Słupecka policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w sprawie działek w Polanowie. – Przeprowadziliśmy już oględziny, czekamy na dokumenty z instytucji, które również tą sprawą się zajmują – mówi Piotr Wrzesiński, prokurator rejonowy w Słupcy.
– Proszę o pilną interwencję w celu powstrzymania katastrofy ekologicznej – procesu zasypywania wód stojących będących częścią Jeziora Powidzkiego oraz wycinki lasu nad tym jeziorem – w lutym alarmowała nasza Czytelniczka. Sprawą zainteresowała też wiele instytucji odpowiedzialnych za ochronę przyrody. Jak już informowaliśmy, kontrolę przeprowadził m.in. Urząd Gminy Powidz. – Wycinki w Polanowie były realizowane na kilku działkach. Co do większości drzew objęte były zgłoszeniem zamiaru do urzędu gminy, jednak w przypadku jednej działki stwierdzono zbyt dużą wycinkę. Będziemy prowadzić postępowanie w tej sprawie – niedawno informował wójt Jakub Gwit. Dodał, że trwają także czynności kontrolne urzędu oraz Wielkopolskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Zespołu Parków Krajobrazowych w zakresie nieprawidłowego przetwarzania odpadów oraz zasypywania mokradeł.
Sprawę wyjaśnia także słupecka policja i prokuratura. Śledztwo wszczęto z artykułu 181 par. 2 kodeksu karnego, w którym zapisano: Kto, wbrew przepisom obowiązującym na terenie objętym ochroną, niszczy lub uszkadza rośliny, zwierzęta, grzyby lub ich siedliska, lub siedliska przyrodnicze, powodując istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Piotr Wrzesiński, prokurator rejonowy w Słupcy zwraca uwagę, że działki leżą na terenie Powidzkiego Parku Krajobrazowego, czyli na terenie objętym ochroną. – Przeprowadziliśmy już oględziny i wystąpiliśmy do instytucji, które również zajmują się tą sprawą, o przesłanie dokumentów. Wstępnie ustalono już, że działki te mają kilku właścicieli, ale dokładnie będziemy to jeszcze sprawdzać na podstawie ksiąg wieczystych. W toku śledztwa będziemy weryfikować, jakie prace tam wykonano i, w przypadku stwierdzenia złamania prawa, kto ponosi za to odpowiedzialność – zapowiada prokurator Piotr Wrzesiński.




















Czy to coś zmieni? Drzewa zostały niestety wycięte
Czekamy na wyniki i konkrety
Czy są już jakieś ustalenia że strony innych organów?
Jakieś konkrety?