszystko sam ogarnie .Slupca to nie cyrk .Potrzeba twardego zarządzania
Slupca to miasto z tradycją .Klaunowi dziękujemy.
Już chyba Zagorow jest bogatszy od Slupcy.
Gdyby się wybory samorządowe nie powiodly wszyscy mają robotę w hotelu .
Każda impreza w naszym kochanym mieście odbywa się w obecności nijakiego burmistrza
.Przecież to można zwymiotować
Są kompetentne osoby w urzędzie które chciałyby się wykazać .Ale to jest konkurencja dla tego klauna
Tak, to prawda! Odnoszę wrażenie, że pan Jacek Szczap jest raczej bardziej Rzecznikiem Urzędu Miasta niż Burmistrzem. Dosyć, że faktycznie nie opuści żadnego wydarzenia, to jeszcze sam relacjonuje i wstawia zdjęcia. Przy takich zabieganych dniach, nie ma czasu na pracę, a dość często jest na różnych spotkaniach razem z zastępcą. Wniosek nasuwa się jeden… Stanowisko Burmistrza od dawna jest w Słupcy zbędne.
Każda impreza w naszym kochanym mieście odbywa się w obecności nijakiego burmistrza
.Przecież to można zwymiotować
Są kompetentne osoby w urzędzie które chciałyby się wykazać .Ale to jest konkurencja dla tego klauna
To jest porażka Muasto umiera a burmistrz myśli że wszystko ok.
W końcu zawsze jest tak jak proponuje władza w mieście więc dlaczego miał nie być przekonany że sie zgodzą?
W końcu coś się dzieje w tej Słupcy, ale oczywiście Wam jak zwykle nic się nie podoba! zamiast cieszyć się że dzieciaki mają gdzie wyjść, to wszystkiego zabraniacie! lepiej jak pójdą cpac albo pić pod sklepem! wielce mi radni co przychodzą tylko po diete. Władze może Wam się nie podobać ale zróbcie coś dla tych dzieciaków!
Park linowy to nie jest inwestycja dla dzieciaków. To inwestycja dla zarobku, a dzieciaki przy okazji. Zarobku na publicznym terenie za 3 koła z kawałkiem. I to jest skandaliczne. A za parę lat wystąpią może o służebność dożywotnia i dostaną.
Jeżeli to inwestycja dla dzieciaków to niech inwestor prowadzi ją po kosztach, a to co ponad koszty to na chore dzieci oddać.
kino tez za darmo dlaczego ma zarabiac?
Kino nie jest prywatne.
Pani radna Rybicka uprawia ciekawą ekwilibrystykę, pracując w kilku jednostkach podległych temu samemu urzędowi, który tak ostro krytykuje — nie dostrzega Pani pewnej ironii tej sytuacji?
Specjalistka od wszystkiego… a głównie od autopromocji
Burmistrz w Slupcy powinien zarabiać najniższa krajowa i płacić za kawę w urzędzie
Nie tylko za kawę.
Oddał cały las za 2 tysięcy złotych .Bez zgody radnych i bez ich powiadomienia . Co ns to rodowici Slupczanie ?
Niezależnie od tego, z jakiej opcji politycznej pochodzą burmistrz czy radni, najważniejsze powinno być dobro naszej miejscowości. Współpraca i dialog są kluczowe, bo to one pozwalają realnie coś zmienić na lepsze – dla wszystkich mieszkańców.
Niepotrzebne spory i podziały nikomu nie służą, zwłaszcza na poziomie lokalnym, gdzie decyzje bezpośrednio wpływają na nasze codzienne życie. Mieszkańcy dokonali wyboru i warto to uszanować, a jednocześnie wspólnie pracować nad rozwojem gminy.
Pełnienie funkcji publicznych to odpowiedzialność i zobowiązanie do działania ponad podziałami. Warto o tym pamiętać – bo przyszłość naszej miejscowości zależy od zaangażowania i współpracy zarówno burmistrza, jak i radnych. Na chwilę obecną wszyscy dajecie palmę – zarówno radni jak i burmistrz!
