– Wydział i cała Uczelnia straciła wspaniałego pracownika, a my przyjaciela. Odeszła zdecydowanie za wcześnie – tak żegnano dr hab. inż. Barbarę Czerniejwską-Surmę, która w minioną sobotę spoczęła na słupeckim cmentarzu.
Barbara Czerniejewska-Surma urodziła się w Słupcy. Zawodowe życie związała ze Szczecinem i tamtejszą uczelnią. Była wieloletnim nauczycielem akademickim, wybitnym specjalistą w zakresie technologii żywności i towaroznawstwa, cenionym naukowcem, wychowawcą wielu pokoleń studentów oraz oddanym pracownikiem Uniwersytetu, z którym związała całe zawodowe życie – od czasów studiów na Wydziale Rybactwa Morskiego i Technologii Żywności Akademii Rolniczej w Szczecinie, poprzez kolejne etapy kariery naukowej i dydaktycznej, aż po stanowisko profesora Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.UT oraz kierownika Katedry Towaroznawstwa, Oceny Jakości, Inżynierii Procesowej i Żywienia Człowieka. W latach 1999-2004 pełniła funkcję prodziekana ds. kształcenia kierunku technologia żywności i żywienia człowieka oraz kierunku towaroznawstwo na Wydziale Nauk o Żywności i Rybactwa.
Zmarła 17 kwietnia, w wieku 70 lat. W minioną sobotę spoczęła na słupeckim cmentarzu. W imieniu Władz Wydziału, pracowników obecnych i byłych, doktorantów i studentów, a przede wszystkim swoim Zmarłą żegnał Grzegorz Tokarczyk, prodziekan ds. rozwoju i organizacji Wydziału Nauk o Żywności i Rybactwa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.
– Dobrze jest mieć świadomość, że miała w około siebie tylu serdecznych ludzi i była dla nich ważna – rozpoczął mowę pożegnalną. – Pani Profesor Barbara Czerniejewska-Surma urodziła się tutaj, w tym mieście, w którym ją dzisiaj żegnamy. Tutaj też zakończyła edukację na poziomie podstawowym i średnim aby rozpocząć swoją przygodę z żywnością w Szczecinie na Wydziale Rybactwa Morskiego i Technologii Żywności ówczesnej Akademii Rolniczej. Po studiach rozpoczęła pracę w Zakładzie Towaroznawstwa i Oceny Jakości Akademii Rolniczej w Szczecinie, najpierw jako technolog, a następnie jako starszy asystent. Wszystkie stopnie naukowe zdobyła na naszym Wydziale – doktorat i habilitację. Poza tym pełniła tam wiele funkcji, i tu najbardziej się spełniała. Świadczą o tym setki prac dyplomowych, których była promotorem bądź recenzentem. Była Kierownikiem Katedry Towaroznawstwa i Oceny Jakości, która po przemianach systemowych zmieniła nazwę na Katedrę Towaroznawstwa, Oceny Jakości, Inżynierii Procesowej i Żywienia Człowieka. Przez wiele lat pełniła funkcję kierownika Studium Podyplomowego Towaroznawstwo i Ocena Jakości Żywności oraz kierownika Studium Podyplomowego Technologia Żywności i Żywienie Człowieka. Była również prodziekanem ds. kształcenia na kierunku technologia żywności i żywienie człowieka oraz na kierunku towaroznawstwo realizowanych na naszym Wydziale. Ale przede wszystkim była człowiekiem, koleżanką i przyjaciółką. Pamiętam pierwsze spotkanie z Basią. Stres przed pierwszymi zajęciami z analizy żywności, pierwsze dwóje, ale później było już tylko lepiej. Jej powiedzenia, takie jak: Wiesz rozumiesz, czy bardziej osobiste: dobrze, że Grześki mają siebie, wspominamy do dzisiaj z uśmiechem. Szczególnie „wiesz, rozumiesz”, którego nie zawsze rozumieliśmy. Ale nie o to chodziło… Nigdy nie zapomnimy wspólnych rozmów przy kawie, na korytarzu w Twoim gabinecie.
Basia była nie tylko dobrym współpracownikiem, ale przede wszystkim wspaniałym przyjacielem. W życiu kierowała się uczciwością. Była bardzo ambitna, a przy tym pomocna i otwarta na innych ludzi. Nigdy nie odmówiła pomocy, a wręcz przeciwnie zazwyczaj sama proponowała swoje wsparcie i pomoc. Nigdy nie zabrakło jej czasu, by nas wysłuchać. Każdy kto przyszedł się do niej wyżalić i poszukać zrozumienia otrzymywał wsparcie oraz coś słodkiego na poprawę nastroju. Basia posiadała w sobie siłę godną superbohaterki. W ostatnich latach życia stoczyła nierówną walkę z chorobą, którą niestety przegrała. Wydział i cała Uczelnia straciła wspaniałego pracownika, a my przyjaciela. Odeszła zdecydowanie za wcześnie. To uświadamia nam, jak kruche jest życie. Odszedł od nas wspaniały człowiek, który żył dzieląc się dobrem. Jej życie było świadectwem pracowitości i oddania rodzinie. Do końca troszczyła się o swoich bliskich, pokazując nam wszystkim, czym jest prawdziwa miłość. Droga Basiu żegnaj, będziemy za Tobą tęsknić i nigdy nie zapomnimy wspólnie spędzonych chwil. „Choć nie ma Cię już wśród nas, zawsze będziesz w naszych sercach i wspomnieniach.”




















