Burmistrz Jacek Szczap odrzucił propozycję odkorkowania skrzyżowania przy słupeckim stawku, którą zgłosił radny Marcin Pietrzykowski.
Chodzi o skrzyżowanie ul. Warszawskiej i Jareckiego. Zdaniem Marcina Pietrzykowsiego dobrym rozwiązaniem byłoby otwarcie ul. Słonecznej, z którego obecnie korzystać mogą wyłącznie osoby dojeżdżający do posesji. – W związku z nasilonym ruchem pojazdów w godzinach szczytu (15.00-17.00) na skrzyżowaniu ulic: Mariana Jareckiego i Warszawskiej dochodzi do utrudnionego wyjazdu na ul. Warszawską. W związku z powyższym zwracam się z o rozważenie możliwości czasowego dopuszczenia ruchu jednokierunkowego pojazdów na ul. Słonecznej, od ul. Powstańców Wielkopolskich w kierunku ul. Warszawskiej – pisze radny w interpelacji do burmistrza. Zaznacza, że ruch odbywać miałby się tam przy zachowaniu wszelkich względów bezpieczeństwa. Ma na myśli ograniczenie prędkości i zamontowanie lustra przy wyjeździe z ul. Słonecznej w ul. Warszawską. – Zaproponowane działanie przyczyni się do większej płynności jazdy samochodów oraz rozkorkowania ulicy M. Jareckiego – uważa Marcin Pietrzykowski.
– Dokonano analizy proponowanej przez Pana zmiany organizacji ruchu, z której wynika, że jej wprowadzenie spowoduje zagrożenie dla ruchu pieszych – pisze burmistrz Jacek Szczap w odpowiedzi na interpelację radnego. – Na wskazanym odcinku ulica Słoneczna nie jest przystosowana do ruchu pieszych. Przy jednoczesnym zwiększonym nasileniu ruchu pojazdów będzie powstawało niebezpieczeństwo dla niechronionych uczestników ruchu, natomiast zastosowanie przepisów chroniących pieszych nie poprawi płynności pojazdów. Wzięto również pod uwagę wyjazd na ulicę Warszawską, gdzie budynki mieszkalne usytuowane są przy chodniku i ograniczają widoczność dla kierujących na osoby poruszające się chodnikiem. Dopuszczenie ruchu pojazdów na wskazanym odcinku ulicy Słonecznej może spowodować korkowanie się ruchu jednocześnie na skrzyżowaniu ulicy Mariana Jareckiego z ulicą Warszawską i ulicą Słonecznej z ulicą Warszawską. Wobec powyższego, mając na względzie bezpieczeństwo pieszych zdecydowaliśmy o nie wprowadzaniu proponowanej zmiany organizacji ruchu. Jednocześnie rozważamy inne możliwości zmiany w celu upłynnienia ruchu na wspomnianym skrzyżowaniu – dodaje burmistrz.






















I w tym temacie zgadzam się z Panem burmistrzem.
Tytuł, że TU SIĘ NIC NIE ZMIENI, jest bardzo trafny, ponieważ opinie mieszkańców lub radnych są nie brane pod uwagę, najważniejsze jest to, że mam widzieć, jak burmistrz informuje o tym jak wyglądają pracę na rynku,. Tak przy okazji, panie burmistrzu, Słupca to nie warszawka, my widzimy co tam się dzieje, kwiatki nad jeziorem, na stadionie, oczywiście, ze swo wodzem w. Mieście, przypomina mi to KOREA PÓŁNOCNA. I
Świetna opinia. Gratuluję. Regionowi Słupca faktycznie do szczęścia i na pokaz potrzebny jest rynek.
Zresztą rynek pracy o jego wartość w tym Regionie to dla wladz jak płachta na byka bo oni akurat mają prace.
Widzą jak pchać kasę do swoich kieszeni lub wydawanie kasy na coś co naprawdę nie ma sensu , albo jedno kierunkowa albo światła albo rondo napewno idzie coś z tym zrobić tylko trzeba pomyśleć i to zrobić , a nie wspomnę o skrzyżowaniu jak się skręca do Intermarche tam to już wogule powni coś zrobić było by mniej wypadków, no ale osoba która jest za to odpowiedzialna i bierze kasę nie wiem za co twierdzi że nic nie trzeba z tym robić ze wszystko jest okey
kasę to powinien oddać ten, u którego uczyli cię j. polskiego
Powtarzam, tutaj tylko rondo wokół stawu rozwiązałoby problem. Ale dla naszych władz to nie ten rozmiar kapelusza.
nie ma sensu niszczyć takiego miejsca na rzecz samochodozy, trzeba zmieniać to co już istnieje.
rondo u wylotu Koszuckiej spowolniłoby ruch od strony Konina, a co za tym idzie ułatwiło w pewnym stopniu skręt w lewo z ulicy Jareckiego. Ponadto, wyjazd z ww. ulicy nie należy do najbezpieczniejszych – a miejsca na rondo tam zdecydowanie nie brakuje.