Z jakich jeszcze garbów na nasze plecy zechcą pieniądze z nas ściągać, jakie jeszcze tytuły wymyślą, oni cały czas nad ZUBOŻENIEM Narodu Polskiego pracują… Niestety prawo tworzone przez partyjne sejmy nie przewiduje COFNIĘCIA WOLI WYBORCZEJ – Zgodnie z przepisami prawa wyborczego w Polsce, głosowanie jest tajne i dobrowolne, a raz wrzucona karta do urny nie może zostać wycofana. Brak możliwości wycofania: Po wrzuceniu karty do urny wyborczej nie ma możliwości jej odzyskania, zmiany decyzji ani ponownego zagłosowania. Decyzja w kabinie: Wola wyborcza jest ostateczna w momencie wrzucenia karty do urny. Co jeśli popełniłem błąd? Jeśli zauważysz błąd (np. postawisz znak „X” w niewłaściwym miejscu) przed wrzuceniem karty do urny, możesz poprosić komisję o wydanie nowej karty, ale tylko w ściśle określonych sytuacjach (zazwyczaj przed opuszczeniem miejsca za parawanem i poinformowaniu komisji o zniszczeniu/błędzie na poprzedniej karcie).Głosowanie korespondencyjne: W przypadku głosowania korespondencyjnego, wycofanie głosu nie jest możliwe po odesłaniu koperty zwrotnej. Podsumowując: po wrzuceniu karty do urny, nie da się wycofać oddanego głosu… W ramach działalności OKOPZN w zespole pracujemy nad pilnym rozwiązaniem, by zatrzymać zadłużanie, zubażanie Polaków – https://dlugpubliczny.org.pl/ – Doprowadzono Polskę na drugie miejsce w Europie po Rumunii z największym DEFICYTEM w historii III RP ❗ZATRZYMAMY TO BEZ ODPOWIEDZIALNE SZKODNIKÓW DZIAŁANIE ❗
„Nasz poseł jak zwykle konkretny – dużo mówi o długu pobocznym, ale jak przychodzi do szczegółów, to nagle cisza albo ogólniki. Mieszkańcy chcieliby w końcu usłyszeć coś więcej niż tylko hasła, bo temat dotyczy nas wszystkich. Fajnie by było, gdyby zamiast PR-u pojawiły się realne działania i jasne stanowisko.”
Chcesz bardziej ironiczny, ostrzejszy albo bardziej oficjalny?
Nieobiektywny trollu internetowy to Ty jednak z Słupcy a nie Strzałkowa jesteś ?!?!
Coś mi tu kręcisz. W którymś komentarzu o Strzałkowie wspominałeś.
Tylko trochę mnie nie było a Ty się łokciami rozpychasz po tych forach internetowych.
Problemy, którymi się radni zajmują mają drugorzędne znaczenie. To czy będą nad jeziorem foodtracki czy nie nie ma większego znaczenia. Realne problemy to brak rozwoju gospodarczego miasta, brak miejsc pracy dla młodych. Młodzi opuszczają Slupce całymi rocznikami w poszukiwaniu pracy i dobrego życia. Odwracanie głowy nic nie da.
Zastanawia mnie, jak bardzo Pan Burmistrz zna Radnych, jakie ma o Nich zdanie, że jest bardzo pewien, że zgodzą się na to, co wymyśli. Oczywiście Park Linowy, to fajna sprawa. Ale aż wstyd się przyznać, że Radni o tym nie wiedzieli. A Pan Przewodniczący Rady też nie miał czasu zwołać posiedzenia Rady, czy też o tym nie wiedział?
Park Linowy władz Słupcy czy to jakiś podtekst upadającej władzy i prabudowa szubienic?
Trzeba mieć pusty łeb serwując te formę rozrywki lokalnemu społeczeństwu które szuka pracy lub pomocy medycznej.
Ale widać ze POpłuczyny i gumofilcami lekko chcą wydawać społeczną kasę.
To jest już upadek moralny tej władzy i kpiny w żywe oczy Regionowi.
Gonić wszystkich tych miłośników liny chyba ze zbliża się przedwiośnie
Pusty łeb to się ma, jak wszystko sprowadza się do polityki lub obraża innych.
Anonimie, ty jak tradycja niesie swoimi wpisami praktycznie wypuszczasz tylko nadęte powietrze cwaniaka. Wszyscy wiedzą i widzą ze władza centralna w zupie ma naród i korzysta z głupoty Reginów aby wydawali nie swoje pieniądze na takie cele które nie mają żadnej wartości dodanej. Wyobraźcie sobie Panstwo ze chorzy potrzebujący ludzie idą po pomoc przez park linowy, ludzie szukający pracę muszą sie nauczyć chodzi po linach w parku linowym, albo uczniowie do zdegenerowanych od góry szkół też muszą ćwiczyć na linach jak zwał.
Więc jaka tutaj jest wartość dodana która korzyścią wstrząśnie lokalnym społeczeństwem i przyczyni sie do rozkwitu Regionu. Jak zwykle w skali miesiąca skorzystałoby z tego przybytku 20-50 osób i co dalej. Po roku dwóch liny do wymiany, kolejne koszty atestów itd itd
Więc Anonimie myśl głową a nie zupą jeśli nie potrafisz inaczej wiec nie zabieraj głosu jak jesteś cieniutki z analityki albo inżynierii przestrzeni.
