Starosta Jacek Bartkowiak oddał władzę w powiecie. Ale tylko na chwilę.
Dziś w fotelu starosty słupeckiego zasiadła Zofia Nowak z Wacławowa. Przywilej ten… wylicytowała podczas zbiórki na balu andrzejkowym organizowanym przez Szkołę Podstawową w Kowalewie. – Przejęcie obowiązków starosty na jeden dzień to sama przyjemność, od rana rozmowa przy kawie z ustępującym włodarzem powiatu, później zwiedzanie urzędu i przyglądanie się pracy podwładnych. Pani Zofii dziękujemy za odwiedziny i życzymy wszystkiego dobrego! – czytamy na stronie słupeckiego starostwa.
fot. Powiat Słupecki




























Wielka szkoda że nie na zawsze
Zostań Zosiu na tym stanowisku do wyborów samorządowych. Nie będziesz gorszym starostą, ale na pewno masz większy poziom kultury osobistej od tego pana.
co racja to racja tylko co jacuś bedzie robił przecie on nic nie potrafi ;
Więcej zabawy w tym starostwie niż pracy.
A jak,!
Prace zawsze od kawki się zaczyna,
pogaduszki, ploteczki
I zegar na kościele południe wybija,
Jeszcze tylko do marketu wlecieć,
I wracam do domu zmęczona pracą.
I za te marne pieniądze trzeba się tak męczyć
..
Pisowski dobrobyt. Płaty karpa w Biedronce po 70 zl za kg
Szkoda że wszystkie urzędy i wszyscy urzędnicy nie są tak otwarci na ludzi jak starostwo i starosta. Ale tak to jest jak się wybiera burmistrza czy wójta co to ziemi nie dotyka a ludzi ma za nic. Biorą pensje z naszych podatków to powinni być blisko, a nie traktować wszystkich jak potencjalne zagrożenie i śmierdzieli