I oszczędź sobie chłopie wstydu i beznadziei bo Twoj czas juz dawno minął.
Choćby nie wiadomo jakich argumentów Obiektywny używał, jak bardzo by się starał i jakie głupoty wypisywał, nadal pokazuje, że pospolite chamstwo i brak szacunku dla innych są mu najbliższe. A jest to osobnik, który ponoć ukończył 5 fuck-ultetów(sam się chwalił). We wcześniejszych wpisach, nawet tych bardzo odległych zawsze obraża ludzi, którzy ośmielą się mieć inne poglądy od niego(zawsze broni skompromitowanych przedstawicieli prawicy, udając, że nie widzi ich podłości i zwykłej zachłanności). Stwierdzenie „prabudowa szubienic” bardzo przypomina groźby karalne. Warto zgłosić to organom ścigania. Taki „mądrala”, a tego nie wie.
Do Anonima kabla.
Jednak wieś z Ciebie nie wyszła. W naszym środowisku ryją z Ciebie i Twoich buraczanych ocen.
To prawda ze komuniści zawsze donosili więc widać ze naturalnie sie odkryłeś.
Uważajcie wszyscy na wpisy Anonima. Konfident aż czerwony na całego.
I co to się dziwić ze w Polsce dzieje się fatalnie od uśmiechania kiedy tacy jak Anonim czerwone sztandary w szafach puchnął. .
Obiektywny – dno dna. Szkoda słów i czasu.
Przyglądając się ANONIMOWI i jego beznajdzejnym opiniom i mądrowaniu się obiektywny ma chyba racje. To jest donosiciel i przyjaciel komunizmu.
Obiektywny, jakiego jeszcze nicku, oprócz Patriota, używasz?
I widzisz Anonimie, błądzenie to rzecz normalna ale zamroczenie po-lityczne, środowiskowe oraz społeczne to cecha niedostosowania raczej psychicznego. Stonuj swoje madrowanie w sieci albo inaczej jesli uważasz sie za mędrca zbuduj sobie na własnej posesji za własne środki park linowy i niech on Tobie i Twojej rodzinie zapewni chleb powszedni. Tak wiec wykaż sie teraz przed wszystkimi chustajacą się mądrością na linach albo ujawnij sie w naszej społeczności radnych i zacznij nam proponować swoje rozwiązania autoryzowane nazwiskiem a nie tchórzowskim podpisem ANONIM.
Tak faktycznie działają ludzie zazdrośni, słabi psychicznie z brakiem lokalnego autorytetu.
Zapraszamy na sesję naszych radnych i wtedy Ciebie przezieżbimy z mądrości
Obiektywny nadal obszczekuje. Może zaszczepić kundelka?
Ale żeś anonimie wymyślił. Groźby karalne?
widać jak radni są zainteresowani ,.przyjeżdżają się spotkać, biorą dietę i nara – niczym więcej się nie interesują!pracy nie ma, szpital ledwo zupie, i jeszcze źle bo dzieci miałyby jakas rozrywkę , ale państwo radni nagle zdziwieni haha. faktycznie 4000 koła to mało za wydzierżawienie – robią na złość spoleczenstwu
PiS-owcom trzeba patrzeć na ręce dwa razy, PSL-owcom trzy razy, a PO-wcom to i dziesięć razy za mało…
Dlaczego wyraził zgodę? Nie ma pomysłu na rozwój gospodarczy Słupcy więc będzie wyborcom mydlil oczy atrakcjami rekreacyjnymi.
Taki ma pomysł na rozwój jak widać na rynku. Jest nowy stary rynek. Co zrobili żeby zaczęło się coś dziać oprócz apeli promujących władzę ?
Na publicznym terenie za psie pieniądze dla miasta takie coś nie powinno mieć miejsca.
Kto dokonał wyceny dzierżawy?
„Niestety, mam wrażenie, że burmistrz nie podejmuje realnych działań, aby przyciągnąć do Słupcy inwestorów z prawdziwego zdarzenia. Brakuje konkretnych inicjatyw, wizji rozwoju i promocji miasta na zewnątrz. Bez tego trudno liczyć na nowe miejsca pracy i rozwój lokalnej gospodarki.”
Ważne że promocja urzędników kwitnie.
Kiedy miała wyjść ta dyskusja skoro radni o niczym nie wiedzieli? Wyszła jak się dowiedzieli. A burmistrz się dziwi.